Czy zupa jest „rasistowska”?

Francuski sąd administracyjny orzekł we wtorek, że powiązana ze skrajną prawicą organizacja charytatywna może żywić bezdomnych zupą na wieprzowinie. Zakaz wydawania zupy ogłoszono w ubiegłym miesiącu, argumentując, iż było to dyskryminowanie żydów i muzułmanów, którzy nie jedzą wieprzowiny ze względów religijnych. Zdaniem sądu oferowanie zupy stanowiło co prawda „wyraźną dyskryminację”, ale nie można tego zakazać, gdyż żywiono nią każdego, kto chciał ją jeść.

[…] Cały tekst dostępny w materiale źródłowym

Za: PAP – TVP Serwis Informacyjny

KOMENTARZ BIBUŁY: Nie wiadomo czy śmiać się czy płakać z paranoicznego stanu umysłowego tych wszystkich „otwartych” i szukających wszędzie „ksenofobii, rasizmu i antysemityzmu”. A może w tym szaleństwie jest metoda? Może wkrótce ci „otwarci” wprowadzą przepisy, by gar-kuchnie dla bezdomnych oferowały kilka specjalnych dań koszernych? Oczywiście, jak to przy koszerności bywa, trzeba będzie zachować talmudyczne przepisy „czystości” i zakupić osobne garnki, talerze, sztućce, kuchenki, no i zatrudnić sowicie wynagradzanego rabina, który będzie doglądał owej koszerności. Może właśnie o to chodzi?
Jak na razie zwyciężył rozsądek, ale czy na długo?

 


 

 

Skip to content