Kto zasiał MAK?

Aktualizacja: 2011-01-13 2:54 pm

Płk. Edmund Klich udzielił niedawno wywiadu Katarzynie Gójskiej-Hejke i Anicie Gargas z “Gazety Polskiej” i wystąpił w programie Jana Pospieszalskiego „Warto rozmawiać” (4.01.2011).

Zacznę od fragmentu wywiadu:

W jaki sposób dowiedział się Pan o tragedii w Smoleńsku?

Z telewizji. Od razu sam zacząłem się szykować do wyjazdu do Warszawy.

Wkrótce potem – jako pierwszy, zanim zrobił to ktokolwiek ze strony polskiej – zadzwonił do Pana Aleksiej Morozow, wiceszef MAK?

Tak. Przy okazji chcę tu uściślić pewną informację: Morozow do mnie dzwonił, gdy jeszcze byłem w domu, a nie na trasie do Warszawy, jak powiedziałem w pierwszym przesłuchaniu sejmowym.

Dlaczego telefonował do Pana, skoro lotnisko Siewiernyj i polski samolot rządowy były wojskowe? Pan jako szef cywilnej komisji badania wypadków lotniczych nie był chyba w tej sytuacji najwłaściwszą osobą, a Pańska komisja najwłaściwszą instytucją, do której należało się zwracać?

Ja jako przewodniczący komisji mam teczkę, w której jest 200 telefonów z całego świata. Bo my mamy obowiązek, jeśli w Polsce rozbije się samolot, powiadamiać operatorów, producenta, ustalać pewne rzeczy ze swymi odpowiednikami.

Natomiast wojska spoza NATO nie mają takich systemów łączności.

Morozow wiedział o katastrofie bardzo szybko i chciał przekazać to komuś w Polsce. Nie wiem, jaką w Rosji to szło drogą, oni też prawdopodobnie nie mieli do wojskowych żadnych telefonów, skąd by mieli mieć.”

Teraz dla porównania wypowiedź w programie Jana Pospieszalskiego:

Po przyjeździe do Warszawy natychmiast po katastrofie spotkałem się z panem min. Grabarczykiem. Powiedziałem mu, że Morozow zadzwonił do mnie. Dlaczego do mnie zadzwonił? …

Kto to jest Morozow?

Przewodniczący komisji MAK, ten co bada wypadek, jest szefem komisji. Dlatego, że my jako członkowie, jako szefowie komisji, wszyscy na świecie mamy swoje telefony. Ja mam 200 telefonów z wszystkich państw zjednoczonych w ICAO i jeśli jest katastrofa czy samolotu singapurskiego, czy jakiego innego, ja natychmiast mam obowiązek powiadomienia stronę właściciela, czy operatora o katastrofie.

Można bardzo szybko sprawdzić, że zarówno Polska jak i Federacja Rosyjska są członkami ICAO, zatem wśród tych 200 telefonów jest zapewne numer telefonu Morozowa i vice versa. Nie ma to najmniejszego związku z systemem łączności wojsk NATO. Co na ten temat mówi załącznik 13 do konwencji chicagowskiej?

ODPOWIEDZIALNOŚĆ PAŃSTWA MIEJSCA ZDARZENIA

Adresaci zawiadomienia

4.1 Państwo miejsca zdarzenia przesyła zawiadomienie o wypadku lub poważnym incydencie w możliwie najkrótszym terminie i za pomocą najbardziej dostępnego i szybkiego środka przekazywania informacji, do:

a) Państwa Rejestracji,

b) Państwa Użytkownika,

c) Państwa Konstruktora,

d) Państwa Producenta,

e) Organizacji Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego (ICAO), jeśli maksymalna masa danego statku powietrznego przekracza 2250 kg.

Jakkolwiek, jeżeli Państwo miejsca zdarzenia, nie wie o poważnym incydencie, to Państwo Rejestracji lub Państwo Operatora odpowiednio kieruje zawiadomienie o takim zdarzeniu do Państwa Konstruktora, Państwa Producenta i Państwa, miejsca zdarzenia.

Uwaga 1. Łączność telefoniczna, telefaksowa, elektroniczna lub teleksowa sieć łączności lotniczej (AFTN) będzie w większości przypadków stanowiła „najbardziej dogodny i dostępny środek zawiadamiania”. Najbardziej odpowiednie będzie korzystanie z więcej niż jednego środka zawiadamiania.


Nie ulega zatem wątpliwości, że ten pierwszy telefon o katastrofie w Smoleńsku był oficjalnym powiadomieniem Państwa Rejestracji oraz Użytkownika zgodnie z wymogami konwencji chicagowskiej. Oznacza to jednocześnie, że Państwo Miejsca Zdarzenia przyjęło jako tryb postępowania załącznik 13.

Potwierdzają to zeznania płk. Edmunda Klicha z 6 maja przed podkomisją ds. transportu lotniczego:

Tak gdzieś w połowie drogi, chyba w rejonie Garwolina, bo ja mieszkam w Dęblinie i na weekendy jeżdżę do Dęblina, w tygodniu czy jak potrzeba to mieszkam w Warszawie, także nie ma jakiegoś problemu tutaj dojazdu, szybkości na miejsce wypadku czy coś. W połowie drogi dostałem telefon od pana Aleksieja Morozowa, to jest obecnie przewodniczący Komisji Federacji Rosyjskiej, zastępca pani Anodiny – szefowej Mieżnonarodnej Awiacionnej Komisji… Komitetu, to znaczy Międzynarodowego Komitetu Lotniczego. (…) On zadzwonił i powiadomił mnie, że jest katastrofa w Smoleńsku i traktuje to jako telefoniczne powiadomienie, natomiast formalne będzie później. I było od razu pytanie o procedury, według jakich będzie ten wypadek badany. On zaproponował załącznik 13 do konwencji, bo myślę, że i według jego wiedzy, i ówczesnej mojej wiedzy, to jest jedyny dokument, który podpisała i strona polska, i Federacja Rosyjska jako konwencję chicagowską tak zwaną z ’44 roku. Ja wtedy nie wypowiedziałem się jednoznacznie, ale też sądziłem, że to będzie jedyne rozwiązanie, to znaczy rozwiązanie, które ma jasne zasady prawne.

W Smoleńsku powitał mnie Aleksiej Morozow i Tatiana Anodina.


Z tego zeznania wynika jeszcze jedna bardzo istotna sprawa, do Klicha dzwonił i oficjalnie go powiadamiał Aleksiej Morozow – przewodniczący Komisji Federacji Rosyjskiej, a nie przewodnicząca MAK gen. Anodina. Tak więc wydaje się, że właściwym organem, który powinien prowadzić śledztwo, była enigmatyczna Komisja Federacji Rosyjskiej. MAK jest zarejestrowany w Organizacji Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego (ICAO) jako niezależna międzynarodowa organizacja regionalna.

Sprawdźmy zatem jak wygląda to na stronie ICAO:

Ministry of Transport
State Commission of Aircraft Accident Investigation (SCAAI)
4/6 Chalubinskiego
00-928 Warsaw
Poland

Tel.: (48) 22 630-11-31
(48) 22 630-11-42
(48) 500 233 233 (24 hours – event notification)
E-mail: pkbwl@mt.gov.pl
Fax: (48) 22 630-11-43
SITA: WAWGILO
AFTN: EPWWYAYX
Telex: 816651 MTIGM

Federal Aviation Authorities of Russia
State Oversight Flight Safety Department
37 Leningradsky Prospect
125167 Moscow
Russian Federation
Tel.: (7) 095 155-5784
Fax: (7) 095 155-5535
SITA: MOWYASU
AFTN: UUUFYLY
ATFN: Aeronautical Telecommunication Network
SITA: Société Internationale de Télécommunications Aéronautiques

Wniosek jest jest jeden: w Federacji Rosyjskiej instytucją autoryzowaną do badania wypadków lotniczych jest State Oversight Flight Safety Department of Federal Aviation Authorities of Russia (kod AFTN UUUFYLY).

Interstate Aviation Committee (MAK), czyli niezależna międzynarodowa organizacja regionalna (kod AFTNUUUUZXDD) ma swoją siedzibę w Moskwie. Polska nie jest członkiem tej organizacji regionalnej.

Zatem do powtarzanego wielokrotnie pytania: kto, kiedy i gdzie podjął decyzję o takim trybie prowadzenia śledztwa? dochodzą nowe:

  • Kto i kiedy zawiadomił oficjalnie ICAO?
  • Kto i na jakiej podstawie przekazał prowadzenie śledztwa w ręce MAK?

Kano

Powyższy wpis jest kontynuacją wcześniejszej notki Smoleńsk – kastracja śledztwa.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]

Tags: , , ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=30513 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]