- Bibula – pismo niezalezne - https://www.bibula.com -

Jak Szwedzi walczą z koronawirusem? Msza święta bez wiernych, ale poza tym restrykcji jest mało

Podczas gdy w Polsce i większości krajów świata zachodniego wprowadzono surowe obostrzenia w związku z pandemią koronawirusa, w Szwecji restrykcje są relatywnie niewielkie. Otwarte są szkoły, przedszkola czy restauracje. Kościół jednak zrezygnował z publicznych Mszy świętych. O szczegółach opowiadał arcybiskup Sztokholmu, kard. Anders Arborelius.

Jak Szwedzi walczą z koronawirusem? Msza święta bez wiernych, ale poza tym restrykcji jest mało

fot. youtube.com/meetingdirimini

Kard. Anders Arborelius jest biskupem Sztokholmu od 1998 roku. Jego diecezja pokrywa obszar całego kraju. W rozmowie z niemieckim portalem radia katedralnego Domradio.de purpurat przekonywał, że dość specyficzny szwedzki model walki z koronawirusem jak na razie wykazuje się dużą skutecznością. Także i on ulega już jednak pewnym zmianom.

Kardynał powiedział, że szwedzki rząd poprosił wszystkie osoby starsze o to, by maksymalnie jak to możliwe ograniczyły swój udział w życiu publicznym.

W Szwecji postawiono na dużą dozę dowolności. Stopniowo jest jednak coraz ostrzej. Nie może zbierać się więcej niż 49 osób – wskazał.

Na ulicach ludzi jednak nie brakuje. W autobusach widać wprawdzie mniej pasażerów, ale spacerowiczów jest wielu. – Mamy teraz piękną pogodę, wielu ludzi się przemieszcza, cieszy się słońcem po zimie – zaznaczył kardynał.

Szwedzki Kościół katolicki wprowadził tymczasem duże ograniczenia. – W tym tygodniu postanowiliśmy o wstrzymaniu wszystkich publicznych Mszy świętych – chyba, że chodzi o bardzo niewielkie grupy, na przykład siostry zakonne. Większych Mszy świętych nie będzie u nas także na Wielkanoc – powiedział sztokholmski metropolita.

Kardynał stwierdził, że szwedzki Kościół katolicki, tak samo jak w innych krajach, stara się docierać teraz do wiernych za pośrednictwem Internetu i innych kanałów komunikacji. Przyznał wszelako, że choć wierni dość dobrze znoszą te ograniczenia, to jednak niemożność normalnego świętowania Zmartwychwstania Pańskiego jest „tragiczna”.

Purpurat wyjaśnił też, że utrudnione jest też niesienie posługi starym i chorym. Można odwiedzać ich w ich własnych domach, ale nie wolno wchodzić do szpitali ani domów opieki.

Ponadto kardynał ocenił, że Szwedzi dość karnie stosują się do wszystkich restrykcji nakładanych przez władze; najwięcej ofiar śmiertelnych jest w dzielnicach zamieszkanych przez imigrantów, na przykład Somalijczyków i Syryjczyków. Jego zdaniem wynika to zarówno z kwestii społecznych, jak i językowych, bo nie wszyscy migranci rozumieją, do czego zachęcają ich władze.

Źródło: Domradio.de

Pach