Rosjanie dali pieniądze na „Pokłosie”

Aktualizacja: 2012-11-15 10:33 am

Część pieniędzy na produkcję „Pokłosia” wyłożyła rosyjska rządowa Fundacja Kina. Film w reżyserii Władysława Pasikowskiego właśnie wszedł na ekrany kin i niemal natychmiast spotkał się z totalną krytyką ekspertów.

– Film „Pokłosie” był współfinansowany przez rosyjską rządową Fundację Kina oraz prywatne studio filmowe Metrafilms – mówi „Codziennej” Artiom Wasiliew, producent i współwłaściciel Metrafilms. – Do zainwestowania pieniędzy skłonił mnie interesujący scenariusz. Poza tym od dłuższego czasu współpracujemy z Polakami. Obecnie przygotowujemy kolejny wspólny projekt z producentem „Pokłosia” Dariuszem Jabłońskim oraz Krzysztofem Zanussim – dodaje Wasiliew.

Głównym producentem filmu jest Dariusz Jabłoński, właściciel firmy Apple Film Production. Wśród koproducentów znaleźli się: TVP, Canal+ Polska, Attack Film ze Słowacji, Metrafilms z Rosji i Topkapi Films z Holandii.

– Decyzję o podpisaniu umowy koprodukcyjnej na film „Pokłosie” podjął zarząd TVP. Projekt wpłynął do Agencji Filmowej i zgodnie z procedurami został poddany ocenie recenzenckiej. Umowa koprodukcyjna między TVP a Apple Film Production została zawarta w grudniu 2011 r. Telewizja Polska jest jednym z mniejszych udziałowców – wyjaśnia „Codziennej” Joanna Stempień-Rogalińska, rzecznik TVP.

Według głównego producenta firmy Apple Film Production film pochłonął 9 mln zł. Znaczna część środków pochodziła z Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej (PISF). – Decyzję o dofinansowaniu projektu filmowego „Pokłosie” w reżyserii Władysława Pasikowskiego podjęła dyrektor Agnieszka Odorowicz po pozytywnej rekomendacji ekspertów, którzy wysoko ocenili walory artystyczne filmu. Przyznano 3,5 mln zł przy deklarowanym we wniosku producenta budżecie 5,715 mln zł – stwierdził Rafał Jankowski z PISF.

Film otrzymał również dofinansowanie ze środków europejskiego funduszu Eurimages, administrowanego przez Radę Europy. Głównym celem działającego od 1998 r. Eurimages jest współfinansowanie koprodukcji europejskich filmowców. – Aby można było uzyskać dofinansowanie funduszu, w produkcji muszą uczestniczyć co najmniej dwa kraje europejskie. Ponieważ do Eurimages dokłada się 35 państw, każdemu z nich zależy na tym, by to ich filmy uzyskały dofinansowanie adekwatne do płaconej przez nich składki. Faktem jest, że Rosjanie wpłacają bardzo dużo, ale nie wiem, czy przekłada się to na dofinansowanie projektów z ich udziałem – mówi „Codziennej” Robert Baliński z PISF, ekspert od funduszu Eurimages.

Rosjanie należą do Eurimages od 1 marca 2011 r. Jak informuje na swoich stronach rosyjskie Ministerstwo Kultury, od momentu wejścia Rosji do fundacji wszystkie zgłoszone projekty z jej udziałem otrzymały wsparcie. Wśród nich znalazło się m.in. „Pokłosie” Pasikowskiego.

Historia opowiedziana w filmie nawiązuje do masakry dokonanej na Żydach w Jedwabnem. Spotkała się ona z totalną krytyką ekspertów. – „Pokłosie” Pasikowskiego porusza ważny temat relacji polsko-żydowskich. Niestety na siłę puszczając zgraną płytę, że oprócz kilku sprawiedliwych wszyscy Polacy to odpychający antysemici – mówi w rozmowie z portalem Niezależna.pl historyk, prof. Bogdan Musiał, znawca dziejów Polski w XX w.

Filmem urażony poczuł się również Czesław Bielecki, znany polityk i architekt żydowskiego pochodzenia. – Uważam „Pokłosie” za film, który mówi jakiś fragment prawdy, mówi to w sposób zbyt łatwy, jest to prawdziwe, ale przerysowane. Ja czuję się tym filmem urażony, uważam, że ci wszyscy prości ludzie, którzy dla mojej rodziny, od znajomego księdza, zdobywali świadectwo chrztu po jakichś nieżyjących Polakach, katolikach, nagle są wstawieni w sytuację zbiorowej odpowiedzialności – powiedział w radiu TOK FM Bielecki.

Autor: Olga Alehno, Jacek Liziniewicz, Współpracownicy: kra, | Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Tags: , , , ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=63491 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]