Hiszpania: „Zappateryzm” w działaniu: szkoły dysedukacyjne bez dotacji

Hiszpańska Konfederacja Stowarzyszeń Rodziców Uczniów, wytropiła 64 „segregacjonistyczne”, głównie katolickie, szkoły z publiczną dotacją.

Władze Kantabrii cofnęły dotacje szkole dla chłopców związanej z Opus Dei – donosi „Rzeczpospolita”. Jako powód podano łamanie przez tę placówkę ustawy zakazującej dyskryminacji uczniów ze względu na płeć.

„Szkoła Torrevelo kształci wyłącznie uczniów płci męskiej, co stanowi naruszenie obowiązujących norm, jak również zasad i celów, które przyświecają hiszpańskiemu systemowi edukacji, opartemu na autentycznej równości mężczyzn i kobiet” – stwierdza resort oświaty Kantabrii w uzasadnieniu decyzji. Władze cofnęły także fundusze lokalnej szkole żeńskiej.

„A co powiecie na oddzielne toalety dla mężczyzn i dla kobiet? Czy to przypadkiem też nie jest dyskryminacja?” – pytał zbulwersowany uczeń szkoły, która straciła prawo do funduszy publicznych.

Dziennik „El Mundo” podaje, że odbieranie publicznych subwencji placówkom niekoedukacyjnym to efekt żądań Hiszpańskiej Konfederacji Stowarzyszeń Rodziców Uczniów, która wytropiła 64 „segregacjonistyczne”, głównie katolickie, szkoły dotowane przez władze autonomicznych regionów (najwięcej w Katalonii – 15, Andaluzji – 12 i Madrycie – 9).

Trudno powiedzieć, czym kierują się rodzice egzekwujący z takim ideologicznym zacietrzewieniem zapisy ustawy oświatowej socjalistycznego rządu z 2006 roku – zastanawia się „Rzeczpospolita”. Dziennik przypomina, że badania przeprowadzone w Wielkiej Brytanii – ich wyniki opublikował w marcu lewicowy „The Guardian” – pokazały, że uczennice żeńskich szkół średnich osiągają znacznie lepsze rezultaty niż ich rówieśnice ze szkół mieszanych.

Christianitas za: RP/wiara.pl

Za: christianitas.pl


Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content