Polska Akademia Nauk może przestać istnieć

Aktualizacja: 2012-03-13 9:17 pm

Z powodu nowych przepisów i malejących dotacji zamkniemy podwoje – alarmują naukowcy z Akademii Nauk. Sprawę relacjonuje “Rzeczpospolita”.

Kłopoty PAN, a konkretnie instytutów zajmujących się naukami humanistycznymi, zaczęły się po zmianie przepisów dotyczących szkolnictwa wyższego z października 2011 r. Wówczas określono, że do minimum kadrowego, od jakiego zależy prowadzenie studiów i nadawanie tytułów, są wliczani tylko ci nauczyciele akademiccy, dla których dana uczelnia czy akademia “stanowi podstawowe miejsce pracy“. Pracownicy PAN z powodów finansowych jako podstawowe miejsce coraz częściej wskazują uczelnie prywatne.

– Zaczynamy tracić kadrę – skarży się prof. Irena Rzeplińska, zastępca dyrektora Instytutu Nauk Prawnych PAN.

Nowy wymóg oznacza, iż profesor czy doktor habilitowany z PAN, który pracuje także na wyższej uczelni, musi zdecydować, które miejsce pracy jest dla niego podstawowe. Ponieważ pensje oferowane im przez uczelnie prywatne kilkakrotnie przewyższają te w akademii, coraz częściej to je wskazują jako główne miejsce pracy.

Np. profesor prawa, który w PAN może liczyć na podstawową pensję ok. 3100 zł brutto, na prywatnej uczelni w Warszawie może dostać nawet 15 tys. zł (czasem warunkiem takiego wynagrodzenia jest decyzja o wyborze jako podstawowego miejsca pracy tej uczelni).

Z tymi wyborami naukowców wiążą się mniejsze wpływy z budżetu. PAN dostaje bowiem z Ministerstwa Nauki dotacje na działalność statutową tylko na osoby wskazujące akademię jako podstawowe miejsce pracy.

– Dostaliśmy z budżetu o 20 proc. mniej pieniędzy niż rok wcześniej. To, co dostajemy, pokrywa tylko 75 proc. kosztów wynagrodzeń i utrzymania infrastruktury. 25 proc. musimy dorobić – mówi prof. Rzeplińska.

Udaje się to m.in. dzięki uruchamianiu płatnych studiów doktoranckich i podyplomowych. Ale jeśli z Instytutu Nauk Prawnych PAN odejdą samodzielni pracownicy, prowadzenie takich studiów też nie będzie możliwe. A kilku profesorów już wybrało prywatne uczelnie.

Nowe przepisy stanowią bowiem, że aby poszczególne instytuty PAN (dotyczy to też uczelni i akademii) mogły nadawać stopnie naukowe, muszą mieć minimum kadrowe: 12 samodzielnych pracowników naukowych (co najmniej doktorów habilitowanych). Od tej liczby uzależnione jest też otwieranie nowych kierunków studiów. Jednak do owej puli naukowców zalicza się wyłącznie osoby zatrudnione w PAN na pierwszym etacie. – Wymóg wyboru głównego miejsca pracy jest dla nas zabójczy. Utrata najlepszej kadry jest groźna dla humanistów, bo praktycznie nie ma prywatnych uczelni inżynierskich czy technicznych, które podkupują specjalistów z dziedziny nauk ścisłych – mówi prof. Urszula Jakubowska, dyrektor Instytutu Psychologii PAN. Jej zdaniem dziś resort nauki działa na rzecz prywatnych instytucji edukacyjnych. Odchodzenie kadry już się zaczyna.

Kierownictwo PAN rozmawia z minister Barbarą Kudrycką na temat zmiany rozporządzenia z października 2011 r. – Trwają konsultacje – potwierdza Bartosz Loba, rzecznik resortu nauki. – Słuchamy tego, co mówią naukowcy. Wkrótce zaproponujemy rozwiązanie, które pozwoli łączyć pracę w instytutach z dydaktyką na uczelniach przy możliwości zaliczania naukowca do minimum kadrowego – zapowiada.

Ale PAN i tak czekają zmiany. – Jej dni są policzone. To instytucja upadająca, choć nie oznacza to upadku w ciągu kilku lat – mówi prof. Henryk Domański, szef Instytutu Filozofii i Socjologii PAN.

(www.rp.pl)

Tags:

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=53509 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]