Kolejna skandaliczna wystawa w Krakowie!

Aktualizacja: 2012-01-17 11:20 am

Uwaga! Poniżej podane informacje są szokujące – przeznaczone dla osób dorosłych.

Zupełnie przemilczana w największych polskich mediach wystawa „Akcjonizm wiedeński. Przeciwny biegun społeczeństwa” ma przyciągać „zaangażowanymi postawami artystycznymi”. Pod opisami sprowadzającymi sztukę do „narzędzia społecznej negocjacji” na tle współczesnych przemian społecznych, kryją się zdjęcia nagich ludzkich ciał, ukrzyżowanych i obrzucanych wnętrznościami zabitych zwierząt.

Kraków dopiero co pożegnał skanaliczną wystawę Katarzyny Kozyry, a juz kolejne kontrowersyjne ekspozycje prezentuje Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie (MOCAK). Na ulicy Lipowej 4 od listopada krakowianie mogą podziwiać coś, co dyrekcja publicznego muzeum uznała za sztukę. Aby przekonać się o jej wartości, wybraliśmy się do muzeum.

DALSZA TREŚÄ† ARTYKUŁU SKIEROWANA JEST DLA OSÓB PEŁNOLETNICH

Wśród promowanych pseudo-artystów znalazł się niejaki Günter Brus, Austriak, inicjator nurtu w tzw. „sztuce współczesnej” zwanego akcjonizmem wiedeńskim. Człowiek ten zasłynął performance’ami, podczas których oddawał mocz do szklanki, po czym go wypijał, wysmarowywał swoje ciało kałem, a także publicznie masturbował się i wymiotował, śpiewając jednocześnie austriacki hymn narodowy.

W głównym punkcie wystawy prezentowany jest film zatytułowany… „Teatr orgii misteriów”, zawierający zapis performance’u owego „artysty”. Rozpoczyna go scena w której grupa młodych ludzi skupiona wokół zabitej świni odtwarza rytuał modlitewny. W następnej scenie widzimy już przytwierdzoną do ściany, patroszoną świnię, której organy posłużą za chwilę uczestnikom występu do obrzucenia nagiej kobiety i mężczyzny, ukrzyżowanych w bezpośrednim otoczeniu zwierzęcia. Ich ciała, jak i wypatroszona świnia, są również stale polewane czerwoną cieczą, imitującą krew. Kolejne sceny to powtarzany schemat biczowania szczątków zwierząt i przytwierdzania do krzyża kolejnych ludzi, znów obrzucanych wnętrznościami świni.

Na wystawie możemy ponadto obejrzeć kilkadziesiąt zdjęć i obrazów, w których dominują nagie ciała, stylizowane na pokryte krwią ofiary rytualnych morderstw lub psychopatycznych samookaleczeń. Jednocześnie na niektórych fotografiach obserwujemy kilkuletnie dzieci zestawione obok nagich mężczyzn. Autorzy poszczególnych „dzieł” chcą przykuwać uwagę odbiorcy jawną pornografią, zestawioną z różnego rodzaju dewiacjami seksualnymi i niebotyczną ilością farby w kolorze krwi. Na zdjęciach każdy widz muzeum może obejrzeć obrzydliwy rytuał kastracji mężczyzny, dokonywany z użyciem fragmentów ciał zwierząt. Na kolejnej ścianie muzeum widzimy kilka zdjęć rozczłonkowanych ludzkich ciał.  Motywem promującym wystawę – na kilkudziesięciometrowym billboardzie oraz rozdawanych w muzeum ulotkach – jest para nagich mężczyzn oblanych różnokolorową cieczą.

Na wystawę może wejść praktycznie każdy. Muzeum informuje wprawdzie o dostępności części eksponatów tylko dla osób dorosłych, ale jego pracownicy otwarcie przyznają, iż sami decydują o tym, kogo wpuścić do sal wystawowych. – Za dorosłego możemy uznać szesnastolatka, jeśli widzimy, iż zna on temat wystawy i świadomie chce na nią wejść – informują pracownicy. – Nie chcemy doprowadzać do absurdalnej sytuacji, w której musielibyśmy sprawdzać dowody osobiste przed wejściem – dodają.  A więc o tym, kto może obejrzeć tak przerażające obrazy, decyduje widzimisię sprzedającego bilet.

Muzeum nie jest jedyną publiczną instytucją, która wspiera bluźnierstwa, pornografię i epatowanie krwią. Wydarzenie patronatem medialnym objęły TVP Kultura i TVP Kraków! Dodatkowo, z dzieł swojego rodaka dumni wydają się być Austriacy, których Konsulat Generalny współfinansował wystawę.  W 1997 roku „pseudo-artysta” Günter Brus został odznaczony Wielką Austriacką Nagrodą Państwową.

PiotrSkarga.pl

Tags: ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=50205 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]