Jak daleko Polsce, aby była krajem morskim?

Z poziomem przeładowanych towarów w portach morskich 1,5 tony na osobę, zajmujemy ostatnie miejsce wśród 22 krajów UE, mających dostęp do morza.

Wyprzedzają nas bezpośrednio Rumunia (wskaźnik 1,7 t) i Bułgaria (2,9 t), natomiast rekordziści biją nas pod tym względem kilkanaście razy: Estonia (28,7 t), Holandia (28,3 t), Łotwa (26,6 t).

Przeładunki i ich struktura

W 2010 roku, jak informuje Eurostat, w morskich portach w UE przeładowano łącznie 3,6 mld ton, czyli o 5,7 proc. więcej w porównaniu z 2009 roku. Był to zarazem niższy poziom od rekordowego, osiągniętego w latach 2007-2008 (po blisko 4 mld ton).

W wielkościach bezwzględnych, najwięcej towarów przeładowały porty Holandii (539 mln ton), wysuwając się przed porty Wielkiej Brytanii (512 mln t), Włoch (494 mln t), Hiszpanii (376 mln), Francji (314 mln), Niemiec (276 mln) i Belgii (228 mln). W Polsce w 2010 r. przeładowano w portach morskich 59,5 mln ton towarów (13 miejsce, przed Litwą – 58,7 mln t).

Do portów holenderskich należy też największy udział w łącznych obrotach portów unijnych – 15 proc., przed brytyjskimi (14,1 proc.) i włoskimi (13,6 proc.); nasze mają zaledwie 1,7 proc. udział.

Około 90 proc. transport morskiego towarów w UE w 2010 r. stanowiły ładunki w międzynarodowym obrocie (spoza UE oraz wewnątrz UE), podczas gdy 10 proc. – w transporcie krajowym.

Na ogół więcej towarów w morskich portach jest rozładowywanych, niż załadowywanych. Najwyższe wskaźniki wyładunku miały Cypr (87 proc.), Malta (79 proc.) i Holandia (72 proc.). Polska należy do grupy pięciu krajów, w których wskaźnik wywozu towarów drogą morska jest wyższy niż przywozu (48 do 52 proc.), choć w obrotach handlu zagranicznego ma od lat trwały deficyt, czyli przewagę importu nad eksportem. W krajach nadbałtyckich dominacja towarów w wywozie to głównie efekt pośrednictwa w eksporcie towarów (dla Łotwy jest to wskaźnik 91 proc.), w tym ropy naftowej, zaznacza Eurostat.

W strukturze towarów, największy udział w obrotach portów mają paliwa płynne – 41 proc., przed ładunkami w kontenerach – 31 proc. (w tym 19 proc. dużymi kontenerowcami, 12 proc. mniejszymi jednostkami lub statkami typu ro-ro), towarami masowymi (26 proc.) i pozostałymi (6 proc.).

Największe porty

Największe trzy porty zlokalizowane są na wybrzeżu Morza Północnego: Rotterdam (395,8 mln t), Antwerpia (160 mln t) i Hamburg (94,8 mln t). Na kolejnych miejscach uplasowały się: Marsylia, Amsterdam, Le Havre, Algeciras (Hiszpania), a ostatni to Tees & Hartlepool (Wlk. Brytania – 35,7 mln t). Łącznie 20 portów o największych przeładunkach miało w 2010 roku 39 proc. udział przeładunkach całej UE.

Dla porównania, w Polsce największy port – w Gdańsku – przeładował 26,4 mln ton (dane GUS), a drugi w Gdyni – 14,7 mln t
Rotterdam jest także największym portem przeładunków paliw płynnych – stanowiły one 53 proc. i przekraczały w 2010 roku 226 mln ton. Do kolejnych największych takich portów należą: Marsylia (71 proc. łącznych przeładunków – 58,5 mln t), Le Havre (64 proc. – 42,1 t). Milord Haven (Wlk. Brytania – 97 proc., 41,5 mln t) i Antwerpia (25 proc. – 40 mln t).

Także to Rotterdam pozostaje największym portem kontenerowym w UE – w 2010 r. przeładowano tam 11 mln TEU (czyli kontenerów dwudziestostopowych), przed Antwerpią (8,1 mln TEU) i Hamburgiem (7,9 mln). Jak zaznacza Eurostat, wszystkie one mają tak duże obroty głównie dlatego, że są głównymi portami odbioru towarów z Dalekiego Wschodu. Także w przypadku innych dużych portów, swoją pozycje zawdzięczają w dużej mierze dużym obrotom handlu zagranicznego, nie tylko własnego kraju – np. grecki port Pireus zanotował w 2010 r. duży wzrost przeładunków w kontenerach, na skutek rosnącego obrotu różnych krajów z Chinami i Turcją.

Wśród wymienianych 20 największych terminali kontenerowych nie ma polskiego (ostatni to Liverpool – 662 tys. TEU). Najbliżej tej dwudziestki ma Głębokowodny Port Kontenerowy w Gdańsku (DCT), który w 2011 roku zanotował większe przeładunki prawie o 41 proc. – 634,9 tys. TEU.

Piotr Stefaniak

Za: wnp - Portal Gospodarczy (20-02-2012) | http://www.wnp.pl/wiadomosci/jak-daleko-polsce-aby-byla-krajem-morskim,162934.html

Skip to content