Facebook usuwa stronę Marszu Niepodległości – za „rasistowskie” zdjęcie polskich piłkarzy

Posiadająca ponad 260 tysięcy fanów strona Marszu Niepodległości na Facebooku została usunięta za rzekomo rasistowską treść. Co tym razem wzburzyło administrację społecznościowego monopolisty, że postanowiono ukarać w tak dobitny sposób środowisko polskich narodowców i patriotów? Zdjęcie polskiej reprezentacji w garniturach z napisem „All different. All white” (wszyscy różni, wszyscy biali).

Facebook usuwa stronę Marszu Niepodległości - za „rasistowskie” zdjęcie polskich piłkarzy

Ilustracja, która stała się przedmiotem nagonki na Marsz Niepodległości

Strona zniknęła poniedziałku na wtorek, ale początkowo w związku z tym nie pojawił się żadny komunikat. Po czasie okazało się, iż do kontroli treści na portalu społecznościowym Marka Zuckerberga po raz kolejny zaprzęgnięto polityczną poprawność. Skupiający ponad ćwierć miliona fanów fanpage Marszu Niepodległości został usunięty z Facebooka.

Przypomnijmy, iż administratorzy rozpatrujący zgłoszenia dotyczące treści niepożądanych na Facebooku każdorazowo mają do dyspozycji paletę środków zaradczych – mogą napomnieć prowadzących stronę, mogą czasowo zbanować ich konta – co kilkukrotnie miało miejsce m.in. w przypadku redaktorów naszego portalu – a także, jako ostateczne i najbardziej dotkliwe rozwiązanie, mogą usunąć stronę z serwisu. Tę ostatnią sankcję zastosowano wobec popularnego profilu, skupiającego uczestników i sympatyków corocznego Święta Niepodległości w Warszawie.

Chór poparcia dla decyzji administratorów Facebooka zainicjowała już „Gazeta Wyborcza”, informując, iż Młodzież Wszechpolska „zestawiła polskich piłkarzy z rasistowskim hasłem Wszyscy biali„. Oczywiście, można poważnie powątpiewać w to, czy organ prasowy z ul. Czerskiej w Warszawie, jak też i facebookowi autorzy wyrzucenia z serwisu Marszu Niepodległości równie pieczołowicie tropiliby i piętnowali analogiczne hasła, prezentowane przez kogoś, kto np. zestawiłby jedenastkę piłkarzy Senegalu z hasłem Wszyscy czarni.

Kolejne kneblujące wolność słowa posunięcia włodarzy Facebooka stawiają pod znakiem zapytania perspektywy rozwojowe koncernu Zuckerberga. Tym razem poszkodowano już bardzo liczną społeczność, której członkowie zapewne przemyślą dalsze korzystanie z Facebooka. Podobne działania i reakcja społeczna w Stanach Zjednoczonych skłoniły szefostwo portalu do reorientacji polityki administracyjnej wobec prawicowych organizacji i mediów – o tej sprawie pisaliśmy już na PCh24.pl w artykule Ustalą które wpisy są „nienawistne”. Giganci komputerowi dogadali się z eurokratami. Czy do analogicznych wniosków dojdą w Europie?

Źródło: Facebook, Gazeta.pl
Tom

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content