Wolność seksualna kluczowym prawem w USA?

Aktualizacja: 2014-09-9 12:18 pm

Stany Zjednoczone były uważane za ojczyznę wolności. Wolność ta obejmowała przede wszystkim prawa obywatelskie i religijne. Jednak obecnie sytuacja się zmienia. Zdaniem komentatorów głównym prawem staje się wolność seksualna. Jednak osoby o tradycyjnych poglądach są w imię tej wolności represjonowani, nawet bardziej, niż rasiści.

Jak zauważa  John Stonestreet na breakpoint.org w ostatnich latach w społeczeństwie amerykańskim zaszła ogromna zmiana. Polega ona na uczynieniu “wolności seksualnej” podstawową wolnością. Pierwotnie głównym prawem Amerykanów sumienia i słowa. To o niej mówi pierwsza poprawka do amerykańskiej Konstytucji z 1790 r. W niektórych przypadkach i to prawo budziło kontrowersje.

Jednak wolność mainstreamowych nurtów chrześcijańskich nie była zagrożona od czasu założenia Stanów Zjednoczonych aż do lat obecnych. Teraz jest jednak inaczej. Jak zauważa Stonestreet obecnie normą są sytuacje, w których katolickie zakonnice lub protestanccy biznesmeni muszą sądzić się np. o prawo do odmowy finansowania pracownikom środków antykoncepcyjnych, które mają działanie wczesnoporonne.

Nie są to niestety pojedyncze przypadki. Coraz częściej przyłączenie się do rewolucji seksualnej traktowane jest jako warunek sine qua non przynależności do amerykańskiego społeczeństwa. Pokazuje to m.in. niedawna decyzja Sądu Najwyższego stanu Nowy Meksyk. Według jego sędziów dostosowanie się chrześcijan do praw antydyskryminacyjnych jest „ceną płaconą za obywatelstwo”, a także “częścią kleju, który spaja nas jako społeczeństwo”. Zdaniem Stonestreet’a sprzeciwianie się rewolucji seksualnej jest gorzej widziane niż nawet rasizm. Dowodzi tego przykład komik Sarah Silverman, której obraźliwe wypowiedzi na temat Murzynów i Latynosów zostały łagodnie przyjęte przez krytyków. Tymczasem konserwatywni chrześcijanie na takie przyjęcie nie mają co liczyć.

Źródło: breakpoint.org

Mjend

Tags: , , ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=76463 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]