Lotnisko w Newark stosuje niebezpieczne procedury – ostrzegają kontrolerzy

Kontrolerzy ruchu lotniczego na lotnisku w Newark (stan New Jersey), po dwóch latach bezowocnych rozmów z federalną agencją lotniczą Federal Aviation Administration – FAA, zdecydowali się przekazać opinii publicznej konieczność stosowania przez nich na tym lotnisku niebezpiecznych procedur.

Ujawnione przez kontrolerów fakty, które wyemitowane zostały przez stację telewizyjną ABC Eywitness News 30 kwietnia br. [2007], pokazują na brak podjęcia przez FAA skutecznych decyzji przeciwdziałających bardzo prawdopodobnej sytuacji kolizji samolotów w powietrzu. W wywiadzie przed kamerami, kontroler lotu Phil Wanger powiedział, że do takiej niebezpiecznej sytuacji doszło już w listopadzie 2005 roku, kiedy to samolot zbliżający się do lądowania na jednym z pasów i zmuszony do rezygnacji z lądowania ze względu na warunki atmosferyczne, wznosząc się leciał dokładnie w kierunku innego samolotu, który do lądowania podchodził. Właśnie procedury niebezpiecznego przecinania się torów lotów samolotów są praktykowane na tym jednym z najbardziej ruchliwych lotnisk na świecie. „Jedyne czego oczekujemy od FAA” – mówi kontroler Ray Adams – „to udzielenie nam pomocy przy wykonywaniu naszej pracy. Naszym obowiązkiem jest nie dopuszczenie do kolizji samolotów, lecz by temu zapobiec potrzebujemy odpowiednich narzędzi.” Jedną z takich pomocy jest już zainstalowane na lotnisku specjalne urządzenie Converging Runway Display Aid, którego jednak uruchomienia kontrolerzy nie mogą się doprosić.

Agencja FAA w odpowiedzi twierdzi, że niebezpieczne procedury przecinania się torów lotu samolotów mogą być stosowane „tylko w warunkach, gdy kontrolerzy mają dokładną widoczność nadlatujących samolotów” i przypominają, że „to kontrolerzy są odpowiedzialni za utrzymanie bezpiecznej odległości pomiędzy samolotami.” „W przypadkach potencjalnie niebezpiecznych” – kontynuuje FAA – „kontroler powinien stosować się do standardowych procedur, łącznie z wydaniem pilotowi polecenia rezygnacji z lądowania”. Kontrolerzy wskazują jednak, że problem tkwi właśnie w „standardowych procedurach”, których FAA nie zamierza zmienić, gdyż „FAA jest pod niesamowitą presją ze strony firm lotnicznych, które zabiegają o to, by lotnisko w Newarku pracowało przy największej wydajności”.

W listopadzie 2005 roku kontrolerzy stosowali się właśnie do tych „standardowych procedur” i dlatego, jak twierdzą, doszło niemal do katastrofy. Szybka decyzja kontrolerów zapobiegła jej. Czy następnym razem zdążą oni ostrzec pilotów?

Lotnisko Newark Liberty International Airport – EWR, obsługując ponad 35 milionów pasażerów rocznie (średnio 1200 samolotów dziennie), klasyfikowane jest na 21 miejscu na świecie. Obsługuje rówież stałe połączenia z lotniskami w Polsce.

LM

Opracowanie: WWW.BIBULA.COM na podstawie: materiałów redakcyjnych

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content