Michnik przyznaje: palono akta SB, by nie zaciążyły na rządzie Mazowieckiego

W rozmowie z „Gazetą Wyborczą” jej naczelny przyznał, że na przełomie lat 1989/90 ówczesny szef MSW, gen. Czesław Kiszczak mówił o konieczności palenia akt SB.

Michnik zapytany, czy esbecy niszczyli akta swoich podopiecznych, odpowiedział: „Nie tylko agentów. Jak ktoś był w opozycji i miał kochankę, to gdzie mogli, sfotografowali cię, i to wszystko było w tych archiwach”. Przyznał przy tym, że Kiszczak sugerował mu rozwiązanie „problemu” esbeckich archiwów.

„Rozmawiałem o tym z Kiszczakiem, który czuł się jednym ze współarchitektów porozumienia okrągłostołowego – opowiadał Michnik na łamach swojej gazety – i nie chciał, by sprawa archiwów zaciążyła na rządzie Mazowieckiego. On uważał, że gdy ktoś zostaje np. wiceministrem spraw zagranicznych, a jednocześnie go rozpracowywali (…) to lepiej te kwity spalić”.

Źródło: „Gazeta Polska Codziennie”

ged

Za: Polonia Christiana - pch24.pl (2014-09-15) | http://www.pch24.pl/michnik-przyznaje--palono-akta-sb--by-nie-zaciazyly-na-rzadzie-mazowieckiego,25436,i.html

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content