Bp Georg Bätzing chce zmian. Cel: Błogosławienie homozwiązków i kapłaństwo kobiet

Aktualizacja: 2020-12-30 11:04 am

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Niemiec, bp Georg Bätzing, wzywa do zmian w Kościele. Po pierwsze chciałby wykreślić z Katechizmu krytyczną ocenę zachowań homoseksualnych; otworzyłoby to drogę do wprowadzenia oficjalnych błogosławieństw związków jednopłciowych. Po drugie należy w ocenie bp. Bätzinga dopuścić kobiety do diakonatu i prezbiteriatu.

Bp Georg Bätzing o swoich pomysłach mówił w rozmowie z magazynem „Herder Korrespondenz”. Kwestie nowej oceny homoseksualizmu oraz dopuszczenia kobiet do święceń są jednymi z głównych tematów trwającej od grudnia 2019 roku Drogi Synodalnej. Bp Bätzing uważa, że Kościół powinien zdecydować się na głębokie zmiany. Gdy idzie o zmianę nauczania Katechizmu odnośnie homoseksualizmu powiedział dosłownie: – Potrzebujemy tutaj rozwiązań, które będą dotykać nie tylko sfery prywatnej, ale będą również publicznie dostrzegalne – trzeba przy tym podkreślić, że nie chodzi tu o wprowadzanie małżeństwa.

Według bp. Bätzinga błogosławieństwa mogłyby otrzymywać zarówno pary homoseksualne, jak i rozwodnicy w nowych związkach. Jest w jego ocenie możliwe, że Niemcy wprowadzą takie zmiany bez zgody Watykanu.

O błogosławieniu homoseksualnych związków w Niemczech mówi się od dawna. Taki krok proponował już poprzedni przewodniczący Episkopatu, kard. Reinhard Marx; poparł pomysł również wiceprzewodniczący Episkopatu, bp Franz-Josef Bode. O wprowadzenie błogosławieństw zabiega też Centralny Komitet Niemieckich Katolików, największa organizacja świeckich. W praktyce zresztą błogosławieństw już się udziela. Niedawno niemiecki minister zdrowia, Jens Spahn, który żyje od lat w homoseksualnym związku zwanym w Niemczech „małżeństwem” przyznał, że w jednym z kościołów udzielono mu błogosławieństwa.

Bp Bätzing ma też zdecydowaną agendę w sprawie kapłaństwa. W jego ocenie nadszedł już czas na zmiany. – Muszę powiedzieć szczerze: argumenty [scil. przeciw kapłaństwu kobiet] przekonują coraz mniej i są w teologii bardzo dobrze opracowane argumenty, które przemawiają za tym, by otworzyć dla kobiet posługę sakramentalną – powiedział. Pierwszym krokiem w tym kierunku powinien być jego zdaniem diakonat kobiet. Dopiero później będzie można mówić o prezbiteriacie. – Gdy idzie o posługę księdza, to papieże od Jana Pawła II mówili jednogłośnie, że sprawa jest rozstrzygnięta – ale mimo tego się o niej dyskutuje – stwierdził.

Hierarcha mówił też o kwestii interkomunii. Kongregacja Nauki Wiary wydała w październiku decyzję zabraniającą Niemcom wprowadzania w przyszłym roku pełnej interkomunii z protestantami. Przewodniczący Episkopatu uważa, że Watykan postąpił źle przekazując swoją decyzję na kilka dni przed zebraniem plenarnym niemieckich biskupów. Hierarchowie za Odrą przygotowują już odpowiedź. – Jako Konferencja Episkopatu zareagujemy na nauczycielskie zastrzeżenia Kongregacji Nauki Wiary – zadeklarował.

Na koniec Bätzing powiedział, że chociaż to papież jest ostateczną instancją w sprawach wiary, to kolegium biskupów także kieruje Kościołem, a to oznacza, że ma coś do powiedzenia. Właśnie to, na gruncie procesu decentralizacji Kościoła, Niemcy chcą wykorzystać na Drodze Synodalnej.

Źródła: Katholisch.de, Kath.net, PCh24.pl

Pach

[Wybrane wypowiedzi internautów pod w/w tekstem na stronie źródłowej:]

Kolejny, niemiecki agent antykatolickiej reformacji, tym razem w wydaniu Anno Domini 2020. Jak słusznie zauważył Oels, bp ma to wszystko w protestantyzmie, do którego, tak jak masa innych Niemców mógłby przejść, ale skoro tego nie robi, to widać, że tu nie chodzi o niego. To smutne, ale chodzi, tak jak w parlamentarnych rozgrywkach partyjnych, najzwyczajniej w świecie o przeciągnięcie, i to na ich własną zgubę, jak największej ilości wiernych Kościoła Katolickiego do niezbornej zbieraniny /bo przecież nie kościoła, czy choćby wspólnoty/ protestanckiego chaosu, w którym jednostka na więcej może sobie pozwolić kosztem innych jednostek, a jednocześnie mniej musi, w szczególności nie musi się z tego spowiadać Bogu i duchownemu, czy choćby innym jednostkom, nie tracąc przy tym, zgodnie z protestanckim omamem, możliwości otrzymania łaski Boskiej. To wszystko ma im podobno gwarantować ich utylitarny bóg stworzony przez nich na obraz i podobieństwo protestanckiego człowieka
Wywrotowcy!

WIlk w owczej skórze. Kiedy kościół oczyści się? Wąska jest droga jak widać.
Kul

Dlaczego nie jest jeszcze ekskomunikowany? Albo przynajmniej emerytowany?
Alek 21

Przecież to wszystko ma w protestantyzmie. Niech tam sobie idzie.
Oels

Teraz rozumiem jak powstala szalona mysl bombardowania prewyncyjnego niemiec co iles tam lat.Inaczej czego sie nie dotkna to tylko trupy zostaja cielesne i duchowe.
Nick

To jawna dyskryminacja zoofili
Super

Biedni duchowo Niemcy. Oby te zdziczenia nie przyszły do Polski.
Atanazy

Nie zależy mu na zbawieniu dusz ludzkich.
Katoliczka

Tags: , ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=121551 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]