USA: Szokujące afery fałszowania wyników głosowania i defektów maszyn, efektem niebezpiecznej komputeryzacji wyborów

Pięciu najwyższych przedstawicieli lokalnej władzy powiatu Clay County w stanie Kentucky, zostało aresztowanych pod poważnymi zarzutami fałszowania wyników wyborów.

Akt oskarżenia, ujawniony 19 marca br. stawia zarzuty korupcji między innymi sędziemu, kuratorowi szkół oraz urzędnikom lokalnej władzy odpowiedzialnym za nadzór i liczenie głosów w wyborach.

Zarzuty postawione przez władze federalne dotyczą kryminalnej działalności prowadzonej pomiędzy marcem 2002 roku a listopadem 2006 roku i opierają się na przepisach dostosowanych do walki z najcięższymi przestępstwami przestępczości zorganizowanej i mafijnej RICO (Racketeering Influenced and Corrupt Organizations Act).

Działalność oskarżonych dotyczyła fałszowania wyników federalnych, stanowych i lokalnych  wyborów w roku 2002, 2004 i 2006 i koncentrowała się m.in. na  wręczaniu łapówek, składaniu fałszych zeznań, udzialaniu własnych funduszy służących do przekupywania osób głosujących, udzielaniu porad technicznych celem zmiany wyników głosowania komputerów służących do głosowania, fałszowania kartek do głosowania oraz  korzystaniu z wpływów zajmowanych stanowisk.

Dochodzenie prowadzone było przez FBI, policję stanową stanu Kentucky oraz biuro antynarkotykowe HIDTA. Termin rozprawy, która ma odbyć się w London w stanie Kentucky, nie został ustalony. Oskarżonym grozi kara do 20 lat pozbawienia wolności.

Wiele wskazuje na to, że jest to pierwszy proces dotyczący fałszowania wyników wyborów na dużą skalę i w ciągu dłuższego czasu, dokonywanych przy użyciu skomputeryzowanej sieci maszyn do głosowania. Przeciwnicy wprowadzenia komputeryzacji przy głosowaniu, prowadzonej bez przejrzystej dokumentacji wyników głosowania i kontroli społeczenej procesu, wskazują na ten przypadek jako na wierzchołek góry lodowej możliwych nadużyć.

Powiat Clay stosuje maszyny do głosowania typu ES&S firmy iVotronic, które nie wydają głosującemu żadnego pisemnego potwierdzenia głosowania, przez co stwarzają możliwość poważnych nadużyć. W praktyce niemożliwe jest potwierdzenie wyników, zarówno oddanego pojedynczego głosu, jak i sumy wyników głosowania. Firma iVotronic jest największym w Stanach Zjednoczonych producentem i dostawcą maszyn do głosowania i zastosowana jest razem w 419 powiatach 18. stanów USA.

W oferowanej przez firmę iVotronic maszynie do głosowania, głosujący wybierając kandydata i naciskając przycisk „Głosuj”, często nie zdaje sobie sprawę, że jest to dopiero przedostatni etap procedury, gdyż po nim ukazuje się kolejny ekran, w którym należy przycisnąć przycisk „Potwierdzam”. Tak skonstruowany system doprowadzał do częstego przeoczenia kolejnego ekranu, a sprytni nadzorcy w lokalach wyborczych „pomagali” systemowi, albo naciskając przycisk „Potwierdzam” – gdy chodziło o korzystny dla nich wynik, albo korzystali z możliwości „zrewidowania” oddanego głosu.

Akt oskarżenia w Kentucky nie jest jedynym skandalem w ostatnich dniach. Jak wynika z ujawnionych tydzień temu szokujących danych, maszyny do głosowania firmy Premier Election Solutions, znanej wcześniej jako Diebold, używanych w 34 stanach USA, „nie rejestrowały skasowanych głosów”. Do faktu tego przyznał się 17 marca br. Justin Bales, przedstawiciel firmy Premier. Władze stanu Kalifornia rozpoczęły procedurę wyjaśniającą z możliwością cofnięcia certyfikatów na systemy firmy Premier/Diebold.

Opracowanie: Bibula Information Service (B.I.S.) – www.bibula.com – na podstawie Lex18


Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content