„Sytuacja w USA pokazuje, że globalne elity są gotowe zniszczyć każde państwo, które idzie w kierunku swoich własnych interesów.”

Rozwój wydarzeń mający miejsce w Stanach Zjednoczonych pokazuje słabość i ulotność zachodniej demokracji – mówi Nikolai Shchekin, filozof, dyrektor wydziału socjologii na białoruskim Instytucie Narodowej Akademii Nauk.

W wywiadzie dla białoruskiej agencji BelTA, Szczekin wyjaśnia, że przynajmniej od czasu podpisania Protokołu w Kyoto w 1997 roku, USA wraz z całym Zachodem, stopniowo pogrąża się w kierunku głębokiego kryzysu socjalnego, w którym obserwujemy brak balansu wobec siły państwa i interesów globalnych instytucji. „W zeszłym roku cały świat obserwował zamęt, rozruchy w miastach, napady i morderstwa w Ameryce. Dwa trendy zespoliły się w USA i na Zachodzie: z jednej strony wybuch gniewu ludzi i oszustwa eility politycznej, a z drugiej rozwinęli się tzw. apostołowie demokracji: Google, Facebook, Twitter, Youtube, Instagram, Twitch, Reddi, które stały się tubami ekstremizmu i stali się mechanizmami wywołującymi cyfrową wojnę. Do tego mamy uzurpację władzy, zgodną z modelem przyjętym w USA oraz dalszą destrukcję wartości społecznych i praktyczne blokowanie wolności i swodoby religijnej. Nie ma pewności czy środki broni nuklearnej będącej w posiadaniu supermocarstw są dzisiaj bezpieczne, co sprawia że cały świat jest w niebezpieczeństwie” – dodaje Szczekin.

„Bezprawie i 'demokracja w amerykańskim stylu’ rozlewają się nie tylko w samych Stanach Zjednoczonych, ale penetrują umysły ludzi. Obawy, że Ameryka ulega degradacji stały się faktem. Należy jednak podkreślić, że kraje europejskie poruszają się dokładnie w tym samym kierunku. Polityczna impotencja elit politycznych, korupcja, permisywność, zlewanie się interesów publicznych z interesami korporacyjnymi – to wszystko przyczynia się do moralnego bankructwa Zachodu. Na dodatek, trans-państwowe korporacje narzucają swoje własne zasady gry, w których pojedynczy człowiek ze swoimi prawami, a nawet wolność i pryncypia demokracji są niszczone przez techologie cyfrowe. Sytuacja wokół elekcji [Prezydenta w 2020 r.] pokazuje, że globalne elity są gotowe zniszczyć każde państwo, które idzie w kierunku swoich własnych interesów. Przykład Stanów Zjednoczonych jest pierwszorzędny w przypadku represji online, nie tylko w Ameryce, ale na całym świecie.”

Oprac. www.bibula.com
2021-01-12

 


 

Dmitrij Miedwiediew mocno o amerykańskich wyborach: „Doszło do naruszenia prawa wyborczego na dużą skalę”

Dmitrij Miedwiediew wspiera pogląd Donalda Trumpa w kontekście oszustwa, do którego miało dojść podczas wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych. Według byłego prezydenta i premiera Rosji nieprawidłowości wskazują na słabość tamtejszej demokracji, która „arogancko narzucana jest innym krajom”.

„Doszło do naruszenia prawa wyborczego na dużą skalę. Wszystko to nie jest zgodne z tymi normami demokracji, które Waszyngton arogancko narzuca innym krajom” – powiedział Miedwiediew cytowany przez agencję ITAR-TASS.

Te słowa sprawiają, że Trump zyskał poważnego sprzymierzeńca w Rosji, byłego wicepremiera, premiera i prezydenta tego kraju.

Wcześniej Kreml pogratulował zwycięstwa Joe Bidenowi, ale zrobił to dopiero po ogłoszeniu oficjalnych wyników. Władimir Putin złożył noworoczne życzenia zarówno ustępującemu jak i przyszłemu prezydentowi USA.

Miedwiediew twierdzi, że Stany Zjednoczone nie potrafią organizować wyborów demokratycznych. „Nadal nie mają standardowych procedur rejestracji wyborców, identyfikacji wyborców, wydawania i przesyłania kart do głosowania” – zaznaczył.

„Według organizacji Judicial Watch do września 2020 r. 29 z 37 stanów miało o 1,8 miliona więcej zarejestrowanych wyborców niż było ludzi uprawnionych do głosowania” – dodał.

Były prezydent Rosji stwierdził, że stosunki między Moskwą i Waszyngtonem najprawdopodobniej pozostaną „zimne” przez wiele lat. – Nie spodziewamy się niczego innego, jak tylko kontynuacji twardej antyrosyjskiej polityki – przewiduje.

Źródło: ITAR-TASS, NCzas.com, o2.pl

Za: Najwyższy Czas! (18 stycznia 2021)

 


 

<

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content