Nielegalne pomniki UPA niestety wciąż w Polsce powstają…

Warto przeczytać wpis dr hab. Andrzej Zapałowski i obejrzeć zdjęcia.

Wieści z „Zakerzonia”

Wczoraj przeglądnąłem sobie kilka roczników „Вісник Закерзоння” czyli po polsku „Wieści z Zakerzonia” wydawanego przed laty (2000-2002) w Przemyślu przez Związek Ukraińców. Już każdy, kto poszuka sobie w internecie co oznacza w nomenklaturze nacjonalistów nazwa Zakierzonie wiele mu wyjaśni. Bardzo ciekawy jest sam skład redakcji (proszę dokładnie przeczytać w stopce redakcyjnej) oraz teksty, w tym ich linia programowa. Oczywiście ich analiza wymaga kilku dni siedzenia, ale jak przyjdzie potrzeba to znajdę je. Na razie publikuje stronę z jednego z tekstów z numeru nr 5-6/2000, tytuł tekstu (Z pamiętnika „młodego nacjonalisty” -s.36). W tym artykule są zdjęcia i opis z budowy upamiętnień ku czci UPA, tutaj w Koniuszy (w środku redaktor naczelny tego periodyku). Oczywiście Policja nigdy się tym nie zainteresowała i przez lata „szukano” kto buduje nielegalne upamiętnienia. W niektórych numerach już wtedy mnie atakowano (m.in. autor artykułu w nr 3/2000 pod tytułem „Обличчя правди”).

Uzupełnienie – w ubiegłym roku na miejscu kopca w Koniuszy (na zdjęciu w periodyku) powstał nielegalny pomnik. Kto go zbudował, nie należy mieć wątpliwości? Poniżej zdjęcia stan obecny.

Andrzej Zapałowski

Zdjęcia na FB

Za: Rozmyślania w blogu – isakowicz.pl (18 lutego 2018)

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content