USA: Płonie krzyż w żydowskiej szkole?

Policja w Union City w stanie New Jersey bada przyczyny i okoliczności pożaru w żydowskiej szkole dla chasydzkich dziewcząt w wieku 2-12 lat, Bnoz Sans Educational Center. Pomimo tego, iż władze szkolne najwyraźniej próbują pomniejszyć znaczenie sprawy, to z uwagi na religijny charakter szkoły, policja zmuszona została do badania incydentu pod kątem czynów podlegających zaostrzonym regułom przestępstwa z motywów nienawiści (Hate crime).

Pożar wybuchł w szkole o 9 wieczorem, 22 kwietnia br. Interweniowała miejscowa straż pożarna. Na ławce na korytarzu szkolnym, nieznani sprawcy zapalili dwie deski ułożone w kształcie krzyża – stwierdzał wstępny komunikat, co powtarzane jest w relacjach agencji żydowskich (Matzav), jakkolwiek później policja wycofała się  z takiego określenia. Kamery zarejestrowały dwóch mężczyzn wybiegających w czasie, w którym miał wybuchnąć pożar.  Szef policji stwiedził, że „Informacje, które posiadam wskazują na to, że palił się jeden kawałek drewna, który nie był ułożony w kształt krzyża i nic nie wskazuje na to, że chodzi o krzyż czy o symbol religijny”.

Dyrektor szkoły, rabin Hersch Turner uspokaja i mówi, że „Musimy spojrzeć na tę sprawę z pozytywnej strony i dziękować, że nic złego się nie zdarzyło.”

Opracowanie: Bibula Information Services – B.I.S. – www.bibula.com – na podstawie ABC7News


KOMENTARZ BIBUŁY:   Dziwna sprawa. Albo chodzi o nieudaną prowokację żydowskiego pochodzenia – a mieliśmy przecież liczne udowodnione przez policję przykłady np. malowania swastyk przez Żydów i później głośnego krzyczenia jakiż to rozpętał się w społeczeństwie amerykańskim antysemityzm – albo po prostu chodzi o chuligański wybryk miejscowych wyrostków. Można oczywiście również dopuszczać autentyczną próbę prawdziwie antysemickiego charakteru, choć tego typu przypadki są niezwykle odosobnione i na pewno nie polegałyby na zapalaniu desek w kształcie krzyża, a wręcz przeciwnie. Właśnie, i to jest w tym najciekawsze: pierwsze raporty mówiły o płonącym krzyżu, a to, plus dziwny spokój dyrektora szkoły, który najwyraźniej bagatelizuje sprawę i próbuje ją zatuszować, sprawia wrażenia, że być może chodzi o jakiś incydent inspirowany nienawiścią – lecz raczej nienawiścią do chrześciajaństwa. Wybiegające ze szkoły osoby, to jedno, ale nie wolno zapominać, że 12-letnie dziewczęta wychowywane na Talmudzie, zdolne są do wielu rzeczy.


Skip to content