Watykan nakłada sankcje na dysydenckiego biskupa

Aktualizacja: 2007-02-7 12:00 am

Nuncjusz apostolski w Stanach Zjednoczonych zmusił znanego dysydenckiego biskupa do wycofania się z życia publicznego.

Wkrótce po objęciu funkcji nuncjusza, abp Pietro Sambi przedstawił biskupowi Thomas Gumbledon warunki dalszego udzielania się i publicznego wypowiadania. Ostatnio odwołane przez bp. Gumbledona spotkania w Arizonie wskazują na podjęcie drastycznej, długo zwlekanej decyzji Watykanu, który nie pozwala dłużej tolerować wrogiej Kościołowi aktywności biskupa Gumbletona.

Heretycka i ekskomunikowana grupa Call to Action, promująca m.in. homoseksualizm, środki antykoncepcyjne, opowiadająca się za wprowadzeniem kapłaństwa kobiet i za rezygnacją z celibatu księży, z którą biskup Gumbleton przez wiele lat współpracował, twierdzi, że warunki postawione biskupowi polegają na konieczności starania się o specjalną zgodę lokalnego biskupa diecezjalnego przed jakimkolwiek spotkaniem publicznym.

W przeszłości Watykan stosował podobne środki wobec dysydenckich teologów, nakładając albo zakaz wypowiadania się publicznego albo obowiązek uzyskiwania każdorazowej zgody lokalnego biskupa, jednak, jak wskazują znawcy zagadnienia, byłby to pierwszy przypadek nałożenia podobnych restrykcji wobec biskupa.

KOMENTARZ BIBUŁY: Czas najwyższy! Biskup Thomas Gumbleton jest od wielu lat symbolem najbardziej skrajnego odstępstwa od Nauki Kościola w niemal wszystkich zasadniczych kwestiach, jest objazdowym wizerunkiem zepsucia w amerykańskim Kościele. Był aktywnym promotorem wprowadzania i chronienia homoseksualistów wśród księży, kwestionowal celibat, opowiadał się za wyświęcaniem kobiet. Aż dziw bierze, że sankcje polegają jedynie na tak drobnych ograniczeniach. Ale dobre i to.

Najważniejsze jednak w tym wszystkim jest pytanie dlaczego tak późno przychodzą decyzje Watykanu. Temu najstarszemu stażem biskupowi amerykańskiemu – mianowanemu jeszcze przez papieża Pawła VI – najaktywniejsze lata przypadły na pontyfikat Jana Pawła II, który przez tyle lat nie zrobił NIC, by uciszyć tego wokalnego dysydenta i heretyka. Tak jak nie zrobił NIC wobec tysięcy innych heretyków jawnie działających w Kościele, ergo przyczynił się faktycznie do destrukcji Kościoła przez zaniedbanie. Santo Subito? Wolne żarty!

ZOB. RÓWNIEŻ:

 


 

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]

Opracowanie: Bibula Information Service (B.I.S.) - www.bibula.com - na podstawie materiałów redakcyjnych
Tags: ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=893 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]