- Bibula – pismo niezalezne - https://www.bibula.com -

Ile za co bierze się w Polsce

Chorujesz, potrzebujesz operacji? Masz do wyboru: czekasz pół roku na termin albo płacisz 1500 złotych za przesunięcie na liście oczekujących. Interesuje cię dobra posada z dostępem do najważniejszych osób w państwie? Możesz przez lata wspinać się po szczeblach kariery albo zapłacić 100 tysięcy dolarów i dostać funkcję od ręki. Według oficjalnych danych tylko w ubiegłym roku dokonano w Polsce 13 938 przestępstw o charakterze korupcyjnym…

W Polsce za łapówkę można załatwić bardzo dużo, o ile nie wszystko. Czasami łapówki wręczamy dla własnej wygody – na przykład, gdy złapani na jeździe bez biletu dajemy konduktorowi “w łapę” 50 złotych, by uniknąć dwa razy wyższego mandatu.

Często wręczenie łapówki wręcz wymuszają okoliczności: nie dasz, nie załapiesz się do lekarza, a jeśli masz firmę – musisz dać, by wygrać przetarg. Oczywiście, wybór jest zawsze. Można nie dawać i pozwolić, by choroba dalej trawiła nasz organizm, albo wyeliminować własną firmę z rynku. Od kilku lat służby wykrywają coraz więcej korupcji.

W 2010 roku policja, prokuratura, CBA, Straż Graniczna oraz Źandarmeria Wojskowa wykryła 13 938 takich przestępstw. Rok wcześniej było ich 11 726. Według danych z Policyjnego Systemu Statystyki Przestępczości TEMIDA, w 2010 roku policja wszczęła 2211 postępowań przygotowawczych w sprawach korupcyjnych. Najwięcej z nich, bo aż 1182 wszczęto w wyniku załapania sprawców na gorącym uczynku. Tylko w 231 przypadkach służby powiadomił pokrzywdzony. Mnóstwo z tych spraw kończy się umorzeniem. W 2010 roku ponad połowa postępowań w sprawie korupcji w ABW została umorzona. Z raportów CBA wynika, że co piąte przestępstwo korupcyjne ma miejsce w obszarze terenowej administracji rządowej. Dwanaście na 100 przypadków dotyczy sektora gospodarczego, służby zdrowia i farmacji.

Takie łapówki daje się w Polsce:

Kupienie ustawy
10 mln zł
Według raportu Banku Światowego „Korupcja w Polsce”, za przeforsowanie korzystnej dla danej grupy lobbystów przepisów ustawy trzeba zapłacić w Polsce trzy miliony dolarów, czyli ok. 10 mln zł

Kontrakt dla spółdzielni
347 tys. zł
Tyle miał dostać prezes spółdzielni mleczarskiej w Mońkach od przedsiębiorcy, który wykonywał prace budowlane na rzecz spółdzielni. Sąd w Białymstoku skazał za to prezesa na dwa lata więzienia w zawieszeniu, 60 tys. zł grzywny i przepadek prawie 350 tys. zł

Zatrudnienie w gabinecie politycznym ministra
340 tys. zł
Henryk Dyrda, były poseł BBWR, przyjął od Barbary Kmiecik 100 tys. dolarów w zamian za zatrudnienie jej zięcia w gabinecie politycznym Jacka Dębskiego, ówczesnego szefa Urzędu Kultury Fizycznej i Turystyki. W sierpniu 2011 r. sąd skazał go na rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata i 15 tys. zł grzywny

Pozytywna opinia inspektora nadzoru budowlanego
100 tys. zł
Nawet 100 tysięcy złotych musiał zapłacić inwestor na południu Polski, żeby uzyskać pozytywną opinię nadzoru budowlanego przy budowie nieruchomości

Przejęcie pałacu
80 tys. zł
Były dyrektor Departamentu Mienia i Inwestycji Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie Mirosław B. dostał 3 lata więzienia, bo próbował załatwić sobie przejęcie pałacu w Oleśnie w gminie Kurów. Zabytkowy budynek razem z parkiem o powierzchni 17 ha jest warty ok. 8 mln zł. Mirosław B. proponował dwóm urzędnikom łapówkę w postaci swojej działki o wartości 80 tys. zł

Ustawienie przetargu
80 tys. zł
Były burmistrz Bobolic Ireneusz K. został oskarżony o przyjęcie w latach 1999-2001, wspólnie z innymi mężczyznami, 80 tys. zł łapówki w zamian za ustawienie wartego 2,6 mln zł przetargu na dokończenie budowy szkoły w podbobolickiej Dargini. Sąd w Koszalinie skazał burmistrza na 2 lata więzienia w zawieszeniu i zabronił przez 4 lata zajmować kierownicze stanowiska w samorządzie

Niewpisanie budynku do rejestru zabytków
50 tys. zł
Maciej O., były wojewódzki konserwator zabytków, przyjął zdaniem sądu w 2000 r. 50 tysięcy złotych łapówki od Jarosława S., właściciela toruńskich zakładów „Tormięs”, za to, że nie wpisał budynków biznesmena do rejestru zabytków

Zwolnienie z aresztu
30 tys. zł
Sąd Okręgowy w Kielcach skazał byłego wiceszefa kieleckiego Centralnego Biura Śledczego na trzy lata i dwa miesiące więzienia m.in. za to, że mężczyzna, powołując się na wpływy w komisariacie, obiecał, że pomoże w zwolnieniu z aresztu

Zakup dla szpitala artykułów określonej firmy
22,9 tys. zł
Za przyjęcie łapówki od firmy kosmetycznej poseł i były wiceminister zdrowia Krzysztof Grzegorek został skazany w 2009 r. na rok i 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu

Pozytywna opinia inspekcji
20 tys. zł
Tyle musiał zapłacić właściciel małego baru, by móc prowadzić na południu Polski działalność gastronomiczną bez dokładnych kontroli inspektorów

Kupienie meczu
10 tys. zł
Piłkarz pierwszoligowego Dolcana Ząbki Marcin W. w maju 2008 roku obiecał 10 tys. zł łapówki zawodnikom klubu Warmia Grajewo – warunkiem wypłaty było zwycięstwo Dolcana, w tym meczu. Sąd Rejonowy w Białymstoku skazał go na pół roku więzienia w zawieszeniu oraz 4 tys. zł grzywny

Przeforsowanie uchwały rady miasta
6 tys. zł
Były radny z gminy Kosakowo przyjął łapówkę w zamian za poparcie uchwały w sprawie przekształcenia terenu w Rewie, na którym zależało lokalnemu przedsiębiorcy. Sąd w Wejherowie skazał go na półtora roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata, 1600 zł grzywny i obciążenie kosztami sądowymi

Operacja zaćmy
5 tys. zł
W szpitalu na Pomorzu tyle kosztowało ominięcie dwuletniej kolejki do operacji zaćmy

Załatwienie pracy
2 tys. zł
Za dobrą posadę w dużym zakładzie produkcyjnym na południu Polski trzeba zapłacić „załatwiaczowi” 2 tys. zł

Przyspieszenie operacji
500-1,5 tys. zł
Prokuratura Okręgowa w Lublinie przedstawiła w listopadzie 2011 r. 9 zarzutów korupcyjnych Jerzemu O., byłemu ordynatorowi chirurgii ogólnej oraz chirurgi noworodków i niemowląt DSK. Do przyjmowania łapówek miało dojść w latach 1998-2005

Cesarskie cięcie
1,5 tys. zł
Za cesarskie cięcie na życzenie pacjenta trzeba zapłacić w warszawskim szpitalu 1,5 tys. złotych

Miejsce w przedszkolu
1000 zł
Tyle kosztuje załatwienie poza kolejnością miejsca w obleganym krakowskim przedszkolu

Wszczepienie endoprotezy
1000 zł
Tyle trzeba zapłacić w śląskim szpitalu, żeby poza kolejnością – a kolejki sięgają kilku lat – mieć zrobiony zabieg wszczepienia endoprotezy

Nadanie toku sprawie w sądzie
500 zł
Sąd Rejonowy dla Krakowa Śródmieścia skazał na pół roku więzienia w zawieszeniu na dwa lata oraz 500 zł grzywny 86-letniego Kazimierza A., który usiłował wręczyć łapówkę kierowniczce sekretariatu wydziału cywilnego krakowskiego sądu

Zwolnienie L4
500 zł
Tyle kosztowało załatwienie „lewego” zwolnienia lekarskiego we wrocławskiej przychodni

Przyjęcie do szpitala
200-300 zł
W marcu 2010 r. sąd skazał Edwarda M. na trzy lata za przyjęcie pacjenta do kliniki i rozpoczęcie leczenia w zamian za łapówkę

Zdanie egzaminu na studiach
50-300 zł
Były już wykładowca na Wydziale Pedagogiki i Psychologii UMCS, został oskarżony o branie łapówek od studentów. Przyjmował m.in. zegarki i alkohol. Sąd Okręgowy w Lublinie w listopadzie 2011 r. sprawę umorzył, ale ze względu na niską szkodliwość społeczną

Wycięcie drzewa
200 zł
Tyle trzeba było dać w łapę, żeby gminny urzędnik szybciej rozpatrzył podanie o wycięcie drzewa

Badania techniczne auta
150 zł
Tyle ekstra trzeba było zapłacić, żeby niesprawne auto przeszło obowiązkowe badania techniczne we Wrocławiu

Przejazd bez biletu
10-100 zł
W zależności od wielkości miasta „kanarowi” trzeba zapłacić od 10 do 100 złotych, by uniknąć kary za jazdę bez biletu

Źródło – kliknij.