TVP cenzuruje antyrozwodowy spot

Aktualizacja: 2011-09-20 1:48 pm

Prezes TVP nie widzi nic niestosownego w tym, że w jednym z programów w telewizji publicznej występuje człowiek, który szarga chrześcijan i otwarcie chwali szatana. Ale już spoty Fundacji Mama i Tata, które ostrzegają przed fatalnymi skutkami rozwodów są “nieobiektywne i sugerują większość odpowiedzialność mężczyzn niż kobiet za rozpad małżeństwa”.

Od trzech miesięcy TVN bezpłatnie emituje przygotowany przez Fundację Mama i Tata spot Bajka, który jest elementem zakrojonej na dużą skalę kampanii przeciw rozwodom. W tym czasie filmik księciu i księżnej, którzy żyli sobie razem, a potem „się znudzili sobą troszeczkę” widzowie TVN mogli obejrzeć ponad 200 razy.

Kampania „Stop rozwodom” w ogóle cieszy się sporym zainteresowaniem prywatnym nadawcom. W sierpniu Polsat wyemitował 10 minutowy wywiad, a kilka dni temu „Dzień Dobry TVN” poświęciło aż 20 minut na rozmowę dotyczącą kampanii Fundacji Mama i Tata.

Ze spotem „Bajka” fundacja zwróciła się również do Komisji ds. Kampanii Społecznych Telewizji Polskiej S.A. Ale 30 czerwca TVP odmówiła emisji filmiku uznając, że jest on „nieobiektywny i sugerujący większą odpowiedzialność mężczyzn niż kobiet za rozpad małżeństwa”. 

Zupełnie innego zdania jest Fundacja Mama i Tata. – Naszym zdaniem to jaskrawy przykład na uleganie stereotypom w samej Komisji albowiem spot w żadnej mierze nie rozstrzyga o przyczynach ani odpowiedzialności za rozpad związku jego bohaterów – zapewniają jej członkowie.

– Scenariusz Bajki zbudowany został na podstawie badań społecznych przeprowadzonych na zlecenie Fundacji by stworzyć wizję najbliższą rzeczywistemu obrazowi kształtowania się relacji pomiędzy rozwiedzionymi małżonkami. Pokazaliśmy w nim wyprowadzenie się mężczyzny nie jako przyczynę ale jako rezultat rozpadu związku, co według danych GUS jest statystyczną prawidłowością w przypadku rozwodów – zapewnia w rozmowie z portalem Fronda.pl Paweł Zwoliński z Fundacji Mama i Tata.

Zwoliński dodaje również, że odpowiedź TVP jest bardzo lakoniczna i trudno wywnioskować z niej, jakie tak naprawdę mogą być przyczyny odmówienia emisji spotu. – Trudno się domyślać, dlaczego akurat ten spot i ta kampania. Przecież jest tyle innych spotów i reklam, które są szalenie bardziej kontrowersyjne, a mimo to, TVP je pokazuje. Dlaczego tak wielka ostrożność akurat w przypadku naszej kampanii? – zastanawia się Zwoliński.

TVP w liście do Fundacji Mama i Tata wskazuje, że jej „celem jest ukazywanie społecznego wymiaru problemu bez zajmowania w nim jednostronnego stanowiska, z zachowaniem obiektywizmu i bez uprzedzeń”. Paweł Zwoliński zgadza się z tym argumentem, ale podkreśla, że w spocie „Bajka” wcale nie chodziło o obarczenie mężczyzn winą za rozpad małżeństw, ale wyeksponowanie faktu, że najbardziej pokrzywdzone rozwodami są dzieci. – Wiele przeprowadzonych przez nas badań dowodzi, że Polacy nie są świadomi skutków rozwodów, stąd decyzja o takiej formie kampanii – mówi Zwoliński i dodaje, że postawa prezentowana przez TVP jest bardzo wygodna, bo zwalnia ją z pokazywania trudnych tematów, a rozwody niewątpliwie do takiej puli należą.

TVP nie poprzestała jednak na samej ocenie spotu, ale pozwoliła sobie na sugestie mające cechy ideologicznej cenzury. Zaleciła „ponowną analizę warstwy tekstowej spotu i takie jego przebudowanie, by uniknąć pojawiających się wątpliwości.

– Nie zgadzamy się z taką oceną a bezceremonialną próbę ideologicznego cenzurowania uważamy za niedopuszczalną – odpowiada Fundacja Mama i Tata. Jej członkowie zachęcają sympatyków do protestu wobec stronniczości TVP. Na stronie organizacji można znaleźć wzór listu do zarządu TVP oraz adresy mailowe, na które należy je wysyłać. Zwoliński zapewnia, że takich emaili zostało wysłanych już kilkaset.

Marta Brzezińska

Tags: , ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=43955 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]