Skąd to zdziwienie? – Rafał A. Ziemkiewicz

„Jaka szkoda, że o tych sprawach mówimy dopiero w obliczu takiej tragedii” – podsumowała  refleksyjnie prezenterka jednej  z całodobowych telewizji informacyjnych rozmowę z ekspertami opisującymi organizacyjne nonsensy na polskiej kolei, zaniedbania i zaniechania, zmarnowanie  przeznaczonych na poprawę bezpieczeństwa środków unijnych i inne patologie. A ja przed telewizorem zakląłem tak samo, jak – pamiętam – klął przed laty  mój tata przy komunistycznym „Dzienniku Telewizyjnym”. Właśnie, pani redaktor, dlaczegóż to  nie mówiliście o tym wcześniej?

W ubiegłym roku mieliśmy cztery poważne wypadki w ruchu pasażerskim, z których każdy mógł skończyć się większymi ofiarami. Wypadków w ruchu towarowym nikt nie liczył i nie odnotowywał. Eksperci za każdym razem alarmowali o fatalnych skutkach podzielenia PKP na zbyt wielką liczbę spółek, decyzyjnych  absurdach, ryzykownych oszczędnościach i marnowaniu środków unijnych. Opozycyjni dziennikarze  pisali o tym wielokrotnie. Z jakiegoś powodu media elektroniczne nigdy nie szły tropem tych publikacji, a po wypadkach skwapliwie  wracały do całodobowego  zachwycania się władzą i bicia piany o zagrożeniu „powrotem IV RP”.

A teraz co usłyszymy? Źe wypadki, niestety, wszędzie się czasem zdarzają i że państwo zdało egzamin, bo sprawnie zorganizowało pomoc dla rodzin i wypłaciło zasiłki pogrzebowe? Pochwały dla akcji ratowniczej i dla przygotowanej naprędce przez rządowych piarowców (jak należy się spodziewać) kolejnej specustawy? Ruganie prawicowych polityków i komentatorów za „granie tragedią”? Co jeszcze musi się w III RP zawalić, wybuchnąć albo spłonąć, żeby wyrwało to władzę z butnego samozadowolenia, a jej medialnych giermków skłoniło do zajęcia się dziennikarstwem zamiast propagandy?

Rafał A. Ziemkiewicz

Autor jest publicystą tygodnika „Uważam Rze”

Za: Les bleus sont là - Rafał A. Ziemkiewicz blog (4 mar 2012) | http://blog.rp.pl/ziemkiewicz/2012/03/04/skad-to-zdziwienie/

Skip to content