Trzecia część wywiadu z dr. Pawłem Przywarą (nick: @Free Your Mind), blogerem i autorem książki Czerwona strona Księżyca, dotyczącej tragedii z 10-04-2010.

Aktualizacja: 2013-06-10 12:45 pm

Trzecia część wywiadu z dr. Pawłem Przywarą (nick: @Free Your Mind), blogerem i autorem książki Czerwona strona Księżyca, dotyczącej tragedii z 10-04-2010.

Zygmunt Białas: Pisze Pan o tragedii smoleńskiej w swej notce “Frołow” http://freeyourmind.salon24.pl/460465,frolow Niezwykła ‘katastrofa’, której nie zdołano złapać w obiektyw ani w momencie jej zachodzenia, ani też chwilę potem. Gdzie byli więc liczni polscy dziennikarze, którzy przylecieli do Smoleńska w celu przekazania nam informacji o powitaniu Prezydenta RP i pozostałych Delegatów?

(FYM): Wyjątkowo celne pytanie na początek naszych „smoleńskich medytacji”. Jak zaś z takimi pytaniami bywa, odpowiedź jest bardzo skomplikowana :). Tytułem wstępu do naszej rozmowy poczyniłbym kilka rozróżnień, o których powinniśmy pamiętać, wchodząc w sferę wydarzeń z 10-04. Po pierwsze, czym innym jest pewien zbiór zachowań zanim doszło do tragedii Delegatów (tj. kiedy 1. część osób w ogóle nie wiedziała, że może do tragedii dojść, a 2. część, która wiedziała, mogła np. mieć nadzieję, że do niej nie dojdzie, zaś jakaś 3. część była przygotowana na „koniec pewnego świata”) – a czym innym zbiór zachowań po niej (dotyczy to rozróżnienie nie tylko ludzi mediów). Po drugie, mamy do czynienia z odrębnymi grupami świadków: urzędnicy, reporterzy, operatorzy filmowi, przypadkowe osoby, funkcjonariusze specsłużb, wojskowi, smoleńskie leśne dziadki etc. Każdą z tych grup należy traktować oddzielnie, także podczas analizy zeznań (może być tak, że ktoś jest przedstawicielem paru grup świadków naraz – np. kimś pracującym i w mediach, i w specsłużbach – wtedy sprawy takiej analizy się nieco komplikują). Nawet bowiem, jeśli ktoś kłamie, a z kłamstwami mamy do czynienia w wielu relacjach świadków z 10-04, to „kłamstwo ma różne oblicza”. Ktoś może kłamać, by ukryć swój lub czyjś udział w zbrodni, czyli może zasłaniać się (lub osłaniać kogoś) nieprawdą, konfabulacją etc. Ktoś może jednak kłamać, by kogoś/coś chronić z dobrej woli (tak jak się kłamało za czasów okupacji, by nie wydać kogoś). Ktoś może kłamać po to, by mieć „święty spokój” lub dlatego, że dostał za to pieniądze (w ZSSR choćby w celu zakłamywania Katynia działali etatowi „łże-świadkowie”). Ktoś wreszcie, nie mogąc z jakichś względów wyjawić prawdy, może kłamać dlatego, by na coś zwrócić uwagę – tzn. może konstruować sprzeczne wewnętrznie zeznania, by sprawą interesowano się coraz bardziej i dokładniej, i by do prawdy się dokopano.

Po trzecie, skoro już weszliśmy w obszar okłamywania/oszukiwania/poświadczania nieprawdy itp., jedną z metod dezinformacji, jaką zastosowano po „ogłoszeniu katastrofy”, a która to metoda funkcjonuje w wielu środkach masowego przekazu do dziś, jest przedstawianie pogłoski jako prawdy – i vice versa, tj. przedstawianie prawdy jako pogłoski, plotki lub nawet fałszu. Innymi słowy, z fikcji konstruuje się „fakt” (ściślej: faktoid), ale też zachodzi proces odwrotny: fakt zamieniany jest w fikcję. W ten sposób, tą wyrafinowaną metodą, prawdę osłabia się plotką; świadomie i z premedytacją. Stosuje się taką taktykę, by prawdy po prostu nie szukano, by odwieść kogoś od poszukiwania prawdy – ewentualnie, by ktoś, nawet szukając prawdy, nie był w stanie jej odróżnić od fałszu, kłamstwa, zmyślenia lub dezy.

Nawet wśród pogłosek tworzy się w „przekazie smoleńskim” pewne dystynkcje: część pogłosek traktuje się jako „bliskie prawdzie”, a część jako „dalekie od prawdy” – choć kryterium tego podziału stosowanego w środkach masowego przekazu pozostaje nieznane. Pogłoska, że 10 Kwietnia „prezydencki samolot zawadził o maszt radiolatarni” okazuje się z biegiem czasu „daleka od prawdy” (choć zrazu nawet wizualizacje z „masztem” były); pogłoska, że „samolot zawadził o drzewo” – „bliska prawdy”. Czy „fakt” uderzenia w drzewo „prezydenckiego samolotu” został zarejestrowany na materiale wideo? Nie, ale jakiś leśny dziadek to dziennikarzom potwierdza, machając grabiami przed kamerą, bo „widział wszystko ze szczegółami na własne oczy” w gęstej jak mleko mgle – i to wystarcza do potraktowania danej pogłoski już jako „informacji zweryfikowanej”. Pogłoską miało się okazać, że „cztery razy podchodził do lądowania” (wizualizacje w Fakcie z 10-04 i 11-04); prawdą miało być, że „raz podszedł do lądowania” – choć z ustaleniem dokładnej godziny samej „katastrofy”, jak i „katastrofalnego podejścia” były przez długi czas spore problemy.

Pozwoli Pan teraz, że nieco ułatwię sobie zadanie związane z odpowiadaniem na Pańskie pytanie „gdzie byli dziennikarze” i spróbuję na podstawie dostępnych świadectw postawić pewną hipotezę, wokół której starałem się ostatnio zebrać trochę dodatkowych danych potwierdzających i zamieścić je w tekstach typu (http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2013/04/2-listy-2-samoloty- FYM.pdf , Arytmetyka smoleńska http://fymreport.polis2008.pl/wp content/uploads/2013/03/AS- FYM.pdf , Wizja lokalna http://fymreport.polis2008.pl/wpcontent/uploads/2013/05/FYM-WL1.pdf, http://fymreport.polis2008.pl/wpcontent/uploads/2013/05/FYM-WL-21.pdf). Hipoteza ta może tłumaczyć zagadkowość zachowań właśnie dziennikarzy (stanowiących i świadków, i zarazem „kreatorów” obrazu zdarzenia). […]

Za: FYM Report (10/06/13) -- [Org. tytuł: « Wywiad dla p. Z. Białasa (cz. 3)»]
Tags: ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=68732 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]