Kto dokonał nalotów w Iraku: drony USA czy bombowce Assada?

Aktualizacja: 2014-06-26 10:24 am

„Washington Post” donosi, że we wtorek syryjskie samoloty zbombardowały cele bojowników sunnickich z ISIS w Iraku. Tymczasem irackie media państwowe poinformowały, że naloty przeprowadziły amerykańskie drony. Pentagon zaprzecza.

W czasie gdy Kerry próbował przekonać Kurdów do wejścia do rządu koalicyjnego, irackie media donosiły, iż co najmniej 20 osób zginęło, a 93 zostały ranne w wyniku nalotów na miasto Qaim, kontrolowane przez ISIS. Według mediów z Iraku nalotów dokonali Amerykanie. Pentagon zaprzecza, sugerując, że za atak odpowiada syryjski przywódca Baszar Al. Assad. Zachodni dyplomaci stwierdzają jedynie, że atak miał miejsce, ale nie wiedzą, kto za nim stoi.  

W Zatoce Perskiej obecnych jest już blisko 400 amerykańskich doradców wojskowych, na bieżąco monitorujących sytuację w Iraku. Codziennie nad obszarem objętym konfliktem odbywa się od 30-35 lotów załogowych i bezzałogowych.

Amerykański sekretarz stanu John Kerry obawia się najgorszego. Jego zdaniem, jeśli nie zostanie zawarta szeroka koalicja reprezentująca wszystkie grupy, Irak rozpadnie się. W szczególności USA obawiają się secesji Kurdów (wspólnota licząca około 6.5 mln w Iraku ) i wzniecenia walk mniejszości kurdyjskich w sąsiednich państwach na Bliskim Wschodzie. Kurdowie w Iraku już cieszą się względną autonomią i kontrolują najważniejsze rafinerie w kraju.

„Washington Post” przypomina, że islamiści z ISIS walczą po obu stronach granicy iracko-syryjskiej. Zdaniem gazety, prezydent Baszar al-Assad pomaga szyickiemu premierowi Iraku. Wspiera go także Iran.

Dżihadystom z ISIS pomagają z kolei kraje sunnickie tj. Arabia Saudyjska, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Jordania. Kerry zaapelował do przywódców tych państw, by zerwali wszelkie więzi z ISIS i nie wspierali sunnickich plemion w Iraku, lecz pomogli ocalić kraj przed rozpadem.

Oceniając sytuację w Iraku jeden z dyplomatów zachodnich – zastrzegając anonimowość – stwierdził, że właśnie teraz waży się kwestia dalszego istnienia Iraku jako jednolitego państwa. Irak po prostu może rozpaść się na część szyicką, sunnicką i kurdyjską.

Źródło: washingtonpost.com, AS.

Tags: , , ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=75279 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]