Kanadyjscy biskupi przyznają: środki na pomoc charytatywną wspierały… aborcjonistów i homolobby

Kanadyjscy biskupi przeprowadzili wewnętrzne dochodzenie, mające określić sposób gospodarowania środkami, które powinny służyć pomocy innym. Odkryli, że na 205 partnerów, z którymi współpracowała Caritas Canada, działalność 43 z nich stoi w sprzeczności z katolicką moralnością. W tej sprawie alarmowano już wiele lat temu, ale przez ponad dekadę problem zamiatano pod dywan.

Pieniądze ofiarowane przez kanadyjskich katolików na działalność charytatywną były rozdzielane Kanadyjską Organizację Katolicką na rzecz Rozwoju i Pokoju – Caritas Canada. Organizacja ta (znana także jako „Rozwój i Pokój”) została powołana przez kanadyjskich biskupów w roku 1967 w odpowiedzi na encyklikę „Populporum progressio” Pawła VI. Środki na jej działalność były zbierane w ramach różnych kampanii, m.in. wielkopostnych darowizn. Po raz pierwszy problem finansowania działań sprzecznych z chrześcijańską moralnością został ujawniony już… 12 lat temu przez redakcję LifeSiteNews.com. Organizacja na rzecz Rozwoju i Pokoju oskarżenia odrzucała i odmawiała wiarygodności pro-liferskiemu portalowi. W ramach wymownej „odpowiedzi” dyrekcja Caritas Canada nakazała usunięcie listy podmiotów, z którymi współpracuje.

Jeszcze w roku 2009 kanadyjscy biskupi twierdzili, że oskarżenia pod adresem kościelnego podmiotu „nie znajdują oparcia w faktach”. To nie wszystko – hierarchowie stwierdzili, że takie oskarżenie „nie wnosi niczego pozytywnego” i jest „antyświadectwem względem ducha Ewangelii, który powinien prowadzić wszystkich chrześcijan”. „Takie negatywne działania – pisali biskupi – wspierają podejrzenia, skandale i podziały wewnątrz Kościoła”.

Teraz okazuje się, że po audycie w Kanadyjskiej Organizacji Katolickiej na rzecz Rozwoju i Pokoju nadejdą poważne zmiany. Powstanie nowy komitet, który zajmie się badaniem i zatwierdzaniem współpracy z innymi organizacjami, będzie monitorował prowadzone projekty i podejmował pojawiające się problemy. Organizacja ma stać się także… bardziej transparentna i publikować listę wszystkich podmiotów, z którymi współpracuje. To stanie się jednak dopiero w przyszłości…

To był długi, wciąż trwający skandal ujawniony przez LifeSite poprzez liczne, niemożliwe do zanegowania, materiały śledcze. Dobrze widzieć, że niektórzy biskupi i inne osoby posiadające władzę w końcu uznały wagę problemu i podjęły te niedawno ujawnione działania – komentuje Steve Jalsevac, współzałożyciel LifeSiteNews.com. Jak dodaje, wciąż jednak należy śledzić kierunek, jaki w praktyce obierze działalność Caritas Canada.

Źródło: lifesitenews.com

mat

Za: PoloniaChristiana – pch24.pl (2021-03-05)

 


 

KOMENTARZ BIBUŁY: To co teraz napiszemy będzie niektórym wydawało „kontrowersyjne”. Na razie tak się będzie wydawało, bo jeszcze nie dojrzeli, jeszcze nie przejrzeli na oczy. Otóż uważamy, że należy zupełnie wstrzymać jakiekolwiek datki na Kościół związany z posoborowiem, a wszystkie te dary należy przekazywać na utrzymanie prawdziwie tradycyjnych grup, np. Bractwa św. Piusa X.

Ten obecny posoborowy Kościół, reprezentowany przez szkodników w Watykanie i różnych hierarchów w poszczególnych krajach, jest po prostu skazany na wymarcie i zagładę. Nie dlatego, że wierni nie dbali, nie dlatego, że jakieś zewnętrzne siły napierają – to najwygodniejsze tłumaczenie – lecz dlatego, że hierarchia roztrwoniła to co otrzymała, dlatego, że porzuciła Tradycję, odsunęła się od Boga. A sprawiedliwy Bóg nie dopuści do dalszych kpin i niewątpliwie przyzwoli na zniszczenie swoich wrogów.

Weźmy ostatni przykład ze Stanów Zjednoczonych: oto właśnie dowiadujemy się, że były arcybiskup Waszyngtonu, abp Donald Wuelr – wsławiony kryciem przez kilkadziesiąt lat pedofilów w sutannach i innych zboczeńców – w zeszłym roku przelał na swoje prywatne konto ponad 2 miliony dolarów. Ktoś powie, przecież należy mu się, a poza tym to i tak niewielka kwota. Po pierwsze, jedyne co mu się należy to lata za kratkami. A po drugie, te dwa miliony dolarów należy ukazać w pewnej perspektywie. Na przykład jak ta kwota ma się do innych wydatków archidiecezji. Otóż w tym samym roku (2019) gdy abp. Wuerl przetransferował sobie niezłą sumkę, archidiecezja wydała milion dolarów na formację i kształcenie wszystkich seminarzystów; że na fundusz emerytalny wraz z medycznym funduszem wszystkich księży-emerytów w diecezji przekazano 3,8 miliona dolarów; że na tzw. kieszonkowe i inne benefity dla wszystkich 863 księży w archidiecezji przekazano 3,5 miliona dolarów. Przy tym, w tym samym roku gdy abp. wypłacił sobie honorarium, archidiecezja zmniejszyła wydatki charytatywne, z 650 tysięcy, do 400 tysięcy dolarów. Acha, warto dodać, że abp. Wuerl mieszka w pięknej rezydencji o wartości ponad 40 milionów dolarów.

I takich mamy hierarchów. Pewnie, że nie wszyscy są tak zachłanni, tak zepsuci, są piękne wyjątki i nawet perełki, ale ta znikoma mniejszość niczego nie zmieni w tej strukturze.

Nie wspierajmy więc tego co i tak ma upaść. Wspierajmy prawdziwie katolickie instytucje i inicjatywy.

 


 

Za: PoloniaChristiana - pch24.pl (2021-03-05) |

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content