Czekał na lepsze czasy. Schował Stalina w chacie

Aktualizacja: 2013-01-1 8:31 pm

Lea Beriaszwili z gruzińskiej Akury stał się bohaterem tamtejszej społeczności. Dzięki niemu mieszkańcy znów mają u siebie pomnik ukochanego Joisifa Wissarionowicza Dżugaszwili.

Po Zemo Alwani Akura jest kolejną miejscowością, w której przywrócono właśnie pomnik komunistycznego mordercy. Został ponownie ustawiony w centralnym punkcie miasteczka i czuwa nad jego mieszkańcami.

Pomnik został zdemontowany dwa lata temu.

– Teraz, kiedy zmieniła się władza, przyszedł czas na powrót – stwierdził Lea Beriaszwili, który przechował Stalina z troską przez dwa lata we własnym domu.

Aż dziw bierze, że mógł spokojnie spać z tym potworem pod jednym dachem. Zapewne nie znał powiedzonka swojego idola, który mawiał: „Niech stanie przede mną ten, kto jest w stanie usnąć na moich oczach”.

Kresy24.pl

Tags: ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=65915 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]