Niemcy eksportują swoich emerytów

Aktualizacja: 2012-12-30 8:25 pm

Niemieckie społeczeństwo starzeje się w zastraszającym tempie. Jedna czwarta osób powyżej 75. roku życia wymaga stałej opieki. Pobyt w domu opieki kosztuje jednak od 3 tys. do 5 tys. euro miesięcznie. Dla coraz większej liczby niemieckich emerytów celem ostatniej w życiu podróży jest więc dom opieki za granicą: w Polsce, Czechach, na Słowacji, Węgrzech, w Hiszpanii, a nawet Azji.

Organizacje społeczne mówią otwarcie o „nieludzkiej deportacji”. Zdaniem ekspertów przeniesienie emerytów za granicę stanowi jednak – jak na razie – jedyne wyjście z kryzysu systemu opieki nad Odrą.

W 2050 r. niemieckie społeczeństwo skurczy się z powodu ujemnego przyrostu naturalnego do 69 mln osób, z których 4,7 mln będzie wymagało stałej opieki. To co 15. Niemiec. Średnia emerytura w RFN wynosi dziś ok. 1050 euro (ponad 4 tys. zł), tymczasem średnie koszty opieki nad pacjentami o najwyższym stopniu uzależnienia od pomocy wynoszą już prawie 2900 euro miesięcznie. Zasiłek to maksymalnie 1550 euro.

Domy opieki są przepełnione, brakuje wykwalifikowanego personelu. Pielęgniarki z Europy Środkowo-Wschodniej nie są w stanie wypełnić tych braków. Rodziny wysyłają więc babcię czy dziadka do krajów, w których opieka jest tańsza. Domy starców dla Niemców można znaleźć m.in. w Tajlandii, Chorwacji, na Słowacji, Węgrzech, Lanzarote i Gran Canarii, w Polsce i Grecji. Często tworzą je sami Niemcy. Według Niemieckiego Związku Społecznego VdK ok. 7 tys. niemieckich emerytów przebywało w 2011 r. w domach opieki na Węgrzech, a nieco ponad 3 tys. w domach starców w Czechach. Kolejnych 600 zostało umieszczonych przez rodziny w domach opieki na Słowacji.

Dokładne statystyki dla Polski i innych krajów nie istnieją, ale coraz więcej ośrodków nad Wisłą oferuje niemieckim emerytom pobyt na korzystnych warunkach za mniej niż 1000 euro miesięcznie. Niemiecka diakonia Neuendettelsau prowadzi dom opieki koło Olsztyna dla 70 pensjonariuszy. W Chałupkach na Śląsku powstaje kolejny ośrodek, pod polskim kierownictwem, budowa ma zostać zakończona w kwietniu 2013 r.

Niemieckie kasy chorych dotychczas nie przejmowały opłat za pobyt w ośrodku, wypłacały jedynie zasiłek. To jednak może się zmienić. – Wobec katastrofy w systemie opieki warto rozważyć taką możliwość. Niewykluczone, że byłoby to korzystniejsze finansowo – przekonuje poseł chadecji (CDU) i ekspert ds. opieki społecznej Willi Zylajew. Tym bardziej że w wypadku wypłaty zasiłku państwo może nałożyć obowiązek finansowy na dzieci, które muszą wtedy pokryć część kosztów pobytu rodzica w domu opieki. To powoduje, że coraz więcej ludzi pozbywa się swoich rodziców bądź dziadków, wywożąc ich za granicę. I nie widzi w tym nic zdrożnego. Często osoby te cierpią bowiem na demencję i zdaniem bliskich „i tak nie wiedzą, czy są w Niemczech, czy na Słowacji”.

Aleksandra Rybińska

Źródło:

Tags: ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=65887 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]