Feministyczny projekt aborcyjny odrzucony przez Sejm. PiS podzielony

Aktualizacja: 2016-09-23 9:07 am

Klęska lewactwa! Sejm RP już w pierwszym czytaniu odrzucił skrajnie radykalny feministyczny projekt „Ratujmy Kobiety”, który zakładał legalizację aborcji na życzenie. Niestety kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości, w tym prezes Jarosław Kaczyński, podnieśli rękę za lewicowymi postulatami.

Jak przekonywał z trybuny sejmowej szef klubu PiS i wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki, władze formacji chciały wywiązać się z obietnicy wyborczej złożonej w trakcie kampanii. Formacja deklarowała wtedy, że żaden projekt obywatelski nie zostanie odrzucony w pierwszym czytaniu. Dlatego też liderzy Prawa i Sprawiedliwości poparli postulaty feministek. W klubie nie obowiązywała jednak dyscyplina i – na szczęście – większość posłów PiS odrzuciła rządania Barbary Nowackiej i spółki.

Za odrzuceniem projektu „Ratujmy Kobiety” głosowało w sumie 230 posłów.

Za feministycznymi wymysłami było niestety aż 173 posłów.

Wstrzymało się 15 parlamentarzystów.

Najbardziej podzielony był klub PiS. Za skandalicznym projektem feministek głosowało 43 posłów partii rządzącej, w tym: Jarosław Kaczyński, Ryszard Terlecki, Joanna Lichocka, Piotr Gliński, Mariusz Kamiński, Mariusz Błaszczak, Tadeusz Cymański, Beata Mazurek, Marek Suski, Małgorzata Wassermann, Jarosław Sellin i Joachim Brudziński. Przeciwko projektowi było zaś 176 posłów Prawa i Sprawiedliwości. 7 wstrzymało się.

Podzielony był również klub PO (chociaż nie w takim stopniu jak PiS). 13 posłów opozycyjnej formacji było przeciwko projektowi skrajnej lewicy (w tym: Marek Biernacki i Elżbieta Radziszewska – brawo!). Aż 98 parlamentarzystów PO chciało dalszych prac nad projektem feministek, w tym Joanna Mucha, Sławomir Neumann i Grzegorz Schetyna. 1 poseł wstrzymał się.

Oprócz tego feministyczną inicjatywę aborcyjną „Ratujmy Kobiety” poparło 23 posłów .Nowoczesnej (2 było przeciw), 5 posłów Kukiz’15 (22 przeciw, 4 wstrzymało się).

Klub PSL niemal w całości głosował przeciwko lewicowym wymysłom (11 osób, 2 wstrzymały się). Do grona parlamentarnych obrońców życia dołączyli za sprawą swojego głosowania również posłowie niezrzeszeni: Jan Klawiter, Janusz Sanocki i Robert Winnicki oraz 3 posłów koła WiS: Kornel Morawiecki, Małgorzata Zwiercan i Ireneusz Zyska. Zaś 4 posłów koła ED (w tym Stefan Niesiołowski) poparło stanowisko skrajnej lewicy.

Przed głosowaniem odbyła się dyskusja nad projektem dopuszczającym zabicie dziecka do 12 tygodnia ciąży (oraz w kolejnych trymestrach pod warunkiem spełnienia jednej z obowiązujących obecnie przesłanek).

Poseł Terlecki wyjaśniał, dlaczego władze PiS zagłosują za propozycjami feministek.

Dla posłanki Szeurling-Wielgus (Nowoczesna) istotnym było, że pod lewackim projektem podpisało się 200 tys. osób. Nie odnotowała, że pod przeciwnym projektem podpisało się dwa razy więcej ludzi. Posłanka Nowoczesnej nawoływała do przyjęcia feministycznej ustawy, również dlatego, że zakładała – prócz zezwolenia na aborcję – zapewnienie młodym Polkom antykoncepcji i postępowej edukacji seksualnej.

Poseł Winnicki zarzucił środowiskom lewicowym uprawianie kłamliwej propagandy. Jak zauważył, w krajach, w których obowiązuje postulowana przez feministki postępowa edukacja seksualna (np. w Wielkiej Brytanii), liczba nieplanowanych ciąż, ciąż nastolatek oraz chorób przenoszonych drogą płciową jest znacznie wyższa niż w Polsce. Ponadto w państwach zachodnich dopuszczających aborcję (mimo iż ich poziom opieki zdrowotnej jest lepszy niż w Polsce) śmiertelność matek również jest wyższa, niż w naszym kraju. Kobiety umierają w wyniku aborcji. Aborcja to nie tylko śmierć dziecka, ale i matki – zauważył Robert Winnicki. – Aborcja to eugenika! – dodał mówiąc o trwającej obecnie w Polsce rzezi dzieci z zespołem Downa.

Sławomir Neumann z Platformy Obywatelskiej stwierdził, że jest przeciw „wojnie ideologicznej”, ale winny jest jej PiS. Zapowiedział, że PO będzie bronić tak zwanego „kompromisu aborcyjnego”, ale jego klub zagłosował za skierowaniem barbarzyńskiego projektu do dalszych prac.

Szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz nazwał stanowisko wygłoszone przez Ryszarda Terleckiego „obłudnym”. Stwierdził, że PiS oszukuje wyborców i poprosił PiS o pokazanie prawdziwego stanowiska w tym głosowaniu. Uznał, że nie ma potrzeby „wrzucać do zamrażarki” projektu feministek.

Europejscy Demokraci (nowy klub byłych posłów PO ze Stefanem Niesiołowskim na pokładzie) chciał odrzucenia zarówno propozycji obrońców życia, jak i feministek. Ostatecznie zagłosował przeciwko inicjatywie „Stop Aborcji” i za lewacką „Ratujmy Kobiety”.

W imieniu feministycznych wnioskodawców zgłaszających pro-aborcyjną ustawę, głos zabrała Barbara Nowacka. W długim i niewnoszącym nic nowego przemówieniu powtórzyła swoje tezy z czwartku (ZOBACZ WIĘCEJ).

MWł

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]

    Tags: , , ,

    Drukuj Drukuj

     

    ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
    Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=89914 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


    Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


    Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


    UWAGI, KOMENTARZE:

    Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
    Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]