Sierp i młot dozwolone podczas EURO?!

Aktualizacja: 2012-06-1 10:52 am

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosji twierdzi, że polska strona zapewniła, iż „radziecka symbolika nie jest (w Polsce) przedmiotem sankcji karnych”. Czyżby na czas EURO 2012 zmieniono nasze prawo?!

Rosyjski MSZ poinformował dzisiaj, że poprosił władze polskie, by te wyjaśniły swoje oświadczenie przestrzegające kibiców z Rosji przed eksponowaniem symboli ZSRR podczas pobytu w Polsce. Jednocześnie podkreśliło “niedopuszczalność akcji siłowych” przeciwko rosyjskim kibicom.

“Uzyskaliśmy takie zapewnienia. Wyjaśniono nam także, iż zgodnie z polskim prawem radziecka symbolika nie jest (w Polsce) przedmiotem sankcji karnych” – oznajmiło MSZ Federacji Rosyjskiej.

Czy faktycznie polski rząd postawił Rosjan ponad prawem i zezwolił im – wbrew obowiązującym przepisom karnym – na eksponowanie komunistycznych symboli ZSRR? Trudno wyobrazić sobie większy skandal. Jak na razie nie udało nam się uzyskać komentarza polskiego resortu spraw zagranicznych. 

Komunikat rosyjskiego MSZ ma związek z wtorkową wypowiedzią zastępcy ambasadora RP w Rosji Jarosława Książka, którą media w Rosji zinterpretowały jako ostrzeżenie dla rosyjskich kibiców, by podczas pobytu w Polsce przy okazji piłkarskich mistrzostw Europy nie eksponowali symboli ZSRR.



KOMENTARZE DLA NIEZALEZNA.PL

Była minister spraw zagranicznych Anna Fotyga nie widzi powodu, aby podczas EURO 2012 przyzwalano na eksponowanie „symboliki radzieckiej”.

– O ile mi wiadomo Związek Sowiecki w mistrzostwach nie uczestniczy. Więc skąd ten temat? – zastanawia się była szefowa polskiej dyplomacji. Uważa, że chodzi o planowany przemarsz kibiców rosyjskich ulicami Warszawy. – Rozumiem jednak, że sympatycy drużyny Federacji Rosyjskiej nie mają zgody na zgromadzenia poza strefą kibica.

Podobnego zdania jest poseł PiS Krzysztof Szczerski, były wiceminister spraw zagranicznych.

– Rosjanie podgrzewają atmosferę. I nie chodzi o stadiony, czy strefę kibica, ale o zapowiadany marsz, na którym mogą pojawić się transparenty z sierpem i młotem – uważa poseł Szczerski. – Rosjanie sondują, na ile sobie będą mogli pozwolić w Warszawie, a nasze Ministerstwo Spraw Zagranicznych daje się wciągnąć w tę grę.

Autor: gb, | Źródło: PAP, Niezależna.pl,

Za: niezalezna.pl (2012-06-01)

Johann: Symbolika komunistyczna zakazana

Jeśli Rosjanie będą promować swoją drużynę przez promocję symboli komunistycznych, które są w Polsce zakazane, to policja powinna wkraczać, kibiców „zwijać”, symbole rekwirować – mówi nam były sędzia Trybunału Konstytucyjnego Wiesław Johann.

Stefczyk.info: Rosyjskie MSZ informuje, że otrzymało od Polski informacje, że komunistyczna symbolika nie jest poddawana w naszym kraju sankcjom. Polska strona podpiera się orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego z 2011 roku. Jak wyglądają regulacje prawne w tej sprawie?

Wiesław Johann: Najważniejsze w tej sprawie są zasady konstytucyjne. Konstytucja mówi, że propagowanie symboliki nazistowskiej, komunistycznej oraz związanej z każdym systemem totalitarnym są zakazane. To jest zasada naszego państwa. Polska uznaje, że jakiekolwiek promowanie symboliki totalitarnej jest zakazane. To jest pierwsza zasada. Drugą zasadą jest kodeks karny, który jeszcze bardziej restrykcyjnie niż konstytucja traktuje ściganie propagandy nazistowskiej, hitlerowskiej i komunistycznej. Jakiekolwiek promowanie czy obnoszenie się z symbolami komunistycznych jest objęte penalizacją. Przepisy w tej sprawie są bardzo jasne i klarowne.

Rosyjskie zapytanie w tej sprawie wiąże się z obecnością rosyjskich kibiców na Euro 2012

Istnieje więc poważna wątpliwość, jak oni zamierzają promować swoją drużynę. Jeśli będą to robić przez promocję symboli komunistycznych, które są w Polsce zakazane, to policja powinna wkraczać, kibiców „zwijać”, symbole rekwirować. To jest sytuacja niedopuszczalna w Polsce. Toczyła się nawet przecież dyskusja, czy grupy rekonstrukcyjne mogą wykorzystywać oryginalne mundury sowieckie. Nie było pewne, czy jest to zgodne z prawem. Uznano, że to jest jednak dopuszczalne. Ale symbolika komunistyczna jest zakazana. Tu nie ma, o czym rozmawiać. Jeśli Rosjanie chcą promować swój komunizm mają Plac Czerwony, kilka innych miejsc w Moskwie. Niech tam sobie jadą. W Polsce mamy imprezę sportową, nie polityczną.

Chodzenie z koszulkami z Leninem czy Che też jest promowaniem komunizmu?

Gdyby patrzeć na sprawę w sposób czysto formalny, to rzeczywiście jest to już sprzeczne z prawem. Jednak nie można prowadzić do absurdu. W indywidualnych przypadkach należy się zastanowić, czy mamy do czynienia z promowaniem komunizmu. Sprzedaż medalu z Leninem na bazarze nie jest promocją komunizmu. Trybunał Konstytucyjny orzekł w tej sprawie precyzyjnie i ja to akurat orzeczenie popieram.

Ma Pan poczucie, że w Polsce równorzędnie traktuje się promowanie nazizmu i komunizmu?

Komunizm powinien być zwalczany równie mocno, jak nazizm. Jednak tak nie jest. Na obrzeżach naszej debaty publicznej istnieje wciąż przecież Polska Partia Komunistyczna. To jest zgroza. Mamy przykład tolerancji dla komunizmu. Tymczasem należałoby wyrugować wszelką symbolikę komunistyczną z przestrzeni publicznej. Niestety nie wierzę, żeby była na to obecnie szansa. Dla mnie jednak konieczność wykorzenienia komunizmu jest sprawą zupełnie oczywistą.

Rozmawiał KL

Za: Stefczyk.info (01.06.2012)

 

Rosjanie grożą Polsce: spróbujcie tknąć naszych kibiców

Rosyjskie MSZ wysłało specjalne oświadczenie w sprawie Euro 2012. Moskwa uznała, że “siłowe” akcje policji skierowane przeciw rosyjskim kibicom są całkowicie niedopuszczalne.

MSZ Federacji Rosyjskiej poinformowało w czwartek, że poprosiło stronę polską o wyjaśnienia dotyczące jej oświadczenia przestrzegającego kibiców z Rosji przed eksponowaniem symboli ZSRR podczas pobytu w Polsce przy okazji piłkarskich mistrzostw Europy.

MSZ FR przekazało, że jednocześnie podkreśliło niedopuszczalność akcji siłowych przeciwko rosyjskim kibicom.Uzyskaliśmy takie zapewnienia. Wyjaśniono nam także, iż zgodnie z polskim prawem radziecka symbolika nie jest (w Polsce) przedmiotem sankcji karnych – oznajmiło MSZ FR.

Oświadczenie ma związek z wtorkową wypowiedzią zastępcy ambasadora RP w FR Jarosława Książka, którą media w Rosji zinterpretowały jako ostrzeżenie dla rosyjskich kibiców, by podczas pobytu w Polsce przy okazji piłkarskich mistrzostw Europy nie eksponowali symboli ZSRR.

PAP, dziennik.pl

Za: Nowy Ekran (31.05.2012)

 

Rosyjski minister ostrzega Polaków

„Ministra” Joanna Mucha doczekała się reakcji swojego odpowiednika z Moskwy. Minister sportu Federacji Rosyjskiej Witalij Mutko zarzucił Polsce, że ta “sztucznie podgrzewa sytuację” i prowokuje kibiców z Rosji do protestów. Równocześnie sugeruje, że może dość do zadym. “Zakazany owoc jest słodki” – mówi Mutko.

W ten sposób szef resortu sportu w Rosji odniósł się do niedawnej wypowiedzi zastępcy ambasadora RP w Federacji Rosyjskiej Jarosława Książka, którą media w Rosji zinterpretowały jako ostrzeżenie dla rosyjskich kibiców, by podczas pobytu w Polsce przy okazji piłkarskich mistrzostw Europy nie eksponowali symboli ZSRR.

– Najpierw im się nie podobało, w jakim hotelu zamieszkamy, choć wybraliśmy ten hotel z katalogu rekomendowanego przez UEFA dla reprezentacji narodowych. Teraz otrzymujemy ostrzeżenia, że na terytorium Polski obowiązuje ustawa o zakazie radzieckiej symboliki. Nie wiem jeszcze, czy taka ustawa rzeczywiście jest lub nie – oznajmił Mutko, cytowany przez portal Life News.

Portal podaje, że w przyszłym tygodniu Mutko zamierza spotkać się z rosyjskimi kibicami, by wspólnie przygotować odpowiedź dla strony polskiej. Według Life News minister ostrzegł, że “upolitycznione zakazy mogą doprowadzić do nieprzewidywalnych następstw”.

– Wiemy, jak funkcjonują zakazy i że zakazany owoc jest słodki. Strona polska sztucznie podgrzewa sytuację i prowokuje naszych kibiców do kroków protestacyjnych– cytuje portal Mutkę.

Autor: gb, | Źródło: PAP, Niezależna.pl,

Za: niezalezna.pl (2012-05-31)

Tags: , , ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=57244 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]