Eksportujemy coraz mniej żywności

Aktualizacja: 2012-08-22 1:12 pm

W porównaniu z innymi państwami UE, w Polsce najwięcej osób zatrudnionych jest w rolnictwie (17,4 proc.). Tymczasem okazuje się, że importujemy o wiele więcej żywności niż eksportujemy, a eksperci mówią wręcz o zapaści polskiego rolnictwa – informuje „GPC”.

Jak zauważa dziennik, wbrew pięknym rządowym opowieściom o rozkwicie polskiego rolnictwa, kryzys na polskiej wsi pogłębia się. Do kraju sprowadzane są bowiem najbardziej podstawowe produkty, w eksporcie których Polska jeszcze kilka lat temu przodowała.

Chodzi np. o trzodę chlewną. Jeszcze niedawno w USA hitem była polska szynka a w Wielkiej Brytanii na śniadanie serwowano jajka na polskim boczku. Jednakże już od czterech lat Polska jest importerem wieprzowiny. Według „GPC” ok. 40 proc. wieprzowiny spożywanej w Polsce pochodzi np. z Danii czy z Niemiec. To skutek tego, że upadło kilkadziesiąt tysięcy gospodarstw produkujących trzodę chlewną.

To nie jedyny typowo polski produkt, który teraz importujemy. Na polskich targach królują m.in. ziemniaki… z Maroka czy Cypru.

Na spadek sprzedaży polskich produktów mają także wpływ zachodnie sieci handlowe, które opanowały polski rynek spożywczy. I tak w supermarketach znajdujemy i kupujemy produkty rolne, które często pochodzą nie z polskich upraw, ale z ojczyzny właściciela hipermarketu.

Z raportu Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Źywnościowej za 2011 rok wynika, że sprowadziliśmy do kraju produkty o wartości 3,55 mld euro, a wysyłając za granicę zarobiliśmy ponad miliard euro mniej – jedynie 2,08 mld euro. W porównaniu z danymi z ostatnich lat widać wyraźnie, że tendencja nie jest korzystna, a import rośnie w zawrotnym tempie. Jak podaje gazeta, w 2010 roku dzięki eksportowi do kraju trafiły 2 mld euro, a za produkty rolne sprowadzone do Polski zapłaciliśmy 3,1 mld euro.

Tags: ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=59986 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]