Francuski pocałunek dla Natanyachu – Roy Tov

Rządy państw  rzadko kiedy wydają oświadczenia mające pokrycie w faktach, najlepiej widać to na przykładzie sprzeczności w jakie się wikłają. W poście „Hold Me Back” Shouts Netanyahu, skomentowałem słowa jakie prezydent Francji wypowiedział 3 listopada, kiedy to oznajmił, że jego kraj nie będzie stał bezczynnie „jeśli istnienie Izraela zostałoby zagrożone”. Kilka dni potem podczas spotkania G20 w Cannes, Sarkozy został przyłapany jak zwracał się do prezydenta Obamy, że nie może poprzeć Netanyahu gdyż ów Netanyahu to kłamca.

Media głównego nurtu, jak choćby CNN, z którego hiszpańskiego wydania zamieściłem załączone do niniejszego postu zdjęcie, powtarzają że mikrofon który nagrał wyznanie prezydenta przypadkowo pozostawiono włączonym a samo nagranie stworzyło raczej delikatną sytuację pomiędzy trzema sojusznikami. „ Ty nie możesz go znieść, ale ja muszę mieć z nim do uczynku jeszcze częściej niż ty” – odpowiedział pan Obama. Premier Izraela odmówił komentarza. Wymiana zdań pomiędzy prezydentami została opublikowana w poniedziałek przez francuską witrynę Arrêt Sur Images, a następnie potwierdzona przez The Associated Press, które miało swych przedstawicieli pośród tych, którzy podsłuchali ową konwersację. Również Reuters potwierdził  niefortunną wymianę zdań.

Ktoś odznaczający się dziecięcą niewinnością mógłby twierdzić, że oba oświadczenia się nie wykluczają. Sarkozy może popierać Izrael jednocześnie pogardzając Netanyahu. Takie życzliwe podejście ignorowałoby  jednak pewien istotny fakt: że zarówno Netanyahu jak i Sarkozy nie pracują w próżni. Ich  deklaracje i oświadczenia są częścią pracy całego zespołu rządowego. Każdy z nich jest szefem swego zespołu lecz nie tyranem. Deklaracje odnoszące się do spraw międzynarodowych są starannie wyważone.

Twierdzić, że Sarkozy nie był świadom nagrania i że wypowiedziane przezeń opinie sobie nie przeczą byłoby naiwnością. Jeśli Sarkzoy wypowiedziałby swą kwestię omyłkowo, zostałaby ona zatrzymana. Tak Ameryka, jak i Francja przy niejednej okazji pokazały, że potrafią manipulować mediami. Sprawa irakijskiej broni masowego rażenia i następujący po niej bandycki napad USA stanowi tego wymowny przykład. Większość informacji na temat tego zdarzenia okazało się niczym innym jak tylko rozmyślnymi kłamstwami.

Nie można tego skonkludować inaczej jak tylko tak, że Szarkozy obdarzył Netanyahu pocałunkiem Judasza. Judasz pocałował Judasza. Czy Natenyahu może posunąć się do wymuszenia na Stanach Zjednoczonych, Zjednoczonego Królestwie i Francji ataku na Iran? Natenyahu wydaje się być zapalonym do idei zniszczenia Iranu i byłby pewnie też zachwycony gdyby mógł zamerdać psem zmuszając sprzymierzeńców Izraela do wykonania zań brudnej roboty. Lecz nawet jeśli Mossad podrobiłby indonezyjskie świadectwo urodzenia prezydenta Obamy i opublikował by je w New York Times’ie, trudno uwierzyć by USA uległy takiej manipulacji. Iran to nie Irak. To kraj o wiele większy, mający liczną populację a jego centra administracyjne położone są pośród terenu górzystego . Co więcej, Irańczycy zdołali rozwinąć stosunkowo niezawodne i zaawansowane technologie militarne. Porażka Ameryki w Wietnamie mogłaby wyglądać jak piknik w porównaniu z tym co może się stać w Iranie. Czy Ameryka poświęci życie dwóch milionów jej synów dla dobra interesów syjonistycznego państwa?

Czy to wyjaśnia scenkę odegraną przez duet Sarkozy-Obama? Czy próbują oni zdewaluować wizerunek Netanyahu po to by ten miał utrudnioną ewentualność zmuszenia światowych mediów do poparcia ataku na Iran? Jeśli zdyskredytować Netanyahu i historię o irańskiej broni masowego rażenia, to cała afera skończyłaby się zanim by się zaczęła. Tak więc, przepraszam New York Times’a, BBC i CNN ale takie ujęcie ma więcej sensu niż dawanie wiary, że niedoświadczony reporter zostawił przez przypadek włączony mikrofon podczas spotkania szefów państw.

Scenariusz

Jeśli tak sprawy się mają to Izrael pozostał sam. Jednak Netanyahu i Barak wciąż rozmawiają o inwazji na Iran, jednocześnie stwierdzając, że obecnie są powstrzymywani przez izraelskie służby bezpieczeństwa. Wczoraj, nawet Shimon Peres publicznie oświadczył, że opór militarny jest najbardziej prawdopodobnym następstwem obecnej sytuacji.

Załóżmy, że Netanyahu rozkaże zaatakować Iran. Jak mogłoby to wyglądać? Izrael użyłby lotnictwa by dokonać chirurgicznych ataków w Iranie. Z między lądowaniem w Gruzji lub Armenii samoloty byłyby w stanie zniszczyć kilka celów w Iranie. Jeśli  Netanyahu naprawdę się wścieknie może nawet odpalić pociski ziemia-ziemia.

W momencie kiedy izraelski atak zostałby wykryty, Iran miałby pełne prawo działać we własnej obronie. Biorąc pod uwagę irański potencjał militarny (Iranian strength), izraelskie szanse wyglądają raczej mizernie. Kanaf 2 (Skrzydło 2, przy Moshav Zaharia, Jerozolima) i Baha 30 (Baza Sił Powietrznych numer 30 w Palmahim)  – te główne bazy izraelskich pocisków balistycznych byłyby priorytetowymi celami. Biorąc pod uwagę, że około pięćdziesiąt tysięcy pocisków różnych typów jest skierowanych na Izrael z Iranu i jego sojuszników w Libanie i Gazie, nie sposób sobie wyobrazić by Izrael był w stanie zablokować ten akt samoobrony. Bez względu na to jak zaawansowany technicznie jest antyrakietowy system typu Arrow. To samo tyczy się baz powietrznych skąd startują atakujące samoloty i głównych autostrad, które w chwili kryzysu podwajają długość pasów startowych. Pięćdziesiąt tysięcy pocisków to wystarczająca ilość  zniszczyć je wszystkie  i wciąż wystarczy na zaatakowanie głównych centrów Izraelskiej Armii i Administracji. Zniszczenie administrarcji Izraela  może być kwestią godzin. Główny sztab północnej grupy  Sił Obronnych Izraela w Tazaf może być jednym z niewielu centrów, które przetrwa atak, jako że znajduje się prawie 200 metrów pod powierzchnią gruntu. Jednak jego załoga uwięziona pod powierzchnią góry może nie mieć już dokąd pójść.
Netanyahu to wszystko wie. Co więc knuje ten mały Judasz? Na pewno nie jest to samobójstwo…

Logika

Księga Sędziów 16:30 A następnie rzekł Samson niech zginę z Filistynami. Gdy się zatem oparł o nie mocno, dom runoł na władców i na cały lud, który był w nim zebrany. Tych, których wówczas zabił sam ginąc było więcej anieżeli tych których pozabijał podczas całego swego życia.
W poście  „Drugie uderzenie Izraela” (Israel’s Second Strike) opisałem najbardziej prawdopodobną odpowiedź na takowy atak rakietowy. Bez przytaczania całej analizy jaką tam zawarłem, chciałbym przypomnieć, że izraelskie łodzie podwodne mają na celu zapewnić Izraelowi szansę na drugie nuklearne uderzenie, co oznacza, że Izrael byłby w stanie dokonać ataku nuklearnego z łodzi podwodnych w ukrytych miejscach na morzu nawet wtedy jeśli jego terytorium zostało by zniszczone.

Jest wiele źródeł potwierdzających taką możliwość rozwoju wypadków,  która zdaje się być to bardziej niż uzasadniona  jeśli weźmiemy pod uwagę Opcję Samsona.

W 1991, Random House opublikował  „The Samson Option: Israel’s Nuclear Arsenal and American Foreign Policy” („Opcja Samsona: Nuklearny arsenał Izraela i amerykańska polityka zagraniczna”) autorstwa Seymour’a Hersh’a. Random House jest blisko związany z Izraelem i żydostwem, jak wykazałem to w poście  „The Da Vinci Nazi”. Trudno więc uwierzyć, żeby ta publikacja miała miejsce bez aprobaty i wsparcia Izraela. Tytuł książki odnosi się do strategi nuklearnej, zgodnie z którą Izrael odpaliłby nuklearne uderzenie odwetowe w razie gdyby jego kraj został zdobyty, tak jak biblijny Samson wstrząsnął filarami świątyni Filistynów, zwalając dach i zabijając przy tym siebie i tysiące wrogów, którzy byli tam zebrani po to by oglądać jego upokorzenie.

Myśl Netanyahu wybiega naprzód poza dzień jutrzejszy. On wraz se swymi Syjonistycznymi Starszymi czyni plany na wypadek gdyby państwo Izrael nie przetrwało. Iran nie jest zagrożeniem, jak dotąd Islamska Republika Iranu nie zaatakowała innego kraju. Prawdziwe zagrożenia dla Izraela są, jak często ukazuje na mej stronie, natury wewnętrznej.

Czy Oni pozostaną przywódcami jeśli kraj zmieni się na lepsze? Jak utrzymają się u steru jeśli Izrael stanie się prawdziwą demokracją również dla obywateli palestyńskiej narodowości? Czas zmian nadchodzi. Rządzący Izraelem nie zrzekną się władzy bez względu na cenę. Po to by zachować władzę nad następną (i ostatnią) diasporą, potrzebują odpowiedniej narracji, którą będą mogli sprzedać swej zdziesiątkowanej owczarni. I tu właśnie scenariusz konfliktu z Iranem nabiera sensu. Tym razem narracji dostarczy Opcja Samsona, nuklearny Holokaust. Może zacząć się jako bliskowschodni wariant ataku na radiostacje w Gliwicach, by potem, rządzący Izraelem mogli powiedzieć: „To my zostaliśmy zaatakowani, cały świat jest przeciw nam”. W efekcie chirurgicznych uderzeń na irańskie instalacje, Iran może zostać zmuszony dokonać uderzenia defensywnego na Izrael – zobacz post „Israeli Defense Ministry Acknowledges Defeat” (Izraelskie Ministerstwo Obrony przyznaje się do klęski). Pretekst nie jest ważny, Izrael musi sprowokować katastrofalny w skutkach atak na siebie. Zniszczenie tak wielkie, że państwo Izrael nie będzie w stanie dłużej funkcjonować. Wtedy jego sprawca zostanie zniszczony drugim uderzeniem, którego przeprowadzenie będzie możliwe dzięki pomocy niemieckich łodzi podwodnych. Ten ostatni krok jest konieczny po to by zostały zatarte wszystkie dowody intrygi, a historia znów na nowo napisana przez syjonistyczne siły zagarniające przy hojnej pomocy Random House i sojuszników.

Izrael nie definiuje się jako kraj wedle zachodnich standardów. W poście „Halacha zamiast Konstytucji” (Israel and the Jewish Fatherland Law) i innych artykułach wykazałem, że państwa Izrael lepiej ujmują definicje etniczno-religijne właściwe dla kultur  azjatyckich. Przywódcy Izraela nie potrzebują państwa typu zachodniego, by prowadzić swoją owczarnię. Potrzebują jedynie odpowiedniej narracji, która będzie legitymować ich w oczach ich niewolników. A jeśli takiej narracji akurat brak oni ją stworzą.

Roy Tov

Źródło: Oficjalna strona Roy Tov – artykuł A French Kiss to Netanyahu

Tłumaczenie: Bolo

SŁUCHAJ ARTYKUŁU:

Za: Niepoprawne Radio (01.12.2011) - Audycja 272 (czwartkowa) | http://niepoprawneradio.pl/audycja-272-czwartkowa/

Skip to content