Ziemkiewicz krytykuje „nowojorskich parchów”

Bezczelny nowojorski gang Żydów szantażuje Polskę – pisze Ziemkiewicz.

Znany publicysta Rafał Ziemkiewicz w swoim felietonie na portalu Interia.pl nie pozostawia suchej nitki na organizacjach żydowskich, które wysunęły roszczenia do domniemanego „złotego pociągu”, jeszcze zanim ktokolwiek potwierdził jego istnienie.

Światowy Kongres Żydów wydał w tej sprawie specjalny komunikat. Zawiera on – jak pisze Ziemkiewicz –  „fragment arcypodły: Żydom należy się „złoty pociąg” nie dlatego, że zawiera dobra im zrabowane, ale dlatego, że „Polska nigdy w żaden sposób nie zadośćuczyniła ofiarom holocaustu za zbrodnie i straszliwe straty materialne”. Idąc ta logiką – cokolwiek wartościowego znajduje się w Polsce, należy się Światowemu Kongresowi Żydów na poczet odszkodowań za holocaust” – pisze Ziemkiewicz.

Publicysta bez ogródek opisuje z jakimi ludźmi po stronie żydowskiej mamy do czynienia.

Z całą świadomością, narażając się na niesłuszne oskarżenia o szerzenie nienawiści rasowej, oznajmię państwu: obaj panowie Singerowie (nie wiem, czy są spokrewnieni) i organizacja, o której mówimy, są emanacją wyjątkowo nikczemnego gatunku ludzkiego, który nazywam „nowojorskimi parchami” – pisze Ziemkiewicz.

Jeśli kogoś oburza, że to określenie nader obelżywe, potwierdzam: właśnie dlatego go używam. Choćby dlatego, że o wspomnianych nowojorskich grandziarzy miałem okazję się osobiście otrzeć. Są to ludzie szczególnej podłości, chciwi ponad wszelkie wyobrażenie, butni i bezczelni, po prostu współczesne wcielenia szekspirowskiego Shylocka – ale gorsi od niego o tyle, że do wszystkich negatywnych cech amoralnego bankiera dodają jeszcze cynicznie rozgrywany moralny szantaż, ustawiając się na pozycji ofiar największej zbrodni w dziejach świata. Wszystkie swe gangsterskie wymuszenia uzasadniają moralnym prawem ocalałych z holocaustu, mścicieli holocaustu, spadkobierców ofiar holocaustu – choć sami nie należą do żadnej z tych grup. Przeciwnie, oni akurat są spadkobiercami tych, którzy w Hitlera zainwestowali…” – stwierdza Ziemkiewicz przypominając, że amerykańscy Żydzi hojnie kredytowali Adolfa Hitlera.

W swoim procederze ludzie ci wysuwają szereg argumentów prawnych i moralnych, ale tak naprawdę zastraszają swoje ofiary.

Światowy Kongres Żydów wymusza pieniądze „na holocaust” nie dlatego, że uprawnia go do tego prawo międzynarodowe, ani dlatego, że mu się to z przyczyn moralnych należy, tylko dlatego, że ma wystarczającą siłę” pisze Ziemkiewicz. „Bo jest w stanie tak uprzykrzyć życie i przysporzyć takich strat wziętym na cel firmom, bankom i całym państwom, że tym opłaca się machnąć ręką i zapłacić okup. Z moralnego punktu widzenia nie różni to niczym od haraczu ściąganego przez gangsterów od restauratorów, i dokładnie tak samo trzeba Roberta Singera i wszystkich zaangażowanych w proceder traktować – jako działających na wielką skalę, międzynarodowych gangsterów, dokonujących szczególnego rodzaju wymuszeń rozbójniczych, pod grozą pozbawienia szantażowanych dobrego imienia” – stwierdza publicysta.

Jest to oczywiście ogromnie szkodliwe dla stosunków polsko-żydowskich.

Myślę, że największy legion najbardziej wpływowych antysemitów nie jest w stanie tak zaszkodzić Żydom i popsuć im opinii, jak czynią to nowojorskie parchy” – podsumowuje Ziemkiewicz.

Interia.pl/KRESY.PL

Za: Kresy.pl (04 wrzesnia 2015 ) | http://www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/ziemkiewicz-krytykuje-nowojorskich-parchow#

Skip to content