“Gazeta Lekarska” wprowadza cenzurę na krytykę in vitro

Aktualizacja: 2011-09-25 9:22 pm

Branżowy periodyk “Gazeta Lekarska” nie publikuje już krytycznych opinii środowisk medycznych w sprawie zapłodnienia pozaustrojowego metodą in vitro

Dopytywany o tę kwestię redaktor naczelny “Gazety Lekarskiej” Ryszard Golański powiedział “Naszemu Dziennikowi”, że dyskusja na temat in vitro zostanie przeniesiona na stronę internetową gazety. Ma ona powstać na przełomie bieżącego i przyszłego roku. Z akcentem na początek roku 2012.
– Postanowiliśmy przynajmniej w najbliższym czasie nie zamieszczać polemik na łamach gazety w formie papierowej. Co nie znaczy, że zamykamy dyskusję na ten temat w ogóle – tłumaczy Golański. – Jest to rzecz ważna i środowisko lekarskie jest, jak się pani łatwo domyśla, diametralnie podzielone – dodaje.


Przerwana debata

Warto zaznaczyć, że w numerze “Gazety Lekarskiej” z listopada ub.r. ukazał się komentarz prof. Mariana Szamatowicza, który jako pierwszy w Polsce przeprowadził zapłodnienie in vitro. Jego wypowiedź była komentarzem do tekstu o Nagrodzie Nobla dla twórcy metody in vitro. W numerze styczniowym “Gazety Lekarskiej” z tego roku głos krytyczny na temat in vitro zabrali przeciwnicy metod sztucznego rozrodu – dr hab. Andrzej Lewandowicz i dr med. Sławomir Graff. Chodzi o listy “Dlaczego jestem przeciw in vitro?” i “Nabycie dziecka” opublikowane tylko we fragmentach. W ramach riposty na łamach kolejnego wydania periodyku został zamieszczony tekst zwolenników zapłodnienia pozaustrojowego: prof. Rafała Kurzawy i prof. Sławomira Wołczyńskiego pt. “Nauka i wiedza medyczna jest jedna”, którzy przeciwnikom tej metody zarzucili głoszenie “kłamstw medycznych” i “oszczerczych” treści. Profesor Rafał Kurzawa jest kierownikiem Kliniki Medycyny Rozrodu i Ginekologii Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie, przewodniczącym Sekcji Płodności i Niepłodności Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego. Prywatnie zatrudniony jest w klinice “VitroLive”, która oprócz zabiegów in vitro oferuje zakładanie wkładek wewnątrzmacicznych. Jak podkreślają lekarze ginekolodzy, wkładki wewnątrzmaciczne są środkami wczesnoporonnymi, gdyż wywołują stan zapalny endometrium i nie dopuszczają do zagnieżdżenia się zarodka, który umiera. Profesor Sławomir Wołczyński prywatnie zatrudniony jest w białostockim zakładzie “ARTemida” promującym in vitro i antykoncepcję.
Nic dziwnego, że replikę do ich artykułu napisali prof. Lewandowicz i dr Graff. Niestety, ich list “Nie wszystko, co technicznie możliwe, jest moralnie dozwolone” w wydaniu “Gazety Lekarskiej” już się nie ukazał. O sprawie jako pierwszy napisał portal “Gościa Niedzielnego”.

– Dostaliśmy kilkanaście listów w tej sprawie i nie sposób wszystkich zamieszczać w pisemnym wydaniu. Moglibyśmy cały numer gazety wypełnić listami w sprawie in vitro – tłumaczy się Golański. Jak podkreśla, autorami listów byli zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy tej metody.

– “Gazeta Lekarska” jest gazetą środowisk lekarskich i korporacji. W związku z tym każda, nawet bardzo kontrowersyjna dyskusja, zwłaszcza na tematy nowoczesnych technologii medycznych i ich znaczenia dla zdrowia człowieka, jest jak najbardziej na miejscu – mówi poseł Bolesław Piecha (PiS), przewodniczący sejmowej Komisji Zdrowia. – Kneblowanie jakiejkolwiek opinii jest niedobre, pod warunkiem że na ten temat dyskutują fachowcy. Przyglądałem się tym artykułom: zarówno jedne, jak i drugie miały podłoże medyczne. Dlatego moim zdaniem, kneblowanie takiej dyskusji jest nie na miejscu. I uwłacza mi jako lekarzowi, który chce mieć rzetelną wiedzę na ten temat. To nie jest tak, że jeśli ktoś jest niepoprawny politycznie, to mu się zamyka usta – dodaje. Jak zauważa Piecha, kwestie bioetyczne, tematy, takie jak aborcja czy zapłodnienie metodą in vitro, głęboko poruszają środowisko lekarskie i nie ma bynajmniej tak przeważających opinii, jak sugeruje to prof. Szamatowicz i jego poplecznicy, bo są również głosy z tej drugiej strony i są one jak najbardziej uprawnione – wskazuje Piecha.

Poseł zauważa, że przeniesienie dyskusji na forum internetowe wiąże się z jej faktycznym ograniczeniem. W grę wchodzi pewna cezura wiekowa. – Przynajmniej na dzisiaj trudno jest nie doceniać wersji papierowej “Gazety Lekarskiej”. Nie widzę żadnego powodu, dla którego nie można byłoby prowadzić dyskusji równolegle w tych dwóch formach – stwierdza.

Nowa strona o in vitro

Problem został szeroko opisany na nowej stronie internetowej poświęconej tematyce zapłodnienia pozaustrojowego: stronaOinvitro.pl. Jej autorzy nie są powiązani z branżą parającą się tym procederem. Inspiracją utworzenia portalu stała się właśnie cenzura riposty przeciwników in vitro na łamach “Gazety Lekarskiej”. Zdaniem twórców nowego portalu, “Lekarze nie powinni stać z boku, mają prawo żądać, by dyskusja toczyła się z ich udziałem i nie była ograniczana do wąskiego grona uwikłanego w biznes in vitro”. Na portalu można dotrzeć do szczegółowych informacji na temat zapłodnienia pozaustrojowego. Jest mowa o zagrożeniach dla matki i dziecka wynikających z zastosowania tej metody, podkreśla się kwestie etyczne. Na szczególną uwagę zasługuje wywiad z prof. Stanisławem Cebratem, kierownikiem Zakładu Genomiki Uniwersytetu Wrocławskiego – “In vitro jest niebezpieczne dla ludzkości”. Naukowiec krytycznie wypowiada się w nim o metodzie sztucznego rozrodu z punktu widzenia uprawianej przez siebie dyscypliny naukowej. Osobny dział poświęcony jest eugenice. Są także teksty dotyczące mitów związanych z zapłodnieniem in vitro.

Anna Ambroziak

Za: Nasz Dziennik, Poniedziałek, 26 września 2011, Nr 224 (4155) -- [Org. tytuł: « Gazeta zwija krytyków»]
Tags: ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=44284 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]