Dlaczego polubiłem koronawirusa?

„Problemem moralnym jest zaprzeczenie faktu istnienia groźnego koronawirusa, a sprzeciw wobec szczepień obniża odporność społeczeństwa. Szkodzenie sobie i innym jest przeciwne V przykazaniu Dekalogu – ocenił bioetyk, franciszkanin dr hab. Jerzy Brusiło”.

Widzę, że na franciszkańskiej konferencji naukowej franciszkanie byli jednomyślni. Nie było o alternatywnych lekach na koronawirusa. Nie było o ujemnych skutkach lockdownu, który nie ma żadnego naukowo uzasadnienia. Nie było o paszportach covidowych i wolności, która jest zagrożona. Czy ta konferencja nie było dofinansowywana ze środków publicznych?

Pytam dlatego, że niedawno w krakowskim klasztorze franciszkanów prace remontowe były przeprowadzane ze środków unijnych i budżetu miasta https://tiny.pl/rbt7q. Wszelkie dotacje, czyli przymusowy przepływ środków od obywateli do państwa, które dokonuje później redystrybucji, to jest prawdziwy problem moralny, a nie „sprzeciw wobec szczepień”.

Problemem jest również samo słowo „sprzeciw”. Warto pamiętać, że szczepienie nie jest obowiązkiem moralnym i jest dobrowolne. Punktem odniesienia dla franciszkanina jest stanowisko rządu, a każdy kto ma inne zdanie jest wrogiem. Rządowe dotacje uzależniają.

Polubiłem koronawirusa. Przychodzi i sprawdza, kim jesteśmy…

O. Jacek Gniadek SVD

Źródło: Facebook Autora

Za: ProKapitalizm.pl (18 maja 2021 ) | http://www.prokapitalizm.pl/dlaczego-polubilem-koronawirusa/

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content