Bandera nie przeszkadza UE?

Unia Europejska i Ukraina zakończyły negocjacje w sprawie umowy stowarzyszeniowej – ogłosił w poniedziałek przewodniczący Rady Europejskiej Herman Van Rompuy podczas szczytu Ukraina-UE w Kijowie. Zgodnie z oczekiwaniami na szczycie nie doszło do parafowania tego dokumentu. Jest to wynikiem zaniepokojenia UE, wywołanego upolitycznieniem ukraińskiego sądownictwa. Jego symbolem stało się skazanie na siedem lat więzienia byłej premier Julii Tymoszenko.”Rozmowy o umowie stowarzyszeniowej zostały zakończone. Jest to gigantyczny krok w naszych stosunkach, który otwiera przed Ukrainą drogę modernizacji i rozwoju” – oświadczył Van Rompuy, który uczestniczył w szczycie wraz z przewodniczącym Komisji Europejskiej Jose Manuelem Barroso i prezydentem Ukrainy Wiktorem Janukowyczem.

Van Rompuy podkreślił, że UE opowiada się za jak najszybszą ratyfikacją umowy stowarzyszeniowej, lecz przeszkodą są związki między władzą sądowniczą a polityką na Ukrainie.

„Nasze zaniepokojenie związane jest z pewnym upolitycznieniem systemu sądowego na Ukrainie, czego wyrazem jest sprawa Tymoszenko. Kluczową kwestią jest także wolność mediów i wolność zgromadzeń” – powiedział przewodniczący Rady Europejskiej. 

Tymczasem 20 listopada 2011 r., w Samborze na Ziemi Lwowskiej odsłonięto pomnik Stefana Bandery, który stanął na placu Pamięci,  sąsiadującym z ulicą Stefana Bandery. Pomnik ten powstał z inicjatywy Samborskiej Rady Miejskiej, Samborskiej Rady Rejonowej, Kongresu Ukraińskich Nacjonalistów (KUN) oraz mera Sambora Tarasa Kopyliaka. Pomnik Stefana Bandery w Samborze jest siedemnastą tego typu budowlą na Ukrainie. To najlepsza ilustracja rozwijającego się w zachodniej części Ukrainy kultu tej postaci, która reprezentuje zbrodniczy nurt odpowiedzialny za zbrodnie ludobójstwa m.in. na Polakach i Żydach.

Liderów Unii Europejskiej słusznie niepokoi los Julii Tymoszenko i z tego powodu wstrzymują podpisanie umowy z Ukrainą, ale już szerzenia zbrodniczej tradycji nie dostrzegają? Czy postać Bandery pasuje do europejskiej ideologii praw człowieka? Rozpędzanie demonstracji w Mińsku czy w Kijowie to zamach na demokrację i fundamenty europejskiej tożsamości, a stawianie pomników Banderze to co?

J.S. mp.info na podst. PAP i korespondencji Adama Cyry

Za: Myśl Polska | http://mercurius.myslpolska.pl/2011/12/bandera-nie-przeszkadza-ue/

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content