Danuta Wałęsa: Sama musiałam kupić sobie prezent

Były prezydent Lech Wałęsa nie kupuje prezentów, nie pomaga w przygotowaniu świątecznych potraw i nie śpiewa kolęd. Jego żona Danuta prezent pod choinkę musiała kupić sobie sama.

Danuta Wałęsa w rozmowie z Radiem Gdańsk wyznałą, że sama musiała przygotować wszystkie świąteczne potrawy. „Ostatnio raczej się nie włącza do kuchennych prac” – powiedziała o swoim mężu, Lechu Wałęsie. 

Jak się okazuje, kolęd były prezydent także nie śpiewa. „Mąż raczej nie śpiewa, nawet tych najbardziej znanych. Czasem lubi skrytykować, ale sam nie śpiewa. Mówi, że nie ma głosu” – dodała. 

Nie lepiej jest z prezentami. „Mąż nigdy nie jest z nich zadowolony. Po pierwsze nie wiem, co by chciał, a po drugie on w ogóle ciągle jest niezadowolony” – żaliła się Danuta Wałęsa. Ją z kolei cieszy wszystko, „nawet krem do rąk”. Pani Danuta ten wymarzony prezent – jak przyznała – musiała sobie kupić sama.

Beb/Radio Gdańsk/Fakt.pl

KOMENTARZ BIBUŁY: Za komentarz niech posłużą komentarze internautów zamieszczone pod wpisem:

bogdanusn Gru 27, 2013, 4:37 po południu

A czy pana Wałęsę cieszą Święta Bożego Narodzenia. Malkontenta nic nie cieszy, prócz własnego JA.

Konkwistador Gru 27, 2013, 5:13 po południu

Jeśli pan Bolek na święta ani przez chwilę nie pomoże żonie w przygotowaniach oraz, pomimo obfitości pieniędzy, nie raczy kupić najdrobniejszego nawet prezentu – choćby po to, by pokazać swojej kobiecie, że o niej myśli i pamięta – to znaczy, że nic ze świąt nie rozumie i jest jak zwykle zapatrzony w siebie, zamiast ofiarować się najbliższej rodzinie.

Za: Fronda.pl (27.12.2013) | http://www.fronda.pl/a/danuta-walesa-sama-musialam-kupic-sobie-prezent,33024.html

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content