Złowroga tradycja – Romuald Szeremietiew

Aktualizacja: 2011-09-19 8:33 am

UPR wyraziła protest w związku z wypowiedzią Wiktora Juszczenki dla „Rzeczpospolitej” w której były prezydent Ukrainy nazwał Banderę bohaterem.

Juszczenko jest konsekwentny w tym co mówi. Jako prezydent Ukrainy nadał Banderze tytuł bohatera nardowego Ukrainy. Pisałem o tym w styczniu 2010 roku.

Czy warto jeść “banderowską” pomarańczę?

Znaczenie niepodległej Ukrainy dla bezpieczeństwa Polski jest trudne do przecenienia. Bez Ukrainy Kreml nie zdoła odbudować rosyjskiego imperium. A pamiętając o historii nie trudno zrozumieć, dlaczego nie chcemy, aby nasze państwo graniczyło z imperialną Rosją. Wszak niedawny dowcip brzmiał: „Z kim graniczy Związek Sowiecki? – Z kim zechce!” Stąd zrozumiałe jest polskie wsparcie dla niepodległej Ukrainy i namawianie polityków z Kijowa do opcji „zachodniej”, członkostwa w NATO.

Na Ukrainie odbyła się pierwsza tura wyborów prezydenckich. Obecny prezydent Wiktor Juszczenko przegrał. Po „dogrywce” w drugiej turze prezydentem Ukrainy zostanie Wiktor Janukowycz, szef uchodzącej za prorosyjską partii Regionów, lub Julia Timoszenko, obecna premier ukraińskiego rządu. Ona zresztą też podkreśla wagę jak najlepszych stosunków z Rosją. Czy to oznacza, że wkrótce kolejne rosyjskie manewry wojskowe odbędą się nie tylko na białoruskim odcinku polskich granic, ale także na ukraińskim?

Polski model polityki ukraińskiej, niezmienny od lat, powstał w oparciu o koncepcje formułowane dawniej na łamach paryskiej „Kultury”. Stwierdzano tam, że Polacy powinni pogodzić się raz na zawsze z utratą ziem kresowych i uznać, że miasto Semper Fidelis (zawsze wierne), bohaterski Lwów odznaczony przez marszałka Piłsudskiego orderem wojennym Virtuti Militari będzie ukraińskie. W zamian mieliśmy zyskać w Ukraińcach sojusznika wspólnie z Polakami przeciwstawiającego się rosyjskiej dominacji.

Poglądy te ponadpartyjnie zwyciężyły w umysłach polityków polskich kształtujących relacje wschodnie. Na koncepcje prezentowane w paryskim piśmie „Kultura” powoływali się m.in. Jacek Kuroń, prezydent Kwaśniewski, a także prezydent Kaczyński. Kiedy na Ukrainie „wybuchła” tzw. pomarańczowa rewolucja polscy politycy z wielkim zaangażowaniem i zapominając o tym co ich dzieliło wsparli tandem Juszczenko – Timoszenko idący do władzy. Niestety, okazało się, że zwycięska ekipa nie tylko skłóciła się i była nieudolna w rządzeniu krajem, ale zaczęła budować etos ukraińskiego państwa na tradycji antypolskiej.

Prezydent Juszczenko otwarcie, a premier Timoszenko półgębkiem zaczęli wychwalać zasługi Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej Armii, winnych bestialskich mordów na Polakach. W dawnym polskim Lwowie ukraińskie władze miasta sławiły zbrodniczą 14 dywizje Waffen-SS Hałczyna. Popierani przez Polskę politycy uznali za fundament swego państwa „dokonania” UPA. To trochę tak jakby zgodzić się, by Niemcy budowały swoją państwowość na tradycji walki z komunizmem Waffen-SS. W czym bowiem ukraińska dywizja SS ”Hałczyna” jest lepsza od innych dywizji SS i dlaczego zasługuje na cześć w pamięci ukraińskiego strategicznego partnera Polski?

Już po przegranych wyborach Juszczenko strzelił Polsce jeszcze jednego gola – uhonorował przywódcę OUN.

УКАЗ ПРЕЗИДЕНТА УКРАИНЫ № 46/2010

О присвоении С.Бандере звания Герой Украины

За незламність духу у відстоюванні національної ідеї, виявлені героїзм і самопожертву у боротьбі за незалежну Українську державу постановляю:

Присвоїти звання Герой України з удостоєнням ордена Держави БАНДЕРІ Степану Андрійовичу – провідникові Організації українських націоналістів (посмертно).

Президент України Віктор ЮЩЕНКО

20 січня 2010 року

Tłumaczenie:

Dekret Prezydenta Ukrainy Nr 46/2010

O nadaniu S. Banderze tytułu Bohatera Ukrainy

Za niezłomność ducha w obronie idei narodowej, za okazany heroizm i poświęcenie samego siebie w walce o niepodległość państwa ukraińskiego, postanawiam:

Nadać tytuł Bohatera Ukrainy wraz z Orderem Stanu BANDERZE Stepanowi Andrijowiczowi – prowidnykowi Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (pośmiertnie)

Prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko
20 stycznia 2010 r.

 

W relacjach polsko – ukraińskich były zdarzenia mało chwalebne i mamy trudną historię. Ale mamy też piękne karty zgodnego współżycia obu narodów, także wspólnych walk przeciwko wrogom Polski i Ukrainy. I byli nie tylko Konowalec, czy Bandera, ale chociażby atamani Piotr Konaszewicz Sahajdaczny i Semen Petlura. Dlaczego wg Juszczenki to jednak prowidnk Bandera, a nie ataman Petlura zasłużył na miano bohatera Ukrainy?

Członkowie UPA w niemieckich mundurach


Byli upowcy….


…i ich młodzi zwolennicy demonstrują

Wiele razy byłem na Ukrainie i poznałem wielu Ukraińców. Ukraina to nie tylko UPA i „tradycja” rzezi polskich sąsiadów. Przegrana Juszczenki nie musi też oznaczać rusyfikacji Ukrainy. Wschodnia Ukraina, stanowiąca o gospodarczej sile państwa, widzi swą przyszłość w współpracy z Zachodem i wcale nie pragnie podlegać rosyjskim oligarchom i biurokratom. W końcu największe wspólne przedsięwzięcie polsko-ukraińskie mistrzostwa w piłce nożnej Euro 2012 byłoby niemożliwe, gdyby nie zaangażowanie i wsparcie ukraińskiego “wschodu”. Trzeba więc poważnie zastanowić się nad nowym kształtem polityki polskiej w Kijowie.

Wydawca i redaktor naczelny paryskiej „Kultury” Jerzy Giedroyć zżymał się, że w polityce polskiej wracają dawne spory między narodowcami, a piłsudczykami. Mawiał, że Polakami dziś rządzą „trumny” Romana Dmowskiego i Józefa Piłsudskiego. A tymczasem widać, że w polskiej polityce na Ukrainie to trumna zmarłego Redaktora „Kultury” rządzi. I to ta polityka przyniosła Polsce owoc w postaci cierpkiej, banderowskiej, pomarańczy.

Aby być sprawiedliwym trzeba wspomnieć, że Juszczenko jednak nie zapominał o polskich sojusznikach. Z jego rąk ukraińskie ordery Za Zasługi trafiły na piersi ministra ON Bogdana Klicha, szefa BBN Aleksandra Szczygło, posła PiS Marka Kuchcińskiego oraz ministrów w Kancelarii Prezydenta: Mariusza Handzlika i Małgorzaty Bochenek (pani minister dostała order Księżnej Olgi). Można rzec, że Juszczenko dał wprawdzie Banderze ogromną świecę, ale i Polakom po ogarku. I Polacy dostali je za życia. Szczęśliwie nie mieli sposobności spotkania na swojej drodze podwładnych bohatera Bandery.

 

W okresie prezydentury Juszczenki na Ukrainie trwała akcja sławiąca UPA i jej wodzów. Podczas zjazdu Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów 12 sierpnia 2006 Wiktor Juszczenko napisał: OUN zawsze była na czele walk o umocnienie idei narodowej (…). OUN przeszła surową praktykę walk w dwudziestych i trzydziestych latach XX stulecia (z Polakami), w burzliwe lata II wojny światowej. Wasze unikalne doświadczenie i umiejętności łączenia twardej postawy narodowej z giętkim konstruktywizmem dziś nie traci na aktualności (…). Dlatego OUN może być chwalebnym przykładem dla wielu politycznych i społecznych sił Ukrainy. Jestem przekonany że Wasza organizacja nadal pozostanie jednym z kamieni węgielnych budowy Państwa Ukraińskiego (…) sława Ukrainie.

W kilka dni później (18 sierpnia 2006 roku) w czasie obecności na Światowym Kongresie Ukraińców Juszczenko udekorował Jurija Szuchewycza (syna Romana  Szuchewycza, dowódcy UPA) orderem państwowym i nadał mu tytuł Bohatera Ukrainy, pomimo że parlament ukraiński nie uchwalił ustawy przedłożonej przez poprzedni rząd o nadaniu działaczom OUN i partyzantom UPA praw kombatanckich. W dniu 14 października 2006 w 64. rocznicę powstania UPA podpisał dekret uznający Ukraińską Powstańczą Armię za ruch wyzwoleńczy. A pod koniec swojej kadencji, 22 stycznia 2010, nadał Banderze tytuł Bohatera Ukrainy oraz wydał 29 stycznia 2010 wydał dekret o uznaniu UPA i OUN za uczestników walk o niepodległość Ukrainy. Jednocześnie Banderę otrzymał o z rąk ukraińskich rad miejskich honorowe obywatelstwo wielu miast na terenie tzw. Zachodniej Ukrainy (ich liczba stale rośnie), są to m.in. Łuck, Lwów, Iwano-Frankowsk (dawny Stanisławów), Tarnopol, Truskawiec, Kowel, Sokal, Czerwonogród (dawny Krystynopol), Chust, Brody, Żołkiew, Trembowla, Jaworów, Nowojaworówsk, Borysław, Radziechów, Dublany, Rawa Ruska. Za zasługi dla Ukrainy Banderze wystawiono także pomniki w takich miastach jak: Stanisławów, Drohobycz, Stryj, Dublany, Mościska, Uhrynów Stary, Lwów, Tarnopol. Kolejne budowy pomników upamiętniające mordercę Polaków planowane są w Łucku i Buczaczu.

Juszczenko wybory przegrał, a jego następca Janukowycz nie podzielił entuzjazmu dla zbrodniarzy z UPA i 2 kwietnia 2010 roku Okręgowy Sąd Administracyjny uchylił dekret o nadaniu tytułu Bohatera Ukrainy Stepanowi Banderze.

W odpowiedzi na ten wyrok władze zachodnich obwodów Ukrainy wyraziły stanowczy sprzeciw, a działacze z pro-upowskiej partii Swoboda zagrozili “marszem na Kijów i usunięciem siłą obecnych władz”. Jurij Michalciszyn, deputowany do Rady Miejskiej Lwowa oświadczył: Banderowska armia przepłynie przez Dniepr i wyrzuci z Kijowa donieckich bandytów.

Romuald Szeremietiew

Tags: , , , , ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=43831 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]