Londyn: szkoły katolickie są za dobre, rząd chce, by było w nich mniej katolików

Kościelne szkoły w Anglii walczą o możliwość preferowania dzieci z katolickich rodzin przy naborze nowych uczniów. Najgłośniejszą areną tego sporu jest London Oratory School, jedna z najlepszych szkół w Wielkiej Brytanii, która kształci dzieci stołecznego establishmentu, na przykład wicepremiera Nicka Clegga, zadeklarowanego ateisty i szefa partii Liberalnych Demokratów, programowo walczącej ze szkolnictwem wyznaniowym.

Przed dwoma laty szkoła ta postanowiła powrócić do dawnych reguł naboru, dając pierwszeństwo dzieciom z rodzin katolickich, zaangażowanych w życie Kościoła. Tytułem przykładu podano też, w czym może się wyrażać to czynne zaangażowanie. Kilka miesięcy temu nowe reguły zostały unieważnione przez brytyjskie ministerstwo, ponieważ zgodnie z prawem nie można dawać preferencji komuś, kto finansowo czy materialnie wspiera szkołę bądź związaną z nią organizację. Jako przykład takiego wsparcia uznano sprzątanie kościoła. Zdaniem ministerstwa posługa ta ma wymierną wartość finansową.

Katolicka szkoła nie daje jednak za wygraną. Przygotowała nowy regulamin. Wykreślono z niego sprzątanie kościoła, ale nic poza tym. Na preferencje przy naborze nadal będą mogły liczyć dzieci, których rodzina angażuje się w liturgię, uczestniczy w spotkaniach modlitewnych czy lectio Divina.

kb/ rv, daily telegraph

Za: Radio Watykańskie (2013-04-06) | http://pl.radiovaticana.va/news/2013/04/06/londyn:_szko%C5%82y_katolickie_s%C4%85_za_dobre,_rz%C4%85d_chce,_by_by%C5%82o_w_nic/pol-680470

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content