Węgry przeciwstawiają się krytyce uchwalając nowe prawo rodzinne

Aktualizacja: 2012-02-3 11:14 am

Nowy Jork, 27 stycznia (C-FAM): Węgierscy przywódcy uchwalili ustawę zasadniczą chroniącą  rodzinę w tradycyjnej postaci, odpierając nieustanną krytykę, że nowa konstytucja tego kraju będzie ograniczać aborcję i homoseksualizm.

Według nowej ustawy rodzina oparta na małżeństwie mężczyzny i kobiety, której powołanie realizuje się poprzez wychowanie dzieci, stanowi „autonomiczną wspólnotę…ustanowioną przed powstaniem prawa i Państwa” oraz że Państwo musi ją szanować jako podstawę przetrwania narodu.

 Według konstytucji „embrion i płód posiadają prawo do ochrony życia i szacunku od momentu poczęcia,” a państwo powinno zachęcać do opieki nad dziećmi „w środowisku domowym”. Zobowiązuje to media do poszanowania instytucji małżeństwa oraz rodzicielstwa oraz przyznaje rodzicom, nie zaś Państwu, główną odpowiedzialność za ochronę praw dziecka. Ustawa zasadnicza wymienia obowiązki nieletnich, w tym poszanowanie i opiekę nad starszymi rodzicami.

Celem ustawy jest „stworzenie przewidywalnego i bezpiecznego środowiska prawnego dla ochrony rodziny oraz promowania dobrobytu rodzin oraz egzekwowania Ustawy zasadniczej” ”” nowej konstytucji narodu ”” która weszła w życie 1. stycznia, a została uchwalona większością 262 do 44 głosów w kwietniu ubiegłego roku. 

Nowa ustawa zasadnicza unieważnia komunistyczną konstytucję węgierską i wyznacza istotny punkt w historii kształtowania się demokracji na Węgrzech, zapoczątkowanej powstaniem przeciwko Związkowi Radzieckiemu w 1956 r. i kontynuowanej wraz z upadkiem Związku Radzieckiego w 1990 r. Węgry to ostatni kraj Europy środkowej, który uchwalił postkomunistyczną konstytucję.

Konstytucja wzywa do ochrony życia od chwili poczęcia, zakazuje stosowania tortur, handlu ludźmi, eugeniki oraz klonowania człowieka. Uznaje małżeństwo za „zjednoczenie mężczyzny i kobiety”.

Według Amnesty International zapis o ochronie życia od momentu poczęcia może „osłabiać prawa kobiet i dziewczynek”, które są „usankcjonowane na mocy kilku traktatów podpisanych i ratyfikowanych przez Republikę Węgier, na przykład Konwencji w Sprawie Likwidacji Wszelkich Form Dyskryminacji Kobiet (CEDAW), Międzynarodowego Paktu Praw Gospodarczych, Społecznych i Kulturalnych (ICESCR) oraz Konwencji o Prawach Dziecka (CRC).” Organizacja stwierdza, że artykuł definiujący małżeństwo „może przygotowywać grunt pod wprowadzenie wyraźnego zakazu małżeństw osób tej samej płci, który narusza międzynarodowe i europejskie standardy zapobiegania dyskryminacji… zapewnione na mocy Artykułu 23 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych (ICCPR).

W podobny sposób organizacja Human Rights Watch powołała się na traktaty ONZ dotyczące praw człowieka w swoim liście wystosowanym do prezydenta Węgier, ponaglającym go do „nowelizacji konstytucji w celu zapewnienia poszanowania praw reprodukcyjnych kobiet”. Weteran obrony praw człowieka wyraził zaniepokojenie, iż klauzula o zakazie dyskryminacji ze względu na „rasę, kolor, płeć, niepełnosprawność, język, religię, opinię polityczną lub inną, narodowość lub pochodzenie społeczne, majątek, urodzenie lub wszelkie inne powody” wyklucza odniesienie do orientacji seksualnej lub tożsamości płciowej, które według nich zostały zagwarantowane w ICCPR.

Eksperci prawa międzynarodowego odrzucają roszczenia grup obrońców praw człowieka twierdząc, że Węgry mają prawo uchwalić konstytucję bez żadnych ingerencji z zewnątrz. Podkreślają, że żaden traktat ONZ nawet nie wspomina o aborcji, orientacji seksualnej lub tożsamości płciowej oraz że Zgromadzenie Ogólne ONZ nigdy nie zaakceptowało wprowadzenia takiego zapisu.

Ekspert w zakresie prawa europejskiego Roger Kiska postrzega nowe przepisy węgierskie jako przejaw coraz silniejszej wśród państw europejskich tendencji do odrzucania takich interpretacji na rzecz ochrony ludzkiego życia i rodziny. Były ambasador USA na Węgrzech Mark Palmer powiedział, że wydalenie Węgier z Unii Europejskiej „nie jest już nie do pomyślenia”, ale węgierska analityk Julia Lakatos bagatelizuje sytuację, mówiąc redaktorom CSMonitor, że „znaczna część krytyki z zagranicy jest przesadzona”.

 Susan Yoshihara, Ph.D.

Tłumaczenie Kinga Gałęcka

Tags:

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=51310 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]