Lego „Smolensk”

Minął ponad rok od katastrofy, która pochłonęła życie prezydenta Polski Lecha Kaczyńskiego – takim zdaniem zaczyna się film National Geographic pt. Śmierć prezydenta (Katastrofa w przestworzach).

Zaraz po tej zapowiedzi lektora mówi min. J. Miller: Jak to się mogło stać, że samolot rozbił się, nie dotarł do, do lotniska. Lektor kontynuuje: Co gorsza, samolot rozbił się na terytorium Rosji – i widzimy K. Geberta (mówiącego po angielsku): Głowa ościennego państwa wyruszyła z niezwykle delikatną misją polityczną. Lektor: Rosyjscy śledczy po przeprowadzeniu dochodzenia stwierdzili, że winę ponoszą polscy piloci. Tu włącza się ruski żurnalista S. Jakimow: Zdawało się, że w grę wchodzi jakaś nieczysta zagrywka. Gebert: Natychmiast pojawiły się teorie spiskowe. Lektor: Minister Jerzy Miller przebadawszy materiał dowodowy, dochodzi do odmiennego wniosku [odmiennego od czyjego wniosku? – przyp. F.Y.M.]. Miller: Wszyscy zdawali sobie sprawę z odpowiedzialności za badanie tego wypadku. Lektor: Sprawa nie dotyczy wyłącznie bezpieczeństwa lotniczego – na szali może znaleźć się duma narodu, a nawet jego polityczna przyszłość. Gebert: Nie co dzień się zdarza, że dochodzenie ws. wypadku lotniczego staje się sprawą najwyższej politycznej wagi.

Tak wygląda (od strony głosowej) intro do filmu NG. Co się rzuca w tym wprowadzeniu w oczy? Przede wszystkim to, że nie jest podana dokładna data, a zwłaszcza godzina „lotniczego zdarzenia”; jakby to było oczywiste. Ponadto mówi się o śmierci Prezydenta, o misji politycznej – nie zaś o delegacji prezydenckiej wybierającej się na uroczystości katyńskie w liczbie tylu a tylu osób. W ogóle nie pojawia się wątek Okęcia i wylotów samolotów specjalnych z Warszawy – nie pojawi się on zresztą także w dalszej części filmu. Nie ma i nie będzie „Wosztyla” ani nawet korespondencji PLF 031 – PLF 101 stanowiącej przecież swoisty rdzeń oficjalnej narracji (zarówno „MAK”, jak i „komisji Millera”). Nie zobaczymy również „Frołowa” – nie usłyszymy więc nic o jego „problemach z lądowaniem”. Przy czym, materiał NG będzie zawierał informację o tym, iż przedstawiona historia wydarzyła się naprawdę. Scenariusz oparto na oficjalnych raportach i zeznaniach świadków. Z tychże raportów korzystać się będzie w dość wybiórczy sposób, zaś ze „świadków” ujrzymy raptem jedną osobę, niejakiego Andrieja Kasjanowa (wcześniej jakoś nieobecnego w filmach „smoleńskich”), ratownika zrazu zdziwionego, że „tak szybko usunięto zwłoki”, a potem zapewniającego, że na pobojowisku żadne z 96 ciał nie było kompletne […]

Za: 'Układ Warszawski - rekonstrukcja' - Free Your Mind blog 01.05.2013() | http://freeyourmind.salon24.pl/504539,lego-smolensk

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content