Prokurator odsunięty od śledztwa smoleńskiego niewinny. Fakt ten ukrywano ponad rok

Aktualizacja: 2013-12-13 11:10 am

Okazuje się, że przez ponad rok w trzymano w tajemnicy informację, że prokurator Marek Pasionek, który nadzorował śledztwo smoleńskie, został uniewinniony od wszystkich stawianych mu zarzutów dyscyplinarnych.

Jak wynika z ustaleń Cezarego Gmyza, choć prawomocne orzeczenie w sprawie prokuratora Pasionka zapadło w listopadzie ubiegłego roku, dopiero teraz wojskowy sąd zezwolił na podanie go do publicznej wiadomości.
 
Przypomnijmy, że przeciwko prokuratorowi Markowi Pasionkowi wszczęto postępowanie dyscyplinarne za to, że poprzez nieformalne kontakty ze służbami specjalnymi USA poprosił o pomoc w wyjaśnieniu przyczyn katastrofy smoleńskiej.

– Gen. Parulski uznał, że prokurator Pasionek nie miał prawa „kontaktować się w ramach nadzorowania śledztwa z przedstawicielami obcego mocarstwa”, a o „nieprawidłowym zachowaniu” prokuratora szef Naczelnej Prokuratury Wojskowej powiadomił Służbę Kontrwywiadu Wojskowego, co w praktyce oznaczało permanentną inwigilację – czytamy w artykule „Prokuratura wojskowa – państwo w państwie” opublikowanym na łamach „Gazety Polskiej.

Już wtedy „Gazeta Polska” informowała, że według jej rozmówców faktycznym powodem odsunięcia prokuratora od śledztwa były ustalenia prok. Pasionka, który „uważał za bardzo prawdopodobne, że wysokim urzędnikom państwowym postawione zostaną zarzuty o dopuszczenie się zaniedbań związanych z przygotowaniem lotu”. Oznaczało to, że zarzuty mogliby usłyszeć m.in. szef Kancelarii Premiera Tomasz Arabski oraz minister obrony Bogdan Klich. Ostatecznie w czerwcu 2011 r. Pasionek został zawieszony i wszczęto przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarne oraz prokuratorskie śledztwo, które zostało umorzone. Inaczej sprawa ma się z postępowaniem dyscyplinarnym – tu prok. Pasionek usłyszał zarzuty – czytamy na łamach „Gazety Polskiej”.

Sprawa błyskawicznie trafiła na czołówki serwisów informacyjnych, tymczasem decyzja o uniewinnieniu od wszystkich stawianych prokuratorowi zarzutów dyscyplinarnych utrzymywana była w tajemnicy przez ponad rok.

Autor: pł
Źródło: Do Rzeczy , Gazeta Polska , niezalezna.pl

Tags: ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=72096 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]