Domagała się sprawiedliwości, więc Główny Rabinat Izraela… unieważnił jej konwersję

W zadziwiającym 321-stronicowym orzeczeniu sądu w Jerozolimie, sędzia Moshe Drori analizował ważność znaczenia i funkcjonowania prawa żydowskiego (Halacha) w prawie cywilnym. To tak jakby, dajmy na to sąd w Polsce udowadniał konieczność funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości w oparciu o etykę chrześcijańską i prawo kościelne – o czym niestety wolno tylko pomarzyć. Jednak nie tylko rozważania sędziego były osobliwe w religijnym państwie żydowskim jakim jest Izrael, lecz i sama sprawa. A dotyczyła ona przypadku anulowania przez Główny Rabinat konwersji etiopskiej kobiety.

Otóż imigrantka z Etiopii przeszła w 2003 roku na judaizm, lecz w trzy lata później wydarzyło się coś co niby nie może mieć nic wspólnego z przyjęciem nowej religii. Okazuje się jednak, że w talmudycznych społecznościach nie ma rzeczy niemożliwych. Oto pewnego dnia konwertka, pracująca wtedy jako kasjerka parkingu samochodowego, nieszczęśliwie stanęła na drodze samochodu, który ją najechał, a nie chcący uiścić opłaty parkingowej kierowca nie udzielając pomocy wlókł ofiarę przez 15 metrów, po czym porzucił ją i zbiegł. I wszystko być może przybrałoby inny obrót, gdyby nie to, że kierowcą okazał się student rabiniczny rokujący wielkie nadzieje i mający w przyszłości być sędzią rabinicznym. Widocznie rokowania, koneksje i wpływy prowadzących go rabinów były tak wielkie, że gdy pani N. – nazwiska ofiary wypadku nie ujawniono – zaczęła dochodzić sprawiedliwości, tenże rokujący nadzieję przyszły sędzia z początku wyparł się wszystkiego. Na przedstawione dowody w postaci nagrania video, przyszły sprawiedliwy rabin co prawda zmiękł, jednak do akcji weszli wtedy prowadzący go rabini, którzy wydali dekret o… unieważnieniu konwersji.

Łagodny wyrok sądu skazującego sprawcę wypadku – „bogobojnego” ucznia i przyszłego sędziego – jedynie na 150 godzin pracy społecznej, rozsierdził społeczność etiopskich Żydów. Avi Masfin, rzecznik Izraelskiego Stowarzyszenia Etiopskich Żydów w ostrych słowach wezwał do sprawdzenia czy sędzia Drori nadaje się jako sędzia Sądu Najwyższego, do którego właśnie kandyduje, bowiem okazuje się on być „stronniczy i rasistowski”.

Monitorujący sprawę parlamentarzysta Shlomo Molla  – Żyd z Etiopii – podsumował sprawę mówiąc, iż wydając decyzję o unieważnieniu konwersji  „prawdopodobnie ktoś z Rabinatu tak mocno zezłościł się na panią N., że zechciał się na niej odegrać.”

Opracowanie: WWW.BIBULA.COM na podstawie: Jerusalem Post | http://www.jpost.com/servlet/Satellite?cid=1246443737410&pagename=JPArticle%2FShowFull

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content