Nowy wspaniały świat. Dziecko bez płci

Brytyjska para wychowuje swoje dziecko tak, aby mogło samo zadecydować w przyszłości, czy chce być chłopcem, czy dziewczynką. 5-letni Sasha jest traktowany przez swoich rodziców „neutralnie”, tak jakby nie miał płci. Nosi na zmianę spodnie i sukienki, a na bal karnawałowy idzie przebrany za księżniczkę lub wróżkę. – Nie chcemy, by dorastał według płciowych stereotypów. Chcemy, by wykorzystał w życiu zarówno swój kobiecy, jak i męski potencjał – twierdzą.

Gdy mały Sasha się urodził, jego rodzice, 46-letnia Beth Laxton i 44-letni Kieran Cooper ze Swaston w hrabstwie Cambridge, postanowili ukryć jego płeć przed otoczeniem. Tak bardzo obawiali się stereotypów, że zapytali lekarzy o płeć Sashy dopiero 30 minut po porodzie. Przez następne cztery lata określali go mianem „to dziecko”. Wyjawili jego płeć dopiero, kiedy trafił do zerówki i byli do tego zmuszeni. Sasha wie, że jest chłopcem, ale rodzice zabronili mu się zachowywać według, ich zdaniem, „szkodliwych” stereotypów płciowych. Nie wolno mu nosić chłopięcych ubrań w ciemnych kolorach czy z militarnym wzorem i oglądać filmów akcji. W tym celu nawet wynieśli z domu telewizor. Sasha w domu nosi sukienki i kwieciste bluzeczki, a do szkoły chodzi ubrany jak chłopiec, bo nauczyciele nie zgodzili się, by uczestniczył w lekcjach w sukience.

Latem rodzice zakładają mu różowe kostiumy kąpielowe i słomkowe kapelusze ze wstążką. Włosy Sashy nie są ani długie, ani krótkie, by nie zdradzić płci. Beth Laxton regularnie przeprowadza rozmowy ze swoim synem, podczas których wypytuje go o społeczne uprzedzenia w stosunku do dziewczynek i chłopców. Rozmowy te nagrywa kamerą wideo i udostępnia je na portalu społecznościowym YouTube. – Jak myślisz, Sasha czy dziewczynki i chłopcy się od siebie różnią? – pyta go na jednym z nagrań. – Nie, absolutnie nie. Różnice są głupie – odpowiada posłusznie Sasha, który na coroczne bale karnawałowe dla dzieci chodzi przebrany za księżniczkę albo za wróżkę w obszytej cekinami sukience.

– Nie chcemy, by nauczył się tradycyjnych ról. Chcemy, by dorastał bez ograniczeń. Wmawia się dzieciom od małego, że dziewczynki lubią różowy, a chłopcy niebieski. Źe dziewczynki są uczuciowe, a chłopcy twardzi i nie płaczą. To bez sensu – uważa Kieran Cooper. Para otrzymała wsparcie licznych psychologów, którzy również uważają, że stereotypy płciowe ograniczają rozwój dzieci. Większość rodziców kolegów i koleżanek szkolnych Sashy jest jednak przekonanych, że jego matka i ojciec „zwariowali”. – Twierdzą, że krzywdzimy Sashę – skarży się Beth Laxton.

– Płeć nie jest decyzją, lecz faktem. A dzieci nie powinny być używane do ideologicznych eksperymentów – podkreśla Lucie Russel z brytyjskiej organizacji ochrony praw dzieci „Young Minds”. Według niej świadomość własnej płci jest niezbędna dla zdrowego rozwoju dziecka. – Chodzi o znalezienie własnej tożsamości. Nie wiemy na razie, jakie skutki psychologiczne mają tego typu eksperymenty, bo to stosunkowo nowe zjawisko – dodaje Russel.

W mediach nagłośniono jak dotąd tylko jeden podobny przypadek. Para w Kanadzie od miesięcy ukrywa płeć swojego niemowlęcia, które nosi neutralne imię „Storm”. Kathy Witterick i David Stocker eksperymentowali w ten sposób już na dwójce swoich starszych synów. Pozwalali pięcioletniemu Jazzowi i dwuletniemu Kio nosić sukienki i zapuścić długie włosy. Jednak po tym, jak Jazz często był mylony z dziewczynką i bardzo cierpiał z tego powodu, postanowili poczekać, aż Storm dorośnie i sam wybierze sobie płeć.

Aleksandra Rybińska

Za: Publikacje "Gazety Polskiej" (11.02.2012) | http://autorzygazetypolskiej.salon24.pl/389870,nowy-wspanialy-swiat-dziecko-bez-plci

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content