Zmarł brutalny oprawca, bezkarny funkcjonariusz UB

Według nieoficjalnych informacji zmarł mieszkający w Szwecji, Józef Gawerski, znany także jako Bik i Bukar, były funkcjonariusz UB, oskarżony o zbrodnie komunistyczne.

Gawerski został oskarżony o przekroczenie uprawnień urzędnika państwowego. Jako zastępca naczelnika wydziału śledczego Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Katowicach, w latach 1948-1949 r. znęcał się fizycznie i psychicznie nad pięcioma członkami organizacji niepodległościowych.

Brutalnie bił, wymyślnie torturował więźniów w celu wymuszenia określonych zeznań. Jeden z więźniów ledwie przeżył pobicie podczas przesłuchania, innemu wybił zęby. Na swoich podwładnych wymuszał brutalne metody przesłuchań.

Nazwisko Bika vel Bukara pojawia się także w śledztwie IPN w sprawie mordu sądowego na Danucie Siedzikównie „Ince”. Będąc w tamtym czasie naczelnikiem wydziału śledczego WUBP w Gdańsku, nadzorował prowadzone śledztwa.

Gawerski od 2007 roku, kiedy to wpłynął przeciw niemu akt oskarżenia, blokował swój proces, usprawiedliwiając się złym stanem zdrowia i nie wyrażając zgody na zaoczne prowadzenie sprawy. Jednocześnie przez kilka lat walczył w sądzie o emeryturę za lata 1945-1956, to jest okres pracy w UB. W 2006 r. Sąd Okręgowy w Katowicach nakazał ZUS wypłacenie Gawerskiemu emerytury.

Paweł Kornacki, wiceprezes Sądu Rejonowego Katowice-Wschód, gdzie miał się toczyć proces Gawerskiego poinformował, że sąd czeka na dokumenty potwierdzające śmierć Gawerskiego.

Niestety, jest to kolejny przykład nie tylko bezkarności wobec zbrodni komunistycznego aparatu bezpieczeństwa, ale absurdalnej niesprawiedliwości prawa i państwa, które za ciężkie pieniądze utrzymuje oprawców.

Za: Aspekt Polski

 

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content