Dzień ewolucji zamiast święta Wniebowstąpienia Pańskiego?

Niemieccy ateiści są coraz bardziej agresywni. Chcą zastąpić święto Wniebowstąpienia, dniem ewolucji! Skoro państwo zapewnia chrześcijanom dzień wolny od pracy w ich święto, to my także chcemy mieć własne – twierdzą.

Ateiści w Niemczech żądają własnego ustawowo zagwarantowanego święta. Święto Wniebowstąpienia – w Niemczech dzień wolny od pracy – ma zastąpić Dzień Ewolucji. Kampanię mającą przeforsować ten postulat rozpoczęła Fundacja im. Giordano Bruno. – Pomysł pojawił się w związku z 200 urodzinami Karola Darwina – twierdzi rzecznik ateistycznej fundacji, Michael Schmist-Salomon.

Według niego większość chrześcijan w Niemczech i tak nie wierzy w cielesne wstąpienie Jezusa do Nieba, a wiele rodzin wykorzystuje ten dzień po prostu na wycieczki na łono natury. – Bardziej odpowiedni byłby w tym przypadku Dzień Ewolucji – mówi Schmidt-Salomon. Dzięki temu ta część społeczeństwa, która nie wierzy, także miałaby swoje ustawowe święto.

Wg Fundacji im. Giordano Bruno co trzeci mieszkaniec Niemiec nie należy do żadnej wspólnoty religijnej. Kościół katolicki ma 25,5 mln członków, do kościołów ewangelickich należy natomiast 24,9 mln osób. Ponadto ok. 1,4 mln to prawosławni a 875 tys. osób należy do tzw. wolnych kościołów. Liczba muzułmanów wynosi ok 3,5 mln. Pozostali są – zdaniem ateistów – dyskryminowani, gdyż państwo nie zapewnia im ustawowo żadnego wolnego dnia, prócz świąt religijnych, których i tak nie obchodzą.

„Racjonaliści” zapominają jednak, że w całych Niemczech obowiązują dwa ustawowe dni świąteczne. 1 maja obywatele RFN obchodzą Święto Pracy (zwane tam na szczęście niekomunistycznie „Świętem Majowym”), 3 października zaś – Dzień Jedności Niemieckiej. To dobitnie świadczy o antyreligijnym charakterze kampanii. Czy ci ludzie nie mają ciekawszych zajęć niż negacja wiary?

ksek/kath.net

Za: Fronda.pl


Skip to content