Cywilizacja śmierci. Brytyjscy lekarze nie chcą ratować chorych na COVID niepełnosprawnych umysłowo

Aktualizacja: 2021-02-15 6:42 pm

Szefowie publicznej służby zdrowia w Wielkiej Brytanii mieli wydać polecenie, by nie ratować zarażonych koronawirusem osób z problemami i ułomnościami umysłowymi. Odsetek zgonów wśród takich osób jest niemal 5 razy wyższy niż w całej populacji.

Organizacja charytatywna Royal Mencap Society zajmująca się pomocą osobom z różnego rodzaju upośledzeniami umysłowymi, ale np. także głuchymi, ujawniła, że lekarze publicznej służby zdrowia kwalifikowali te osoby jako takie, które zarażone koronawirusem nie będą otrzymywać resuscytacji, czyli pomocy oddechowo-krążeniowej.

W czasie pandemii wiele osób z trudnościami w uczeniu się spotkało się z szokującą dyskryminacją i problemami w dostępie do opieki zdrowotnej. W ich aktach medycznych wpisywano zakaz resuscytacji krążeniowo-oddechowej (DNACPR) i ograniczano opiekę nad nimi – mówił w rozmowie z dziennikiem „Guardian” Edel Harris, szef organizacji.

W styczniu organizacja otrzymało oświadczenia od osób z problemami umysłowymi, że otrzymały informację, iż w razie zarażenia koronawirusem nie będą reanimowane.

– To niedopuszczalne, by w grupie osób tak mocno dotkniętych pandemią, które nawet zanim pojawił się COVID umierały średnio 20 lat wcześniej niż ogół populacji, teraz tak wielu odczuwało strach i zastanawiało się dlaczego są pomijane przy ratowaniu. JCVI ( Komitet ds. Szczepionek i Szczepień) i rząd muszą działać już teraz, aby pomóc ratować życie najbardziej narażonych osób w społeczeństwie i skierować je do szczepień – mówił Harris.

Według publicznej agencji zdrowia Public Health England (PHE), młodzi ludzie w wieku od 18 do 34 lat z trudnościami w uczeniu się (tak w Wielkiej Brytanii określa się osoby z ułomnościami umysłowymi, ale także głuche) są 30 razy bardziej narażeni na śmierć z powodu koronawirusa niż ich pełnosprawni koledzy.

Już w grudniu Komisja ds. Jakości Opieki (CQC) stwierdziła, że ​​istnieją „dowody na niedopuszczalne i niewłaściwe” stosowanie przez lekarzy publicznego funduszu zdrowia NHS klauzul DNACPR o nieratowaniu osób niepełnosprawnych umysłowo. Mimo ostrzeżeń o takich nikczemnych praktykach nic w tej sprawie nie zrobiono.

Okazuje, że wielokrotnie uzyskiwano zgody takich niepełnosprawnych umysłowo pacjentów na niestosowanie wobec nic procedur ratujących życie.
– Lekarze często nie rozumieją, że ktoś z trudnościami w uczeniu się może nie być w stanie komunikować swoich objawów. Opiekunów czasami nie słucha się. Osoby z trudnościami w uczeniu się już teraz bardzo źle są traktowane przez służbę zdrowia od służby zdrowia. Mniej niż dwie na pięć osób z trudnościami w uczeniu się żyją powyżej 65 roku życia – mówi psychiatra Keri-Michèle Lodge.

Urząd Statystyk Narodowych podał, że 5,8 procent wszystkich zmarłych z powodu koronawirusa to osoby z jakąś formą niepełnosprawności, mimo że stanowią one zaledwie 1,2 procent populacji.

Tags: , , ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=122924 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]