Klapa TV Biełsat i Radia Racja

Poseł Bogusław Kowalski otrzymał odpowiedź z MSZ na interpelację, w której pytał m.in. o oglądalność TV Biełsat utworzonej dla potrzeb opozycji białoruskiej i wspartej z pieniędzy polskich podatników kwotą już 35 mln zł. Okazuje się, że na podstawie badań Niezależnego Instytutu Badań Społeczno-Ekonomicznych i Politycznych (NISEPI), ośrodka białoruskiego zarejestrowanego na Litwie, czyli też powiązanego z białoruską opozycją, w październiku 2008 r. TV Biełsat oglądało 4,1 % Białorusinów z tendencją malejącą (we wrześniu było 5,4%), gdy w tym samym czasie państwowa telewizja białoruska miała oglądalność 90,1 %, a kanały państwowej telewizji rosyjskiej 84,0 %. Co ciekawe Telewizja Polska nadawana wyłącznie w języku polskim ma ponad dwukrotnie większą oglądalność – 8,4 %.

Jeszcze gorzej wygląda sytuacja Radia Racja. Według tego samego ośrodka rozgłośni tej w październiku 2008 r. słuchało zaledwie 1,4 % Białorusinów też z tendencją malejącą (we wrześniu jeszcze 2,5 %), w sytuacji gdy państwowe radio białoruskie miało słuchalność 53,6%, inne stacje białoruskie 51,8 %, a państwowe radio rosyjskie 21,1 %. Tu też przewagę ma Polskie Radio Polonia, którego słuchało 2,2%. Na Radio Racja wydano z budżetu państwa polskiego już ok. 9 mln zł.

Te dane pokazują prawdę o poglądach i sympatiach Białorusinów. W tym kontekście w pełni uzasadnione jest pytanie o celowość wydatkowania tak znacznych sum na finansowanie projektów, które trafiają w próżnię. Czas najwyższy zweryfikować naszą politykę w stosunku do Białorusi. Mając takie dane będzie też uzasadnione pytanie kto ponosi odpowiedzialność za marnowanie pieniędzy publicznych?

J.S.

Za: MyślPolska

Skip to content