Stan kolejnictwa w Polsce na przykładzie trasy Tczew-Szczecin

W tekście pt „Katastrofa: błąd ludzki czy dywersja?”[link] autor analizuje niedawną katastrofę kolejową w miejscowości Chałupki, niedaleko Szczekocin, w której zginęło 16 osób oraz 53 zostało rannych.

Stan kolejnictwa w Polsce, które jest niedoinwestowane i popadające w kolosalne długi, jaki jest każdy widzi. Wszystko wskazuje na to, że rozczłonkowanie państwowej firmy Polskie Koleje Państwowe na kilkaset spółek, podmiotów i właścicieli, miało dwa zasadnicze cele: 1) czerpanie maksymalnych zysków przez nowe zarządy, w których zasiada masa nie mających pojęcia ludzi, skierowanych na te nowe lukratywne pozycje według kluczy partyjnych, oraz 2) doprowadzenie w wyniku tego procesu destrukcji, do niemalże całkowitej likwidacji polskich kolei, z zamiarem aby pozostałości na końcowym etapie zostały odpowiednio nisko wycenione i sprzedane obcym przewoźnikom (czytaj: Deutsche Bahn).

We wspomnianym wyżej artykule autor przywołuje przykład ukazujący bałagan na kolejnictwie  i dzisiejszy stan rozkładu jazdy pociągów. Oto na konferencji prasowej organizowanej w dniu 7 marca br. przez portal Nakolei.pl, szef związku zawodowego kolejarzy dał taki oto przykład:

Chcecie Państwo jechać do Szczecina z Tczewa. Wsiadacie w pociąg pospieszny TLK w Tczewie o 15:45 i jadąc przez Runowo Pomorskie (21:57) jesteście w Szczecinie Głównym o 23:06

Ale można inaczej. Dajmy na to spóźniacie się na tą 15:45. Wsiadacie więc w Tczewie w pociąg osobowy (sic!) o godzinie 17:01 i jedziecie do Chojnic (18:34), tam przesiadacie się w kolejny pociąg osobowy (18:38) i jedziecie do Szczecinka (19:40), w Szczecinku o 19:50 wsiadacie do kolejnego pociągu osobowego (sic!) i lądujecie w Runowie Pomorskim (21:28) gdzie idziecie na półgodzinną kawę i spokojnie czekacie aż nadjedzie pociąg pospieszny z Tczewa – ten 15:45.

Niestety, powyższy przykład nie należy do wyjątków, a wręcz stanowi regułę. Tak wygląda rzeczywistość w Polsce, zarządzanej przez ludzi nie tylko niekompetentnych, nie tylko widzących jedynie swoje własne apanaże i pozycje, lecz wprost dokonujący sabotażu i demontażu Państwa.

Aż łza się w oku kręci, gdy wspomni się przedwojenne czasy, kiedy to Polskie Koleje Państwowe zaliczane były do jednych z najlepszych, najpunktualniejszych przewoźników w Europie, gdy przejazd ekspresem Luxtorpeda z Zakopanego do Krakowa trwał 2 godziny 18 minut. Dziś pociąg nazywany ekspresem wlecze się 3 godziny 5 minut…

Poniżej przypominamy tekst pokazujące możliwości Polaków i polskiej myśli technicznej, gdy stworzone zostaną warunki do ich rozwoju.

Opracowanie: WWW.BIBULA.COM na podstawie: Nowy Ekran - Łażący Łazarz blog (07.03.2012 - "Katastrofa: błÄ…d ludzki czy dywersja?") | http://lazacylazarz.nowyekran.pl/post/55274,katastrofa-blad-ludzki-czy-dywersja

Skip to content