Dialog między syjonistą i politologiem – Iwo Cyprian Pogonowski

W programie „Democracy Now” z 8 stycznia 2009, prowadzonym przez Amy Goodman, odważną wnuczkę rabina , dwóch Żydów pochodzących z Polski dyskutowało napad Izraela na teren Gazy i rolę USA w tym konflikcie. Syjonista, były ambasador USA w Izraelu, Martin Indyk bronił napadu, a profesor Norman Finkelstein ostro napad ten krytykował, jako powód rosnącego kryzysu humanitarnego, w którym ostatnio zginęło ponad 700 Arabów, a tysiące zostało poranionych, podczas gdy w tym samym czasie dziesięciu Żydów straciło życie. Czterech Żydów było zabitych przez pomyłkę przez atakujące Gazę wojska Izraela.

Bardzo ciężkie bombardowania Gazy z powietrza są nadal w toku. Mimo tego ambasador Indyk popiera długotrwałe pertraktacje pokojowe między USA, Izraelem, Hamas’em, Syrią i Libanem, bez względu na przeciąganie bombardowań przez Izrael w czasie umyślnie przewlekłego przygotowywania zawieszenia broni, podobnie jak to wcześniej miało miejsce w Libanie.

W Kairze ma się odbyć konferencja na temat proponowanego przez Egipt i Francję zawieszenia broni, po nieudanych próbach Rady Bezpieczeństwa przy ONZ, gdzie USA reprezentuje interesy rządu Izraela, którego anty-palestyńską politykę popiera tylko mniejszość jego własnych obywateli.

Przedmiotem dyskusji była też książka M. Indyka: „Nowis Zagranicą: Intymne Sprawozdanie Pokojowej Dyplomacji USA Na Bliskim Wschodzie,” („Inocent Abroad: An Intimate Account of American Peace Dyplomacy In the Middle East”). Profesor Finkelstein, autor słynnej książki „Holokaust Industry,” ostro krytykuje książkę Indyka z powodu zawartych nieścisłości i kłamstw w jego publikacji, a dotyczących roli USA w Palestynie. Indyk był doradcą Hillary Clinton, obecnie wyznaczonej na ministra spraw zagranicznych w rządzie Obamy, który ma objąć władzę po 20 stycznia 2009.

Cytując wypowiedzi rządu Izraela, profesor Finkelstein udowadnia, że rząd ten po klęsce poniesionej w Libanie w lipcu 2006 obecnie chce wykazać, że może dominować Palestynę za pomocą terroru i nie chce się zgodzić na pokój według granicy z 1967 roku, proponowanej przez państwa arabskie, coroczne rezolucje ONZ oraz obecnie też przez Hamas.

USA w porozumieniu z Izraelem i ugodową dziś partią Fatah, stara się obalić demokratycznie wybrany na terenie Gazy rząd Hamasu, jak to dobrze udokumentował Dawid Rose w kwietniowym wydaniu (2008) miesięcznika „Vanity Fair.” Tymczasem blokada przez siły Izraela niszczy ludność Gazy. Opisał ten stan rzeczy między innymi naoczny świadek, były prezes Banku Światowego, Amerykanin nazwiskiem James Wolfensohn.

Izrael wykorzystuje ostatnie dni kadencji prezydenta Bush’a, jak też śpieszy się żeby dokonać dzieła zniszczenia Hamasu przed wyborami w Izraelu 10 lutego 2009. Tymczasem cały świat potępia zbrodnie Izraela na terenie Gazy, włącznie z blokadą ekonomiczną i sanitarną. Mary Robinson, High Commissioner for Human Rights twierdzi, że na terenie Gazy odbywa się już od lat brutalne niszczenie cywilizacji.

Profesor Finkelstein przeczytał wyżej wymienioną książkę autorstwa M. Indyka, w której autor mija się z prawdą i przeczy udokumentowanym faktom. Z faktów tych wynika, że tak zwany „proces pokojowy” Izrael wykorzystywał w celu ekspansji kosztem Palestyńczyków wbrew orzeczeniom International Court of Justice i budował nielegalne osiedla na ziemi Arabów. Dotąd wszelkie ustępstwa były robione przez Arabów tak, że Indyk „stawia na głowie” (czyli „stawia do góry nogami”) fakty historyczne.

W konkluzji profesor Finkelstein powiedział, że USA i Izrael powinny dołączyć do reszty świata, która chce pokoju opartego na prawie międzynarodowym, a nie popierać łamanie prawa międzynarodowego przez Izrael w Palestynie i w okolicznych krajach. Według Finkelsteina, obecnie główną przeszkodą utrzymania pokoju na Bliskim Wschodzie jest postępowanie oraz polityka USA i Izrael.

Iwo Cyprian Pogonowski


Za: www.pogonowski.com


Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content