Bitwa o ropę łupkową

Aktualizacja: 2012-01-20 1:27 pm

Polska ma największe zasoby gazu i ropy łupkowej w Europie. Batalia o prawo do korzystania z naszych bogactw się zaostrza. W Europie biurokraci i lobbyści próbują blokować rozwój tego sektora, podczas gdy w Stanach Zjednoczonych łupki napędzają gospodarkę. 

Teraz rozpoczyna się za Atlantykiem drugi boom łupkowy. Z każdym miesiącem pojawiają się nowe szacunki tamtejszych złóż, których wielkość przyprawia o zawrót głowy. Zgodnie z danymi Instytutu Badań Energii możliwe technicznie do eksploatacji zasoby w USA to już ponad 1,4 bln baryłek, czyli tyle, ile wystarczyłoby Ameryce przy obecnym poziomie zużycia na 250 lat! Jest to prawie sześć razy tyle, ile ma Arabia Saudyjska, i prawie dwa razy tyle co zasoby całego OPEC – zrzeszającego największych producentów ropy naftowej. A na tym nie koniec, bo poszukiwania ropy łupkowej dopiero się zaczęły. 

Dzięki łupkom amerykańscy przedsiębiorcy zbijają majątki, ludzie mają pracę, a władze pieniądze z podatków. W tym samym czasie Europa pogrąża się w recesji, bo wydobycie paliwa z łupków zagraża ekologii, sektorowi atomowemu i przyjaźni z Gazpromem. 

wBułgaria popierająca dotąd eksploatację gazu łupkowego nagle zmieniła front. Parlament Bułgarii zabronił poszukiwania i eksploatacji złóż gazu i ropy naftowej ze skał łupkowych. Za złamanie zakazu grozi 50 mln euro kary i konfiskata sprzętu. 

Przeciwnicy surowców z łupków twierdzą, że chemikalia używane do wydobycia mogą skazić zasoby wodne. Obawy te nie mają żadnego potwierdzenia w faktach, ale dzięki wsparciu instytucji związanych z Gazpromem, broniącym swojego rynku zbytu, zdobywają coraz większe uznanie w Europie. W ostatnich dniach przez Bułgarię przetoczyła się fala manifestacji przeciwników gazu łupkowego i władze w Sofii zmieniły front. To powtórka scenariusza z Francji, gdzie rząd zaczął wydawać koncesje na poszukiwania, ale po demonstracjach przeciwników jako pierwszy na świecie wydał zakaz wydobycia surowców z łupków. 

Przeciwnicy nowej technologii aktywizują się też w Polsce. Czeka nas twardy bój o gaz łupkowy w Unii Europejskiej. Wiosną europarlament i Komisja Europejska mają omawiać raporty przeciwników i zwolenników łupków. Ewentualne restrykcje uderzyłyby głównie w Polskę, gdyż to my mamy największe w Europie zasoby tego bogactwa. Według amerykańskich szacunków wystarczyłyby nam co najmniej na 300 lat obecnego zapotrzebowania. Budowa geologiczna wskazuje, że obok gazu w Polsce są też ogromne zasoby ropy. Oznacza to, że Polska mogłaby się stać drugą Norwegią.

Tadeusz Święchowicz

Gazeta Polska Codziennie

 

 

Tags: ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=50365 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]