Opiekunowie starców belgijskich zaniepokojeni: zabrakło środków do przeprowadzania eutanazji

Pracownicy belgijskich instytucji paliatywnych skarżą się na zmiany na rynku środków farmaceutycznych, powodujące tymczasową niedostępność środków służących eutanazji pacjentów. Występujący od kilku tygodni problem z dostępem do Pentothalu, znanego jako „lek eutanazyjny” pojawił się gdy amerykański producent przekazał licencję innej firmie, co spowodowało perturbację w dostawach na rynek belgijski – pisze The Brussels Journal. Pracownicy instytucji paliatywnych „są zaniepokojeni” sytuacją na ryku leków, gdyż nie są w stanie uśmiercić pacjentów. Oficjalne dane podają o legalnym uśmiercaniu w Belgii 30 pacjentów na miesiąc.

Nowy producent Pentothalu, firma Hospira, zapowiada jednak nadrobienie zaległości rynkowych, jak stwierdza: „gdy tylko wszystkie formalności zostaną dokonane”. Zgromadzone zapasy pozwolą na szybką dostawę środków na rynek.

Alex Schadenberg, dyrektor kanadyjskiej organizacji walczącej przeciwko eutanazji podsumował sytuację w Belgii mówiąc: „Sytuacja ta świadczy o tym, że godność człowieka została w Belgii utracona.” Schadenberg powiedział, że: „Ludzie nie mogą być zabijani, lecz powinni otrzymywać najlepszą opiekę przy końcu swojego życia. [..] Eutanazja nie jest medyczną procedurą i nie powinna występować w ramach opieki paliatywnej”.

Pic source: www.lifesite.net


Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content